Polish Girl: Letnia kampania Balagan podkreśla korzenie marki w Warszawie i różnorodność jego mieszkanek

Pressroom NowyMarketing
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Polish Girl: Letnia kampania Balagan podkreśla korzenie marki w Warszawie i różnorodność jego mieszkanek

Balagan Studio, mające swoje korzenie w Warszawie i Tel Awiwie, w tym roku swoją letnią kampanię fotografuje w Polsce, nie rezygnując z modernistycznych inspiracji architekturą. W nowej kolekcji Balagan znalazły się buty, torebki i akcesoria idealne na ciepłe dni w mieście i weekendy poza nim.

Projekty Balagan Studio to stylowe połączenie elegancji i nonszalancji. Produkowane w Polsce buty, torebki i akcesoria charakteryzują się prostą formą, wygodą i dbałością o jakość wykonania. W letniej kolekcji pojawiają się zupełnie nowe modele oraz nowe kolory klasyków znanych z poprzednich sezonów.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Najnowszym modelem jest elastyczna balerinka Kemet, uszyta z miękkiej, włoskiej skóry. Cholewka balerinki jest elastyczna i bardziej zabudowana niż w klasycznych balerinach, a dodatkowo wykończona charakterystycznym i dziewczęcym ściągaczem, dzięki któremu but pewnie trzyma się stopy. Lekkie klapki Kesher z ozdobną klamrą, przywołującą fasony i zdobienia sprzed lat. Innym modelem o subtelnym charakterze new-vintage jest nowe czółenko Migdal, z głęboko wyciętym dekoltem i migdałowym w kształcie czubkiem. Etz to pierwsze chodaki Balagan. Dzięki odpowiedniemu wyprofilowaniu spodów, pewnie trzymają stopę, a szeroko wykrojone skórzane paski zapewnią komfort nawet na długim spacerze. Gumi to lekki, lniany sandał z zakrytymi palcami i paskiem na pięcie. Z kolei Kaitz to nowość wśród toreb – wykonana z lnu, codzienna, wygodna, przestronna torba, która zmieści zarówno dokumenty do pracy, jak i bagaż na kilkudniowy wyjazd. W tym sezonie eleganckie sandały Ulam z paskiem nad kostką dostępne są w letnich, pastelowych kolorach.

Wszystkie nazwy modeli Balagan to hebrajskie słowa, odnoszące się do najbardziej wyrazistych cech poszczególnych modeli. Kemet oznacza marszczenie i odnosi się do gumki na cholewce. Etz to drewno, chodaki wykonane są w Polsce z wytrzymałego drzewa topoli. Kesher to połączenie, odnosi się do klamry łączącej dwie części cholewki. Gumi, to po prostu guma, która obleczona jest naturalnym lnem. Kaitz to lato – kwintesencja torby, stworzonej na ciepły sezon – lekka, pojemna, składana i wygodna.

Kim są polskie dziewczyny?

Autorkami kampanii zdjęciowych Balagan są założycielki i projektantki, Agata Matlak-Lutyk i Hanna Ferenc, które odpowiadają za całą stronę wizualną. Do letniej sesji zaproszone zostały cztery warszawianki: Maja, Zuzia, Sara i Beata. To dziewczyny o różnych historiach, pasjach, zawodach, korzeniach. Trenerka jogi, psychoterapeutka i tancerka, studentka wydziału mody i uczennica. Sesje stylizowane są ubraniami vintage z CRUSH i sukienkami z Risk made in Warsaw.

– Inspirują nas naturalne dziewczyny o wyrazistym stylu. Tak jak zwykle, szukałyśmy do kampanii bohaterek, które spotykamy na ulicach, a nie takich które widzimy tylko na zdjęciach reklamowych. Zachwyciła nas pozytywna energia, silna osobowość dziewczyn i ich wspaniała różnorodność. Kiedy zakładają nasze buty i torebki, dodają im życia i charakteru – mówi Hanna Ferenc.

Warszawski modernizm lat 70.

Zdjęcia letniej kampanii powstały w modernistycznym budynku Węgierskiej Ekspozytury Handlowej w Warszawie. Już w momencie powstania został uznany za jedną z najlepszą realizacji architekta Jana Zdanowicza.

– Modernistyczna architektura stoi w samym centrum tożsamości Balagan. Projektując kierujemy się bauhausowskimi zasadami, w której to forma podąża za funkcją. Stawiamy na ponadczasowy design, estetykę, która się nie starzeje i bezkompromisową wygodę. Jako tło do sesji wybieramy unikatowe obiekty modernizmu, których jest niestety coraz mniej. W ten sposób zachowujemy pamięć tych wyjątkowych przestrzeni – mówi Agata Matlak-Lutyk.

Budynek należy do grona kilkudziesięciu najciekawszych realizacji architektonicznych Warszawy lat 60. i 70., a do dziś przetrwał w niezmienionej formie, z oryginalnym wystrojem i wyposażeniem. Do jego wykończenia użyto wysokiej jakości materiałów, kamienia, ceramiki i aluminium. Posiada duże powierzchnie przeszklonej elewacji, która łączy wnętrze z zewnętrzem.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij