NowyMarketing prognozuje rok 2017: Feedink.com

NowyMarketing prognozuje rok 2017: Feedink.com

O podsumowanie roku 2016 i prognozy na 2017 poprosiliśmy kilka dużych marek. Na nasze pytania odpowiedział również Piotr Zabuła, CEO Feedink.com

Najważniejsze wydarzenie dla Państwa marki w 2016 roku

Feedink.com w 2016 roku zadebiutował jako pełnoprawna aplikacja SaaS - było to dla nas zdecydowanie najważniejsze wydarzenie. System, który rozwijamy od ponad 2 lat, mógł w końcu ujrzeć światło dziennie i sprostać stawianym przez Klientów oczekiwaniom. Wszystko zaczęło się od prostego pomysłu - rozwiązania realnych problemów, z jakimi na co dzień się spotykaliśmy, obsługując różne marki z branży e-commerce.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Narzędzie miało być proste zarówno w obsłudze, jak i w realizacji. Jednak całość okazała się znacznie trudniejsza w realizacji, niż mogliśmy przypuszczać, więc przygotowywaliśmy aplikację znacznie dłużej, niż planowaliśmy. Nie poszliśmy drogą na skróty i wyszło nam to na dobre - wprowadziliśmy na rynek kompleksowy, wysokiej jakości produkt.

Nasz system łamie barierę technologiczną i oddaje w ręce e-commerce managerów narzędzie, które pozwala im bez kontaktu z IT, bez czekania tygodniami na wdrożenia, bez ponoszenia wielkich kosztów, w sposób w pełni zautomatyzowany zarządzać plikami produktowymi. Co docelowo przyczynia się do zwiększania efektywności i konwersji w kanałach marketingowych opartych na pliku produktowym.

Najważniejszy sukces dla Państwa marki w 2016 roku

Niedługo po starcie systemu samoobsługowego zgłosiliśmy się do konkursu Ekomersy (Kategoria “Debiut roku - aplikacja SaaS”), w którym co roku firmy związane z szeroko pojętym e-commerce są nagradzane za znaczący wkład w branżę. I udało się! Zdobyliśmy główną nagrodę w konkursie! Tym samym dostaliśmy potwierdzenie, że nasz produkt odpowiada potrzebom rynku i w znacznym stopniu może przyczynić się do rozwoju e-sklepów. Nie spoczywamy jednak na laurach i cały czas rozwijamy narzędzie zgodnie z potrzebami naszych klientów!

Najtrudniejsze wyzwanie dla Państwa marki w 2016 roku

Wprowadziliśmy nowy produkt i chcieliśmy postawić na edukację rynku. Na początku naszej drogi, kiedy zaczęliśmy współpracę z dość dużymi podmiotami e-commerce, byliśmy przekonani, że każdy już wie, czym jest plik produktowy/product feed, co można z nim zrobić, jakie korzyści wyciągnąć. Wydawało nam się, że skoro sami jesteśmy związanymi z branżą marketingową dla e-commerce i mam taką wiedzą, to dla innych ten temat także jest oczywisty. Potwierdzeniem był feedback z Zachodu, gdzie datafeed marketing jest praktycznie osobną kategorią. Okazało się, że w Polsce jest inaczej. Kiedy otworzyliśmy się na użytkowników z każdej kategorii, zaczęliśmy dostawać pytania: “po co mi w ogólę plik produktowy?”, “do czego on służy?”, “jak mogę go wykorzystać?”. Potrzebna więc była edukacja od podstaw - najczęściej odwiedzanym postem na naszym blogu jest artykuł “Feed produktowy - Podstawowe informacje dla początkujących”. Ze względu na to, że jako jedyni posiadamy tego typu rozwiązanie na rynku polskim, cała edukacja spoczywa na naszych barkach. Edukacja branży była zdecydowanie największym wyzwaniem w roku 2016 i będzie równie ważne w roku kolejnym.

Najciekawsze trendy dla Państwa marki w 2016 roku

Nasz system zbudowaliśmy pod konkretne potrzeby rynku. Znaliśmy problem, staraliśmy się go rozwiązać. Z tyłu głowy jednak zawsze mieliśmy, aby stworzyć narzędzie jak najbardziej elastyczne w użyciu. Nie chcieliśmy w znaczący sposób ograniczać użytkownika, który oczekuje dopasowania narzędzi do jego potrzeb. Założenia okazały się trafne. Nasi klienci pochodzą z różnych branż, pracują na różnych plikach i znajdują wiele zastosowań dla produktu. Jest to dość ciekawe zjawisko - budujesz określony produkt, a w rzeczywistości wykorzystywany jest w sposób, który nawet Tobie nie przyszedłby do głowy! :)

Jak oceniają Państwo obecną kondycję branży marketingowej w Polsce?

Odnosimy wrażenie, że w Polsce wciąż niechętnie dzielimy się wiedzą. Mamy znakomitych specjalistów w wielu dziedzinach marketingu, jednak bardzo rzadko możemy trafić na prawdziwe case study - liczby versus konkretne działania. Przez co każdy stara się „dojść do sukcesu” własnymi siłami i zachować to dla siebie. A przecież dzielenie się wiedzą nie oznacza, że ktoś skopiuje nasze działania. Nawet jeśli jednak ktoś wpadnie na taki pomysł, to w jego przypadku mogą się już one okazać mniej skuteczne. Pomysł to nie wszystko. Liczą się też wykonanie i realizacja. Specjaliści z Zachodu zdecydowanie chętniej dzielą się swoimi doświadczeniami zarówno sukcesów, jak porażek.

Jakie macie Państwo najważniejsze plany na 2017 rok?

Rok 2017 w naszym przypadku cały czas będzie stał pod znakiem szerokiej edukacji polskiego rynku z zakresu pliku produktowego, jego wykorzystania i optymalizacji.

Postawimy też na wdrożenie kolejnych funkcjonalności systemu, których lista już w tym momencie jest bardzo dłuuuga. Możemy zdradzić, że w pierwszym kwartale 2017 możliwe będzie używanie danych z Google Analytics do optymalizacji kanałów wykorzystujących plik produktowe. Stay tuned.

Jakie wyzwania czekają Państwa w 2017 roku?

Naszym największym wyzwaniem jest obecność na rynkach zagranicznych. Już w tym momencie obsługujemy klientów z Czech, Słowacji, Węgier czy Turcji. Mimo że są to duże firmy, to na razie są to pojedynczy Klienci. Zbudowanie świadomości marki na rynkach zagranicznych na pewno nie będzie proste, szczególnie że na Zachodzie dostępne są konkurencyjne rozwiązania. Stawiamy jednak na nasz pakiet “freemium”, dzięki któremu mamy chcemy pozyskać mniejszych klientów i tym samym budować brand. Wierzymy także, że nasze narzędzie lepiej spełni wymagania Klientów ze względu na swoją elastyczność i prostotę użycia.

Jakich trendów możemy spodziewać się w 2017 roku?

Dość istotną zmianą, która czeka nas już na początku roku (14 lutego) jest konieczność przesyłania kodów GTIN (kod kreskowy EAN lub ISBN) dla wszystkich produktów, które chcemy reklamować w Google Product Listing Ads czy Google Shopping. Problem dotyczy zarówno małych sklepów, które nie posiadają w ogóle kodów EAN dla swoich produktów, jaki i dużych graczy, których systemy nie zawsze są gotowe na szybkie wdrożenie nowych rozwiązań. W obu przypadkach pomocne mogą być narzędzia zewnętrzne, pozwalające na zarządzanie plikami produktowymi, dzięki którym w łatwy sposób będziemy mogli zaktualizować swoją bazę o niezbędne atrybuty produktów. Nie mniej jednak, uważam że wymagania stawiane przez Google w znacznym stopniu pomogą ustandaryzować dane produktowe, przez co ich porównanie i kontrola staną się dużo łatwiejsze.

Czy planują Państwo istotne zmiany w strukturze budżetu na 2017 r.? Czy któreś kanały znacząco stracą lub zyskają na znaczeniu?

Nasze działania marketingowe to przede wszystkim content marketing i tutaj raczej nic się nie zmieni w roku 2017. Wspieramy się remarketingiem i Adwords ,ale w przypadku produktu B2B mają one zdecydowanie mniejsze znaczenie.

Pozostałe podsumowania roku 2016 przeczytacie tu >

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij