Zarząd LPP obniża swoje wynagrodzenie do symbolicznej złotówki – to reakcja firmy na kryzys

Zarząd LPP obniża swoje wynagrodzenie do symbolicznej złotówki – to reakcja firmy na kryzys

W związku z obecną sytuacją gospodarczą i trudnymi do oszacowania skutkami kryzysu, członkowie zarządu LPP do odwołania obniżają swoje wynagrodzenie do symbolicznej złotówki. Firma zarekomendowała również Radzie Nadzorczej spółki niewypłacanie dywidendy za rok finansowy zakończony 31 stycznia br.

Wprowadzone ograniczenia w działalności handlowej oraz ogólna sytuacja ekonomiczna, w jakiej znalazła się spółka na skutek panującej pandemii koronawirusa skłoniły zarząd LPP do podjęcia pewnych kluczowych działań – firma bowiem poinformowała o ograniczeniu wynagrodzenia wypłacanego członkom zarządu firmy do symbolicznej złotówki. 

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

– (...) Chcąc uniknąć najgorszych scenariuszy, musimy szybko i elastycznie reagować na to, co przynoszą kolejne dni. Obniżenie wynagrodzenia wszystkich członków zarządu obowiązywać będzie zatem do momentu, aż sytuacja będzie bezpieczna, a skutki recesji z jaką mamy w tej chwili do czynienia przewidywalne i możliwe do wyeliminowania – komentuje Przemysław Lutkiewicz, wiceprezes LPP.

To jednak nie jedyne działania podjęte w ostatnich dniach przez popularną firmę. Zarząd LPP zarekomendował też Radzie Nadzorczej niewypłacanie dywidendy za rok finansowy zakończony 31 stycznia 2020 roku. Natomiast kilka dni wcześniej spółka podjęła decyzję o wstrzymaniu inwestycji w projekty informatyczne, które nie są niezbędne dla funkcjonowania firmy.

Jak zapewniają przedstawiciele LPP, firma jednocześnie nie zaprzestaje działań mających na celu wsparcie w walce z epidemią placówek medycznych i opiekuńczych. W pierwszej linii pomoc kierowana jest do potrzebujących ośrodków z Pomorza i Małopolski.

PS

W połowie marca br. tygodnik Newsweek opublikował artykuł, w którym zarzucił LPP, że w momencie gdy we Włoszech wprowadzano stan kryzysowy z powodu koronawirusa, firma wykupiła kilkaset tysięcy maseczek ochronnych z polskiego rynku, by przekazać je swoim pracownikom w Chinach. Polska firma odpowiedziała na zarzuty.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij