Czego możemy nauczyć się od dzieci?

Czego możemy nauczyć się od dzieci?

Teoretycznie to my dorośli przekazujemy dzieciom wiedzę o świecie, jednak często zapominamy, czego możemy nauczyć się od najmłodszych. Obserwując ich zabawę, sposób postrzegania świata i ludzi mamy wspaniałą okazję do zastanowienia się nad tym, co tak naprawdę jest ważne w życiu.

fot. unsplash.com

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Dzieci są bardziej pewne siebie, odważniejsze i cieszą się życiem o wiele bardziej intensywnym, niż dorośli. Czasami wydaje się, że spędzamy całe nasze życie próbując wrócić do tego, kim byliśmy jako dzieci. Dorastając uczymy się, jak radzić sobie w odpowiedzialny sposób z obowiązkami i wyzwaniami. Z czasem, przytłoczeni obowiązkami dnia codziennego, żyjąc w pośpiechu, tracimy dziecięcą spontaniczność i bezpośredniość w relacjach z innymi. Pozwalamy, aby doświadczenia przesłaniały nasze najgłębsze pragnienie odkrywania i ciekawości rzeczy, które są całkowicie obce naszemu umysłowi. Boimy się zmian, a nasz umysł jest podejrzliwy wobec wszystkiego, co nowe lub wbrew temu, w co wierzymy. Posiadanie przekonań jest częścią dorastania i jest czymś ważnym, jednak zatracenie umiejętności odważnego przyjmowania nowego pomysłu lub czegoś, o czym nie wiemy, bez uprzedzeń,jest ogromną ceną do zapłacenia.

Obserwując dzieci możemy wyciągnąć wiele interesujących wniosków odnośnie naszego życia prywatnego, jak i zawodowego. Na co warto zwrócić uwagę, co jest charakterystyczne dla dzieci,a już niekoniecznie dla dorosłych?

Ciekawość

Świat w oczach dzieci jest czymś naprawdę fascynującym i wspaniałym. Wciąż czegoś się uczą. Każde nowe miejsce jest dla nich zagadką, którą trzeba odkryć. Dzieci są ciekawskie, więc wszystko chciałyby poznać, dotknąć, spróbować, sprawdzić.

Zatem jak to się dzieje, że tak wielu dorosłych gubi gdzieś tę dziecięcą ciekawość i woli popołudnia spędzone przed telewizorem lub komputerem zamiast wyjście na spacer lub zaplanowanie czegoś, co sprawi im przyjemność? Dlaczego tak często próbujemy stłumić pęd do wiedzy i ruchliwość, zastępując je codziennością?

Dzieci są zapalonymi obserwatorami wszystkiego, co dzieje się wokół nich, a oglądanie codziennych zachowań ludzi może pomóc w znalezieniu rozwiązań problemów, przed którymi stoimy w dorosłym życiu.

Jako dorośli mamy tendencję do utknięcia w procesach, systemach i procedurach. Nowe lub nieprzewidziane sytuacje budzą niepokój, zamiast wzbudzać ciekawość.

W kontekście pracy warto się zastanowić, co sprawia nam radość i czy zawsze musimy postępować zgodnie z panującymi zasadami. Może czasami wyjście poza linię, będzie oznaczać coś ekscytującego? Nie bez znaczenia jest oczywiście rola szefa. Dobry przywódca powinien inspirować kreatywnych pracowników i pozwalać na twórcze ryzyko, gdy jest to możliwe i właściwe. Firmy, szczególnie w dzisiejszych czasach, powinny kreować twórcze myślenie i pomysły.

Spontaniczność

Dzieci nie zastanawiają się nad tym, co im wypada, a czego nie. Nie myślą o tym, jak będą postrzegane przez rówieśników. Po prostu robią to, na co chcą. Są spontaniczne w tym co mówią, jak i w tym, co robią. Jeśli chcą malować, to biorą farby i malują. Jeśli chcą dać buziaka koleżance z grupy przedszkolnej, to po prostu to robią. Z kolei w dorosłym świecie poznanie ogólnoprzyjętych zasad często ogranicza nas w robieniu rzeczy, które są wyjściem poza schemat. Z czasem nasze relacje mogą zacząć przypominać rodzaj gry. Znając zasady często robimy to, co wypada lub to, co powinniśmy, a nie to, co chcemy.

Szczerość

Małe dzieci chcą wszystko wiedzieć i są szczere, do bólu. Potrafią zapytać o dosłownie każdą rzecz. Dzieci nikogo nie udają i są prawdziwe w każdej sytuacji. Nie grają kogoś, kim nie są. Jeśli coś im nie odpowiada, głośno się sprzeciwiają. Jeśli kogoś nie lubią, nie ukrywają tego. Jeśli są szczęśliwe, to eksponują to na każdym kroku. A jeśli kogoś kochają, przytulają i okazują czułość.

Odwaga

Dzieci nie mają jeszcze ukształtowanych wewnętrznych hamulców i barier. Owszem, boją się pająków, duchów, ale nie obawiają się tego, jak kto je postrzega lub, co o nich pomyśli. Nie boją się ryzyka, porażki, zniechęcenia czy niezrozumienia. Mają odwagę robić to, co dla nich ważne. Dzieci nie mają kłopotu z przejściem do działania. Sprawdzają swoje siły w konkretnych sytuacjach. Testują rozwiązania w praktyce, wciąż się rozwijając. Dorośli często mają problem z wprowadzaniem zmian, gdyż zbyt dużo myślą i analizują. Wtedy zdarza się, że strach przed porażką paraliżuje ich działanie.

Życie dziecka wydaje się nieograniczone, ponieważ nie ograniczają go obawy o porażkę. Dzieci idą naprzód z nadzieją i determinacją. Najpierw mówią "tak", a potem wypatrują resztę. Są dowodem na to, że nie zawsze trzeba być w pełni przygotowanym, aby iść naprzód.

Freud uważał, że „psychologicznie rzecz biorąc – dziecko jest ojcem człowieka dorosłego”. I coś w tym jest. Każdy rodzić przyzna, że narodziny i bycie blisko swoich dzieci wniosło wiele do ich życia. I nie chodzi o obowiązki, czy zmierzenie się z nową rolą. Dzieci są naprawdę wspaniałymi nauczycielami. Ich intuicja, spostrzegawczość i wrażliwość są godne podziwu i mogą wnieść wiele dobrego do naszego życia. A czego możemy nauczyć się od dzieci?

Śmiej się codziennie

Charlie Chaplin twierdził, że „dzień bez śmiechu jest dniem straconym”. Znajdowanie radości wokół siebie jest piękną umiejętnością. I bez wątpienia dzieci ją posiadają. Z dorosłymi bywa już różnie, dlatego warto podglądać najmłodszych, którzy cieszą się z małych rzeczy. Pozornie małych. Dla nich ważne są chwile, inni ludzie, przeżycia.

Pamiętaj, że jesteś wyjątkowy

Po prostu. Każdy z nas jest wyjątkowy. Niby oczywiste, ale chyba nie zawsze i nie dla wszystkich. Tymczasem każde narodziny to cud. Człowiek to istota niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju. Warto o tym pamiętać. A jeżeli zapomnimy, to należy poobserwować dzieci. Kiedy opowiadają o szkole, zabawie lub swoich przygodach na boisku, zazwyczaj są bohaterami tej historii. Świat kręci się wokół nich. Gdy się starzejemy, nie chcemy być zarozumiali, ani egoistyczni, więc bagatelizujemy nasze osiągnięcia. Nie chcemy się chwalić. Ale w ten sposób często przechodzimy w stronę samodeprecjacji. Postawiliśmy się, aby inni czuli się lepiej lub byli bardziej wiarygodni. Skromność staje się godną podziwu cechą i zaczynamy przekonywać się o własnej przeciętności. Sztuką jest być skromnym przy jednoczesnym pamiętaniu o swojej wyjątkowości.

Próbuj nowych rzeczy

Jako dorośli obawiamy się nieznanego. Bardzo często pozostajemy bezpiecznie zamknięci w naszej strefie komfortu i rzadko wychodzimy na zewnątrz. Często wycofujemy się, bo zakładamy, że coś się nam nie uda. Jednocześnie zapominamy, że nawet jeżeli ma się ziścić czarny scenariusz, to porażka może być dla nas wspaniałą lekcją. Możliwe, że wyciągniemy wnioski, które zaprocentują w przyszłości. Dodatkowo samo próbowanie i przygoda otwierają nas i budzą ducha. Dzieci nie boją się uprawiać sportu, którego nigdy wcześniej nie próbowały. Będą skakać na trampolinie, nurkować w basenie lub jeździć na nartach w górach, nawet jeśli jeszcze niedawno było to im obce. Próbując nowych rzeczy nie przejmują się efektem, opiniami innych. Próbują, ryzykują, uczą się.

Zauważaj małe rzeczy

W dorosłym świecie nasze cele zmieniają się wraz z upływem czasu. Nie przez przypadek mówimy, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Nowy samochód, większe mieszkanie, wyższe zarobki. Dorośli chcą wciąż więcej i więcej. Żyjemy w konsumpcyjnym świecie, gdzie posiadanie często jest mylone z sensem bycia, a tak naprawdę prawdziwą radość i szczęście dają nam emocje, inni ludzie, przeżycia. Nie rzeczy, które oczywiście mogą cieszyć, ale tylko przez jakiś czas. Od dzieci możemy uczyć się tego, jak niewiele potrzeba do szczęścia. Warto też pamiętać, że z pozoru małe rzeczy, pewnego dnia mogą się okazać jednak duże.

Uwierz w siebie

Uwierz w siebie, ponieważ jeśli nie, to jak możesz oczekiwać, że inni to zrobią? Wszystko zaczyna się od Ciebie! W momencie, w którym zaczniesz wierzyć w siebie, wiele rzeczy zacznie się układać. Bardzo często dorośli ograniczają siebie, ponieważ brakuje im wiary w siebie i swoje możliwości. A tak naprawdę na ten świat przychodzimy ze wszystkim, co jest nam potrzebne do życia i osiągnięcia szczęścia. Bez względu, czy nazwiemy to wewnętrzną wiedzą, intuicją, instynktem czy czymkolwiek innym, to najważniejsze jest, żebyśmy uwierzyli w siebie i rozwijali, a nie podcinali skrzydła.

Nie martw się jutrem

Po co martwić się o jutro, kiedy jutra jeszcze nie ma? Jesteś tutaj, teraz, w tej chwili. Wystarczy otworzyć oczy i naprawdę zobaczyć, co dzieje się wokół, zwrócić uwagę na dobre rzeczy w naszym życiu i na to, jakie przeszkody udało nam się pokonać do tej pory. Bez względu na to, jak wygląda nasza przeszłość i jak przerażająca może być przyszłość, jeśli przestaniemy się martwić i skupimy na tym, co dzieje się tu i teraz, bardzo szybko może się okazać, że nasze zmartwienia są daremne.

Winston Churchill powiedział "Kiedy patrzę na te wszystkie zmartwienia, pamiętam historię starca, który powiedział na łożu śmierci, że miał w swoim życiu wiele kłopotów, z których większość nigdy się nie wydarzyła.”

Traktuj życie, jak przygodę

Dla dzieci poczucie cudu jest możliwe właściwie co chwilę. Wyjście do parku może się okazać idealną okazją do odegrania sceny ze statku piratów. Założenie kawałka materiału czyni z dziewczynek małe księżniczki. Napotkane ślimaki są idealnym punktem obserwacyjnym. Dodatkowo dzieci są niezwykle skupione na tym, co robią w danym momencie.

Teoretycznie takie podejście do zadań, jest celem wielu managerów wobec swoich zespołów. Zaangażowanie pracowników, ewentualne wymyślenie im przygody, które może wiązać się ze zmianą scenerii i prawdopodobnym wyzwaniem, pomaga w budowaniu relacji oraz stymuluje mózg do strategicznego działania.

Podejmuj ryzyko

Człowiek potrzebuje poczucia bezpieczeństwa. To jedno z jego naturalnych i najważniejszych potrzeb dla której potrafimy wiele zrobić i poświecić. Może nawet wyrzec się niezależności i wolności. Ryzyko jest tego całkowitym zaprzeczeniem i kojarzy się z niebezpieczeństwem, strachem przed nieznanym, chaosem i niepokojem. Kiedy przełamujemy bariery i przyjęte zasady, możemy zrobić więcej, niż nam się wydaje. Ryzyko pobudza umysł i daje duży zastrzyk adrenaliny. Może przynosić większy rozwój i postęp, niż bezpieczne działanie, ponieważ działa, jak siła napędowa postępu i sukcesu

Dbaj o relacje z innymi

W dziecięcym świecie, w kontaktach towarzyskich, nie ma czegoś takiego, jak nieśmiałość. Dzieci nie nakładają na siebie barier w kontaktach z rówieśnikami. Z czasem to się zmienia. Często mamy mamy grupę znajomych, którzy zapewniają nam poczucie bezpieczeństwa. Nie zawsze nawet umiejętnie pielęgnujemy te znajomości. W kontekście pracy jest podobnie, na imprezach i konferencjach ludzie zwykle rozmawiają z tymi samymi osobami za każdym razem i często nie korzystają w pełni z tego, co może się zrodzić podczas z rozmowy z drugim człowiekiem.

Nie wstydź się prosić o pomoc

Coś, co jest naturalne w dzieciństwie, czyli proszenie innych o pomoc, z czasem staje się trudną sztuką. Tymczasem może pomóc w osiągnięciu celu, a nawet zrealizowaniu marzeń. Warto umieć jasno komunikować, czego brakuje nam do szczęścia, a także szukać osób, które mogą nam w tym pomóc. Dorośli często mają z tym problem, ponieważ analizują, zastanawiają się, jak inni zareagują, zamiast powiedzieć, że potrzebują pomocy.

Zadawaj dużo pytań

Dzieci są specjalistami od zadawania pytań i potrafią zapytać dosłownie o wszystko. W ten sposób uczą się świata. Pytania mają moc również w przypadku dorosłych: stymulują naszą kreatywność, wydobywają nasze wartościowe zasoby, generują rozwiązania. Jest bardzo wiele kontekstów, w których dobre pytanie może być strzałem w dziesiątkę lub krokiem milowym. Warto je zadawać, gdy planujemy przyszłość, szukamy nowych rozwiązań i na co dzień.

Zadawanie pytań osobom, z którymi współpracujemy zawodowo, jest świetnym sposobem na zdobycie wiedzy na temat branży, a ta z kolei może znacznie zwiększyć nasze szanse na prowadzenie udanego biznesu.

Żyj pełnią życia i bądź szczęśliwy

Kto tego nie chce? Większość naszego życia spędzamy na poszukiwaniu szczęścia i równowagi. Chcemy żyć w pełni, czasami nie wiedząc, gdzie dokładnie szukać i co dokładnie robić, aby to osiągnąć. Obserwując dzieci lub wracając myślami do czasów dziecięcych możemy sobie pomóc i opanować tę ważną lekcję. Opierając się na czasach, kiedy najważniejsze dla nas było odkrywanie świata, a na wszystko patrzyliśmy z zachwytem i olbrzymią ciekawością, szybko może się okazać, że jesteśmy otwarci i gotowi do działania. Warto też pamiętać słowa Janusza Korczaka: „Bądź sobą – szukaj własnej drogi. Poznaj siebie (..) Zdaj sobie sprawę z tego, do czego sam jesteś zdolny, zanim dzieciom poczniesz wykreślać zakres ich praw i obowiązków”.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij