Polskie martechy: WhitePress

Polskie martechy: WhitePress

W dobie powszechnej cyfryzacji i automatyzacji procesów marketingowych i sprzedażowych na rynku powstaje coraz więcej rozwiązań skierowanych do marketerów. Postanowiliśmy przyjrzeć się polskim martechom, które ułatwiają im pracę i codzienne obowiązki.

Pozostałe części cyklu przeczytasz tu >

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

O platformie Whitepress i możliwościach, jakie ona oferuje, opowiada Paweł Strykowski, CEO WhitePress.

Co umożliwia Wasze rozwiązanie?

WhitePress to platforma dostępna pod adresem www.whitepress.pl, która ma dwa podstawowe komercyjne moduły. Pierwszy, to marketplace umożliwiający zamawianie i publikację artykułów w mediach elektronicznych (dalej moduł „contentowy"), drugi moduł to wyszukiwarka influencerów z rozbudowanymi funkcjami analitycznymi.

Z modułu contentowego korzysta kilka tysięcy polskich firm, głównie są to agencje digitalowe, w tym content marketingowe, SEO, agencje PR, ale także indywidualni klienci. Za pomocą WhitePress mogą oni wygodnie i szybko publikować artykuły sponsorowane w małych blogach i dużych serwisach internetowych. Jeżeli nie mają opracowanych artykułów, to korzystają z bazy copywriterów i dziennikarzy. Kluczowym elementem platformy jest baza wydawców internetowych. Kilka tysięcy godzin pracy pozwoliło stworzyć bardzo dobrze opisaną i parametryzowaną listę wydawców wraz z ich ofertami.


Schemat funkcjonalny modułu contentowego w WhitePress. Zobacz grafikę w pełnym rozmiarze.

Klient może wyszukiwać miejsce do publikacji artykułów, korzystając z wielu filtrów opartych o takie dane, jak:

  • popularność, tematyka, kategoria portalu,
  • szczegóły oferty, jej cena, okres promocji, gwarantowany zasięg,
  • kilkadziesiąt wskaźników jakościowych i ilościowych opartych o informacje z wielu narzędzi zewnętrznych (Senuto, Semstorm, Ahrefs, Facebook, MOZ, Google i inne),
  • autorskie wskaźniki jakości: merytoryczny i techniczny,
  • potencjalna efektywność portalu (w oparciu o znaną już historię publikacji),
  • potencjał i trend widoczności w wynikach organicznych, a także wyrażenia, pod którymi rankuje serwis,
  • oceny innych użytkowników i wiele innych.

Proces zamawiania publikacji w platformie jest bardzo szybki (szacujemy, że działania bezpośrednie z wydawcami mogą zająć 10 razy więcej czasu), a cena z marżą platformy często jest niższa, niż ta bezpośrednio oferowana przez wydawców.

Wyszukiwarka influencerów jest młodym produktem (w tym zakresie funkcjonującym od września 2019 roku) i umożliwia wyszukiwanie, analizę i wybór influencerów do współpracy. Niestety na dzisiaj wybór internetowego twórcy do kampanii nie jest prosty. Mimo że ten rynek robi się coraz bardziej dojrzały, nadal wiele profili bazuje na fejkowych followersach i kupionych zasięgach. Właściwa ocena zaangażowania społeczności danego influencera może przynieść spore oszczędności i zabezpieczyć klienta przed zupełnie nieudaną kampanią reklamową.


Jedna z wielu analiz influencera dostępna w module analitycznym.

Unikalny algorytm oparty o analizę ogromnej ilości danych pozwala na identyfikację kluczowych parametrów przy wyborze influencera do kampanii reklamowej. Dodatkowo wyszukiwarka pozwala na szybki wybór wśród twórców poprzez filtrowanie pod względem tematyki, zasięgów, charakteru działań i kanałów, w jakich funkcjonuje influencer.

Jaką macie przewagę nad konkurencją?

W zakresie działań contentowych (szczególnie dystrybucji artykułów) jesteśmy zdecydowanym liderem w Polsce, a nawet w Europie Środkowej. Ponad 7 lat doświadczeń, bardzo wysokie standardy obsługi, stała realizacja „koncertu życzeń" klientów procentuje i na dzisiaj mamy produkt drobiazgowo dopracowany, z szeroką funkcjonalnością oraz najlepiej opisaną bazą wydawców. Trudno jest wymienić wszystkie funkcje unikalne, jakie ma nasza platforma, najważniejsze jednak jest to, że WhitePress kojarzony jest z wysoką jakością przy jednoczesnej dużej innowacyjności.


Kraje, w których funkcjonuje WhitePress (spółki, biura, pracownicy) – maj 2020.

Nasza platforma i firma działa już w 7 krajach europejskich, gdzie mamy swoje biura i pracowników (jako spółki zależne lub franczyzobiorców). Transakcje międzynarodowe, szczególnie „cross-country" są niezwykle wygodne dla wszystkich stron procesu, w którym reklamodawcy i wydawcy posługują się swoją walutą oraz językiem i nie muszą zajmować się związanymi z tym zawiłościami formalnymi. Do roku chcemy być aktywni na kolejnych 10-ciu rynkach i stać się liderem w całej Europie.

Kto odpowiada za stworzenie rozwiązania?

Firmę założyły dwie osoby: Paweł Strykowski i Tomasz Kwaśny. Aktualnie jednak nad rozwojem pracuje bardzo mocny i zdolny zespół zaangażowanych pracowników. Realnie rzecz biorąc, ponad połowa budżetu wynagrodzeń związana jest ze stanowiskami, które budują nowe funkcje, produkty lub zdobywają nowe rynki.

Co sprawiło najwięcej trudności w budowie Waszego rozwiązania?

W początkowej fazie mieliśmy mnóstwo problemów ze zdobyciem zaufania partnerów (wydawców i reklamodawców). Jako firma spoza środowiska warszawskiego często spotykaliśmy się z odmową współpracy lub niedowierzaniem w zakresie oferowanych usług. Z czasem klienci przekonali się, że usługi są rzetelne i skuteczne, więc przestało być to problemem, a biznesowe relacje, które stworzyliśmy, procentują lojalnością klientów i wydawców.

Największym wyzwaniem technicznym była kompleksowa przebudowa platformy (wewnętrznie nazywamy nową wersję „WhitePress 2.0"), która miała miejsce w latach 2017-2018. Zmiana była ogromna, gdyż poza przekształceniem sposobu kodowania, elementami UX, wydajnościowymi i bezpieczeństwa, bardzo zmieniliśmy wtedy funkcjonalność, przygotowując się do modelu zagranicznego, w którym tak naprawdę systemem zarządza wiele spółek w wielu językach, krajach, strefach czasowych, a także o wielu różnicach prawnych i księgowych.

Jakie są formy abonamentu z korzystania z usługi?

Nasza podstawowa funkcja contentowa, czyli dystrybucja treści, to nie jest model abonamentowy. Zarabiamy na marży od publikacji artykułu. Cenę ustala wydawca, a my dodajemy do tego kwotę zależną od atrakcyjności oraz unikalności oferty i rodzaju klienta (agencje mają inny poziom cen i rabatów).

Moduł influencerski opiera się o rozliczenie abonamentowe. Agencje dostają dostęp do bazy influencerów i w zależności od parametrów płacą miesięcznie od 200 zł do 800 zł. Za to dostają mnóstwo danych, które pozwalają im szybko i optymalnie dobrać influencerów.

Jakie są plany dalszego rozwoju?

W tym roku planujemy oddać jeszcze jeden produkt w ramach platformy WhitePress. Nie chcemy jeszcze zdradzać szczegółów, ale ma on wspomagać działania content marketingowe. Kluczem naszego rozwoju jest jednak obecnie ekspansja zagraniczna, do której podchodzimy bardzo poważnie. Analizujemy kolejne rynki i albo zakładamy tam nasze spółki – córki, albo szukamy partnerów franczyzowych.

Równolegle stale poprawiamy naszą funkcjonalność podstawową, oddając nowe „ficzery" i udogodnienia. Chcemy poprawiać ofertę w Polsce i na tych rynkach, na których już jesteśmy i czujemy się w nich całkiem dobrze.

Jak oceniacie branżę martechową w Polsce?

Branża martechowa w Polsce jest rewelacyjna i okrutna zarazem. Rewelacyjna, ponieważ powstaje mnóstwo narzędzi (od tych medialnych i znanych np. Brand24, Senuto, Semstorm, Sentione do mniej znanych, ale bardzo ciekawych jak Waytogrow, SurferSeo, Justtag). W wielu specjalizacjach polskie rozwiązania mogą się mierzyć nawet z najlepszymi na świecie. Okrutna dlatego, bo mamy sporą konkurencję i niektóre, całkiem dobre platformy, mogą po prostu się nie utrzymać na naszym małym rynku. Nie obserwujemy nieetycznych zachowań wśród konkurencyjnych platform i rozwiązań dla marketerów. Wszyscy starają się iść do przodu i rozwijać się. To wygodna sytuacja dla klientów. Cieszy nas to, że wiele polskich firm próbuje swoich sił na międzynarodowych rynkach.

Jakie są Waszym zdaniem obecnie najważniejsze trendy w martechu?

Każdy ekspert powie, że big data, data science, machine learning czy inne formy sztucznej inteligencji to aktualne trendy. Okazuje się jednak, że ważniejsze jest wsłuchanie się w potrzeby klienta, dostarczenie tych informacji, które są potrzebne (czyli zarazem nie za dużo), użyteczność i czytelność platform. Ostatecznie o sukcesie narzędzi martechowych decydują zwykłe procesy biznesowe, czyli organizacja wewnętrzna, promocja, sprzedaż, helpdesk, założenia i bezpieczeństwo prawne. Aspekty techniczne są bardzo ważne, ale musi im towarzyszyć dobrze zorganizowany biznes.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij