Filmowcy w reklamie: Krzysztof Kujawski

Filmowcy w reklamie: Krzysztof Kujawski

– W mojej pracy kocham różnorodność, każda marka to osobny wszechświat, inni ludzie i ich potrzeby, które trzeba spełnić – na temat pracy filmowca, a także o produkcji reklamowej rozmawiamy z Krzysztofem Kujawskim, reżyserem i operatorem filmowym.

Pozostałe części cyklu przeczytasz tu >

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Dlaczego zdecydowałeś się zająć filmem i reklamą?

Zawsze lubiłem opowiadać historie. Gdy byłem mały, moi rodzice myśleli, że mają problemy wychowawcze, bo ich syn notorycznie kłamie, pytany co było w szkole opowiada historie, które się nie wydarzyły. A dla mnie szkoła była inspirującym miejscem, zawsze działo się coś, co inspirowało mnie do stworzenia kolejnych fascynujących historii.

Gdzie zdobywałeś wykształcenie potrzebne do pracy jako filmowiec?

Jestem samoukiem, pierwsze kroki w świecie filmowym stawiałem, opowiadając moje historie zupełnie sam. Każdy film musiałem wyprodukować, wyreżyserować, zrobić zdjęcia, udźwiękowić, zmontować i pokolorować. Ogromnym plusem takiej drogi jest to, że dziś jako reżyser doskonale rozumiem specyfikę pracy każdego działu produkcji filmowej i nikt mi nie wmówi, że czegoś się nie da zrobić.

Najważniejsze cechy i umiejętności w pracy filmowca

Umiejętność komunikacji z innymi. Jako reżyser musisz umieć przekazać innym, co masz w głowie. Jaka jest twoja wizja. Reszta to technikalia. Dlatego, jeśli myślisz o zostaniu filmowcem zacznij zwracać uwagę na sposób, w jaki się komunikujesz. Rozmawiając, postaraj się nie kłócić ze swoim partnerem, a spokojnie porozmawiać i powiedzieć co Cię gryzie.

Który ze zrealizowanych projektów wspominasz najlepiej?

Takich projektów jest wiele. W każdym, nawet w najbardziej błahym, zostawiam cząstkę siebie. Ale chyba najlepiej wspominam te stworzone z pasji, które zostały zrobione bez środków finansowych, a cały budżet stanowiła pizza i 3 kebaby, które zamówiłem dla ekipy podczas przerwy.

Stworzenie reklamy dla jakiej marki najbardziej Ci się marzy?

W mojej pracy kocham różnorodność, każda marka to osobny wszechświat, inni ludzie i ich potrzeby, które trzeba spełnić. Im marce dalej do moich potrzeb, do mojego sposobu życia, tym lepiej, bo oznacza to nową krainę do zbadania i zrozumienia i to jest dla mnie fascynujące.

Którą produkcję reklamową uważasz za najciekawszą i dlaczego?

Dla mnie reklama ma sprzedawać. Branża bardzo często gratuluje sobie projektów, które mają piękne zdjęcia, historię lub takich, gdzie były wielkie wyzwania produkcyjne. Ale to widzi tylko niewielka część konsumentów. Ja uwielbiam reklamy, które zapadają w pamięć. Obudzony w środku nocy bezbłędnie zaintonuje muzykę z reklamy Etopiryny czy Jogobelli. Goździkowa przypomina na ból głowy Etopiryna... :D

Największe wyzwania w pracy filmowca

Tak samo, jak w życiu najtrudniej jest dogodzić wszystkim, przy produkcji każda ze stron ma swój cel. Klient, agencja, produkcja i ja również. Najtrudniejsze jest takie poprowadzenie projektu, by każdy dostał to, czego oczekiwał, nie psując przy tym całej reklamy .

Trendy w produkcji reklamowej

Zarówno w konceptach kreatywnych, jak i wizjach reżyserów panują pewne tendencje. Co jakiś czas ktoś zrobi fajny projekt, który charakteryzuje świeżość i odmienność od tego, co jest na rynku i inni artyści zaczynają podążać w tym samym kierunku. To nie jest nic złego. Filmowcy i klienci również podążają za trendami. Na przykład ostatnio obserwuję trend „rączki zza kadru”. W wielu scenariuszach, jakie ostatnio dostałem występowała sama ręka, która wręczała coś bohaterowi. Przedziwne zjawisko. :)

Ocena polskiej branży produkcji filmowej i reklamowej

Myślę, że pod względem technicznym i realizacyjnym stoimy na bardzo wysokim poziomie. To, czego mi brakuje to odwagi klientów, mało firm decyduje się na odważną i bezkompromisową komunikację.

Których filmowców najbardziej podziwiasz i dlaczego?

Dla mnie bycie filmowcem i bycie autorem reklam to dwie zupełnie inne dyscypliny. To trochę jak maratończyk i krótkodystansowiec. Podziwiam tych, którzy biegają maratony, obawiam się tych, którzy biegają szybko.

Skąd czerpiesz inspiracje?

W miarę możliwości staram się oglądać jak najmniej, by nie iść na łatwiznę, nie kopiować nawet nieświadomie.

Jakiej rady udzieliłbyś początkującym filmowcom?

Uczcie się komunikować. Zanim staniesz za kamerą, opowiedz kilku osobom, co chcesz zrobić. Dopiero, jeśli nie masz wątpliwości, że rozumieją historię, którą chcesz opowiedzieć, zacznij kręcić.

 

O rozmówcy:

Krzysztof Kujawski, reżyser i operator, twórca reklam, teledysków i krótkich form.

Przygodę z filmem zaczynał w dzieciństwie, grając w teatrze i serialach, dzisiaj świetnie odnajduje się w dynamicznych, lifestylowych projektach, a jego wrażliwość i wyczucie estetyki przekładają się także na wyjątkowe obrazy modowe. W portfolio ma pracę dla marek takich jak Xiaomi, Head&Shoulders czy Mitsubishi. Związany z agencją Bluebird.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij