Filmowcy w reklamie: Jan Jagielski

Filmowcy w reklamie: Jan Jagielski

– Jeśli chcesz o czymś powiedzieć, stworzyć świat, który ktoś będzie chciał zobaczyć i się nad nim zastanowić, to wpierw musisz go sam zrozumieć lub zrozumieć, po co to robisz – na temat pracy filmowca, a także o produkcji reklamowej rozmawiamy z Janem Jagielskim, reżyserem, operatorem i montażystą.

Pozostałe części cyklu przeczytasz tu >

Dlaczego zdecydowałeś się zająć filmem i reklamą?

To wynika chyba z mojego ego, tylko tu mogę tworzyć światy. Pasjonujące jest również połączenie sztuki z technologią.

Gdzie zdobywałeś wykształcenie potrzebne do pracy jako filmowiec?

Dorastałem w ciekawych czasach. ;) Kontrast pomiędzy rzeczywistością, jakiej doświadczałem, a jaką odkryłem w suterynowych wypożyczalniach VHS, na nielegalnych kopiach zagranicznych filmów i sygnał satelitarny MTV wystrzeliły mnie w kosmos. Zakochałem się w tych możliwościach i za chwilę trafiłem na plany filmowe i do studiów postprodukcyjnych, szukając swojego miejsca.

Poznałem tę robotę od podszewki, przez dyżur, grip, szwenkiera i asystenta każdej maści, aż po montaż offline. Trafiłem do szkoły filmowej w Łodzi. Studia pomogły mi zrozumieć, czym tak naprawdę się zajmuję, ale najważniejsze było doświadczenie tego wszystkiego na własnej skórze.

Najważniejsze cechy i umiejętności w pracy filmowca

Film to sport drużynowy, przynajmniej tak mówią. ;) Dlatego chyba najważniejsze jest umieć słuchać i dotyczy to każdego pionu.

Który ze zrealizowanych projektów wspominasz najlepiej?

Paradoksalnie najlepiej wspominam te najtrudniejsze projekty. Wyzwania, jakie przede mną stawiały, smak emocji, jak smak pierwszej krwi, którą czuje pięściarz po ciosie, budowały motywację i tworzyły progres, a to właśnie przekłada się na wspomnienia.

Stworzenie reklamy dla jakiej marki najbardziej Ci się marzy?

Najbardziej chyba chciałbym zrobić coś dla Elona Muska. ;) Fascynujący jest brak ograniczeń i nie chodzi tylko o pieniądze, czy technologię, tu nie ogranicza Cię nawet świat, w którym żyjesz :)

Którą produkcję reklamową uważasz za najciekawszą i dlaczego?

Jeszcze na taką czekam. Myślę, że obecnie nie stworzyliśmy jeszcze przekazu na miarę naszych możliwości.

Największe wyzwania w pracy filmowca

Największym wyzwaniem jest zrozumienie. Jeśli chcesz o czymś powiedzieć, stworzyć świat, który ktoś będzie chciał zobaczyć i się nad nim zastanowić, to wpierw musisz go sam zrozumieć lub zrozumieć, po co to robisz?

Trendy w produkcji reklamowej

Jesteśmy w przełomowym momencie, szukamy rozwiązań. Z jednej strony jest „stara szkoła" profesjonalna, przestudiowana, z drugiej spontaniczny świat social mediów i szeroko pojętego tzw. digitalu. Moim zdaniem oba te kierunki potrzebują siebie nawzajem.

Na razie zachłysnęliśmy się tą drugą opcją, ale jak wszystkie nowinki i mody, szybko przemija i już zaczynają być widoczne rysy, które nie są jeszcze zrozumiałe, ale można je wyczuć.

Ocena polskiej branży produkcji filmowej i reklamowej

Nie mam żadnych wątpliwości, że jesteśmy w światowej czołówce. Polscy producenci i polskie ekipy filmowe to super profesjonaliści i pasjonaci. Brakuje nam tylko trochę wsparcia i zrozumienia. Kiedy pracowałem za granicą, widziałem nie wymuszony szacunek dla prywatnego życia tych specjalistów. Nam tego jeszcze brakuje.

Których filmowców najbardziej podziwiasz i dlaczego?

S. Kubrick, F. Fellini, O. Welles, A. Jodorowsky, L. Riefenstahl, D. Fincher, R. Scott i L. Buñuel. Każdego z nich za coś innego, ale przede wszystkim za ich wyobraźnię, za pokazanie mi, że nie ma rzeczy niemożliwych i światów, które by nie mogły powstać. ;)

Skąd czerpiesz inspiracje?

Pomysły z przypadku, a inspiracje z doświadczenia. Malarstwo – barok, renesans lub Młoda Polska, muzyka, albumy, wystawy, filmy, literatura i życie. Triggerem zawsze są emocje i uczucia.

Jakiej rady udzieliłbyś początkującym filmowcom?

Spróbuj zrozumieć. Zastanów się, czy rozumiesz, a może zrozumiesz, że tego nie rozumiesz...

 

O rozmówcy:

Jan Jagielski

Absolwent Łódzkiej Szkoły Filmowej, ulicy i życia. Jako montażysta pracował i uczył się od najbardziej znanych reżyserów reklamowych i filmowych na świecie, w tym np. Ronald Koetzier, Danny J. Boyle, Rob Payton, Jan Komasa, Arek Żyłka, Krzysztof Skonieczny. Film to jego pasja, hobby, praca i życie. Jako reżop pracował dla takich marek jak: Visa, ING, Bnp Paribas, Pfizer, GP, Marc Jacobs, Avon, A2mobile, Almette, Hochland...

Janek Jagielski reprezentowany jest przez impresariat HIGH SPOT.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij