Timothée Supreme. Kampania marketingowa warta Oscara? [FELIETON]

timothee chalamet
Kampania promocyjna „Marty Supreme” to fenomen, możliwe, że nawet większy od samego filmu. Nie tylko przyciągnęła ludzi do kin, ale uruchomiła dyskusję o granicach PR-u w przemyśle filmowym, o tym, kto dziś jest odbiorcą kampanii filmowych, a przede wszystkim – o samym Timothée Chalamecie.
O autorze
10 min czytania 2026-02-20

Podaj adres e-mail, aby kontynuować czytanie

Bez spamu. Mail potrzebny tylko do odblokowania artykułu.