Artyści na kwarantannie

Artyści na kwarantannie

Siedząc w ciepłym dresie i wygodnych kapciach z laptopem na kolanach łatwo zapomnieć, że nie każdy ma przywilej pracowania z domu w czasie pandemii. Wiele osób wciąż zmuszona jest opuścić bezpieczeństwo czterech ścian i wspierać struktury społeczeństwa pracą poza miejscem zamieszkania.

Inni stoją przed innym wyzwaniem, zostając bez możliwości zarobku. W takiej sytuacji znajdują się właśnie artyści. Jak sobie radzą wśród globalnego zastoju branży rozrywkowej?

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Zaproś celebrytę do domu

Podczas gdy COVID-19 obiegł już w zasadzie cały świat, tak samo dotarł do tych najbardziej znanych i lubianych. Co robią celebryci w czasach kwarantanny? Oczywiście oni także praktykują social distancing, ale wykorzystują swój status i gigantyczne zasięgi do wysyłania wiadomości ku pokrzepieniu serc do fanów. Kilka dni temu mogliśmy zobaczyć na Instagramie aktorki Gal Gadot niecodzienny montaż – jak przystało na prawdziwą Wonder Woman, zgromadziła wokół siebie cały wachlarz gwiazd wielkiego formatu, by wspólnie odśpiewać „Imagine” zespołu The Beatles.

W nagraniu zobaczyć możemy znane twarze w zupełnie innej, bardziej ludzkiej odsłonie – tej prywatnej i domowej, bez makijażu i strojów od projektantów. Podobnie sprawa ma się na TikToku. To tam zwracają się gwiazdy, by dzielić się contentem z odbiorcami, którzy tak jak oni zostają w domu. Teraz nie trzeba superprodukcji, by wiedzieć, co słychać u naszych ulubieńców. Wystarczy na przykład zajrzeć na Instagrama Miley Cyrus i obejrzeć jej codziennie nadawany stream „Bright Minded: Live with Miley”.

Jednak na generowaniu treści dla fanów się nie kończy. W świetle kryzysu większość imprez masowych zostało odwołanych. Co więc robią muzycy, gdy hale koncertowe świecą pustkami? Okazuje się, że prawdziwy talent nie wymaga wielkiej sceny – a wystarczy livestream. Z tego rozwiązania skorzystali ostatnimi czasy nawet tak znani, jak Hozier, Bono czy John Legend. Ich występy można było streamować z domowego zacisza. Jak widać, sztuka pokonuje wszelkie bariery.

Polska scena w czterech ścianach

A jak polska scena rozrywki adaptuje się do nowych, trudnych okoliczności? Podczas gdy studia telewizyjne świecą pustkami, życie także przeniosło się do social mediów. Spora część artystów wciąż jest zależna przede wszystkim od występów na żywo. W dobie pandemii muszą radzić sobie inaczej, by przetrwać mimo to.

Znana między innymi z produkcji Polsatu „Śpiewajmy razem: All Together Now” Papina McQueen przeniosła występy do domowego zacisza. Fani mają możliwość brać udział w livestreamach i okazać wdzięczność za pośrednictwem m.in. Patronite, wspierając w ten sposób drag queen.

A co z najmniejszymi twórcami? Wielu niezależnych twórców i rzemieślników czeka cały rok na polskie konwenty, by wystawić swoje rękodzieło. Niewątpliwie wiązali spore nadzieje z odbywającym się rokrocznie Pyrkonem, jednym z największych konwentów w Europie. Choć termin imprezy został przesunięty o kilka miesięcy, rzemieślnicy znaleźli inny sposób. Obecnie na Facebooku trwa wydarzenie pod nazwą „Kwarantankon”, które ma być nieoficjalnym wirtualnym odpowiednikiem imprezy. Znajdziemy na wydarzeniu konkursy, prelekcje i wirtualne stoiska. Właśnie tam twórcy publikują zdjęcia swoich towarów, by utrzymać się na powierzchni wśród pandemicznych zawirowań.

Co na to branżowi tytani?

W odpowiedzi na kryzys branży rozrywkowej pojawiła się także odpowiedź jednej z największych platform dla twórców muzyki. Kilka dni temu BandCamp zorganizował zbiórkę, podczas której zrezygnował z pobierania marży za sprzedaż utworów muzycznych i gadżetów za pośrednictwem swojej witryny. Miało to na celu wsparcie wykonawców, którzy zostali obecnie bez środków do życia.

Podobne wymagania pojawiły się także wobec platformy muzycznej Spotify. Powstała petycja, wzywająca giganta do potrojenia stawek wypłacanych muzykom za streamowanie ich utworów, tak, aby wspomóc artystów w ich czarnej godzinie. Petycja wzywa także Spotify do jednorazowego datku wysokości 50 000 dolarów na rzecz wsparcia twórców dotkniętych skutkami globalnej pandemii. 

Czy artyści i ich pasja do tworzenia przetrwa pandemię? Na pewno, ale nie bez pomocy ich fanów. W tym czasie najważniejsze jest wsparcie finansowe poprzez Patronite czy PayPala, jak również kupowanie ich dzieł. A w branży reklamowej możemy przynajmniej pisać artykuły na temat wyzwań, z którymi stykają się teraz artyści, by zwiększyć świadomość odbiorców. I nie zapominajmy – jesteśmy w tym razem. I razem możemy przetrwać ten kryzys. 

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij