Virtual reality – jak kreowanie rzeczywistości wpływa na odbiór i sprzedaż

Virtual reality – jak kreowanie rzeczywistości wpływa na odbiór i sprzedaż

Zaledwie kilka lat temu wirtualna rzeczywistość brzmiała jak termin z pogranicza sci-fi i marzeń. Dziś, globalni liderzy technologii prześcigają się w dążeniach do osiągnięcia jak najlepszych rezultatów w kreowaniu wirtualnej rzeczywistości...

fot. unsplasch.com

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

...a marketerzy wymyślają coraz bardziej wyszukane sposoby na wykorzystanie VR (Virtual Reality) w strategiach wspierających sprzedaż. Trend Force przewiduje, że niebawem czeka nas prawdziwe „tsunami” w dziedzinie technologii Virtual Reality. Jak się do niego przygotować radzą eksperci Agencji Freebee.

W ostatnich latach jesteśmy świadkami prawdziwej marketingowej rewolucji. Coraz więcej konsumentów ma dostęp do Internetu i codziennie bombardowana jest setkami przekazów reklamowych w postaci banerów, filmów, gifów czy zdjęć. W związku ze stopniowym uodparnianiem się konsumentów na tradycyjne działania marketingowe, reklamodawcy muszą poszukiwać nowych sposobów na ich zaskakiwanie i przyciągnięcie ich uwagi. Z pomocą przychodzi wirtualna rzeczywistość, którą marketerzy wykorzystują w najróżniejszy sposób – od prezentowania własnych produktów, przez umożliwianie doświadczania usługi bez konieczności jej nabywania, po prezentowanie filmów z poruszających kampanii społecznych, robiących na odbiorcach mocne wrażenie, dzięki temu, że czują się oni jakby byli w centrum wydarzeń.

To, jak silnym i istotnym trendem obecnie jest VR pokazują działania wszystkich największych globalnych gigantów technologicznych, z których każdy pracuje nad opatentowaniem własnej technologii umożliwiającej najlepsze kreowanie rzeczywistości. Nawet tak duży skok technologiczny jakim było pojawienie się smartfonów kilka lat temu, nie wywołało tak wielkich emocji, a nawet kilku czołowych dostawców telefonów (takich jak np. Nokia) pozwoliło sobie wtedy na przespanie okazji i nie dołożyło odpowiednio dużo starań, by dostosować swoją ofertę do zmieniających się warunków rynku. Być może właśnie to doświadczenie sprawia, że gra o pozycję lidera VR, między producentami technologii takimi jak: Samsung, Sony, HTC, czy nieco bardziej niszowymi takimi jak GoPro czy NVidia jest tak bardzo zażarta. Nie bez znaczenia są także prognozy ekspertów (Trend Force, 2016), którzy wskazują na to, że popularność tej technologii będzie gwałtownie rosnąć, a globalny rynek VR w 2020 będzie wart blisko 70 mld USD.

Dlaczego VR wspiera sprzedaż?

Virtual Reality, jest jedynym medium, które sprawia wrażenie, że człowiek jest obecny w środku prezentowanych mu wydarzeń. Narzędzia do prezentowania wirtualnej rzeczywistości mają moc zastępowania świata zewnętrznego tym wykreowanym lub nagranym. Aby to osiągnąć “oszukują” aż 3 części ludzkiego mózgu:

  • korę mózgu – odpowiedzialną za odbieranie i przetwarzanie wrażeń zmysłowych i procesy poznawcze w tym myślenie,
  • układ limbiczny – biorący udział w regulacji zachowań oraz stanów emocjonalnych takich jak strach i zadowolenie oraz mający wpływ na zapamiętywanie,
  • mózg gadzi – regulujący podstawowe czynności życiowe oraz integrację bodźców.

Aby przygotować kampanię z użyciem VR, która będzie miała realny wpływ na decyzje zakupowe i zachowania klientów, marketerzy muszą tworzyć takie doznania, które będą wpływały na wszystkie 3 obszary mózgu klienta, utrwalając się w jego pamięci i wpływając na jego emocje.

Jak przedstawiać rzeczywistość, by sprzedać?

Marketerzy w różny sposób wykorzystują technologię VR, jednym z najpopularniejszych jest prezentacja oferty. Chętnie posługują się nią np. marki samochodowe, które w ten sposób umożliwiają doświadczenie przejażdżki samochodem w dowolnych warunkach. Dzięki realizacji filmów w technologii umożliwiającej pokazanie 360 stopni i przeniesieniu mechanizmu znanego z gier komputerowych, doświadczenie konsumenta zyskuje na realizmie i czuje się on tak, jakby naprawdę prowadził testowany samochód. Taką strategią od jakiegoś czasu posługuje się Mercedes, który inwestuje w profesjonalne filmy prezentujące możliwości najnowszych modeli swoich aut wypuszczanych na rynek.

 

Z możliwości prezentowania produktu w pełnym wymiarze korzystają także chętnie deweloperzy i architekci wnętrz. Dzięki wirtualnej rzeczywistości mogą oni zaprezentować finalny produkt jeszcze przed jego ukończeniem i zaproponować swoim klientom wirtualny spacer po budynku, zanim on fizycznie powstanie. Klienci mogą także stwierdzić, czy zaproponowane przez architektów rozwiązania przypadły im do gustu czy nie i tak dobrać meble czy materiały wykończeniowe, by najlepiej odpowiadały ich oczekiwaniom. Dzięki temu sprzedawcy mogą też zaproponować dodatkowe rozwiązania czy usługi suplementarne, które mogą zaprezentować klientom naocznie i w czasie rzeczywistym.

Wirtualna rzeczywistość pozwala także na promowanie usług, które nie są możliwe do pełnej prezentacji za pomocą tradycyjnej reklamy. Przykładem takich usług są na przykład te oferowane przez biura podróży. Dzięki filmom 360 stopni, klient może zobaczyć jakie widoki oferuje miejsce, w które się wybiera oraz stwierdzić czy proponowany przez biuro hotel w pełni mu odpowiada dzięki coraz popularniejszym spacerom 3D. Dzięki temu nabywca wyjazdu wakacyjnego może doświadczyć emocji, jakie mogą towarzyszyć mu podczas oferowanej wyprawy, co wpływa na jego decyzję zakupową i bardziej odważne sięgnięcie po portfel.

Jednym z najciekawszych sposobów na wykorzystanie wirtualnej rzeczywistości może pochwalić się marka obuwnicza Toms, która za pomocą tej technologii promowała prowadzoną przez siebie akcję CSR. Jednym z głównych założeń marki Toms jest pomoc potrzebującym. Za każdym razem, gdy klient kupuje produkt marki, producent finansuje zakup butów dla osób, które ich najbardziej potrzebują. Tym samym Toms nadaje społeczny wymiar zakupowi, docierając do klientów szczególnie zainteresowanych pomaganiem innym. By promować swoje wartości Toms zdecydował się przygotować wirtualną podróż do wioski w Peru i pokazać jak wolontariusze marki przekazywali potrzebującym buty. Wolontariusze nie tylko obdarowywali dzieci, ale także bawili się z nimi i rozmawiali, a klient uczestniczący wirtualnie w ich podróży miał szansę poczuć, że jest w środku wydarzeń. Dzięki temu mógł przekonać się, że marka rzeczywiście dba o realizowanie swoich celów i idei, a klienci rzeczywiście mają wpływ na zmianę świata na lepsze, poprzez swoje decyzje zakupowe.

Kolejnym przykładem kampanii o podłożu społecznym jest akcja zorganizowana przez fundację Cancer Research UK – brytyjską instytucję zajmującą się badaniami nad zachorowalnością na raka. Fundacja, chcąc podziękować swoim darczyńcom, stworzyła wirtualny ogród, w którym każdy z kwiatów reprezentował każdą z takich osób. Kampania ta spotkała się z ogromnym entuzjazmem odbiorców, a publikacje o niej pojawiły się we wszystkich najważniejszych mediach na wyspach, co pozwoliło fundacji dotrzeć ze swoim przekazem do 23 % dorosłych Brytyjczyków. Tym samym fundacja zyskała rozgłos oraz kolejnych darczyńców, którzy chcieli dofinansować dalsze jej działania.

Wirtualna rzeczywistość sprawdza się również świetnie w przypadku B2B. Coraz więcej marek decyduje się na wzbogacanie o VR swoich prelekcji czy stanowisk na targach i eventach branżowych i w ten nadal oryginalny sposób prezentuje swoją ofertę. Marki również coraz chętniej relacjonują w ten sposób wystąpienia i obecność na wydarzeniach w swoich kanałach social media, dzięki czemu mogą zaprosić swoich obserwujących do wirtualnego uczestnictwa w życiu firmy i szerszej interakcji z nią.

Virtual Reality to narzędzie przyszłości – trudno w to wątpić. Zaczynają dostrzegać to również politycy i osoby związane z życiem publicznym. Świetnie wykorzystała to Michelle Obama, która mając świadomość jak ważne jest zaciekawienie młodszego grona odbiorców, opublikowała wywiad dotyczący nowych technologii, który emitowany był za pomocą VR. Tym samym umożliwiła odbiorcom doświadczenie, które pozwalało na większe zaangażowanie w treści, które chciała im przekazać. Odbiorca miał poczucie, że siedzi w pokoju w Białym Domu i słucha wywiadu razem z innymi członkami ekipy filmowej. Unikalność tego przedsięwzięcia niewątpliwie zaciekawiła media i odbiorców, którzy obejrzeli film prawie 500 000 razy.

Firmy technologiczne już dostrzegają ogromny potencjał technologii VR oraz to jak duży wpływ będzie ona miała na naszą rzeczywistość w najbliższych latach. Nie mogą o tym zapominać również marketerzy, którzy planując swoje działania muszą stawiać na nowości, by zachęcać klienta do interakcji z marką w świecie, w którym właściwie żadna reklama już nie dziwi, nie zaskakuje, nie wciąga. Ignorując, kolejny po smartfonizacji, tak ogromy skok technologii użytkowej, mogą spodziewać się jedynie strat i pozostania daleko w tyle względem konkurencji. Wykorzystując VR w swoich strategiach marketingowych muszą jednak postawić na kreatywność i elementy grywalizacji, która pobudza klientów do zabawy i budzi pozytywne skojarzenia.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij