Filmowcy w reklamie: Filip Syczyński

Filmowcy w reklamie: Filip Syczyński

– Historie opowiedziane obrazem, nawet te najkrótsze (reklamowe), mogą otworzyć w nas wszystko, co niewyrażalne za pomocą słów – na temat pracy filmowca, a także o produkcji reklamowej rozmawiamy z Filipem Syczyńskim, reżyserem filmowym.

Pozostałe części cyklu przeczytasz tu >

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Dlaczego zdecydowałeś się zająć filmem i reklamą?

Jako osiemnastolatek, przez zbieg okoliczności, dostałem do ręki kamerę. Od tego momentu stała się ona dla mnie narzędziem do wyrażania siebie. Historie opowiedziane obrazem, nawet te najkrótsze (reklamowe), mogą otworzyć w nas wszystko, co niewyrażalne za pomocą słów. To mnie fascynuje.

Gdzie zdobywałeś wykształcenie potrzebne do pracy jako filmowiec?

Studiowałem w szkole filmowej w Wielkiej Brytanii, ale mało bywałem na zajęciach, bo szybko zrozumiałem, że teoria jest, owszem, fajna i bezpieczna, jednak praktyka jest najważniejsza. Większość czasu spędzałem na planach filmowych, bo film i sztuka to jednak działanie i kreatywne poszukiwania.

Najważniejsze cechy i umiejętności w pracy filmowca

Odwaga. Wytrwałość. I jeszcze raz wytrwałość.

Który ze zrealizowanych projektów wspominasz najlepiej?

Najlepiej wspominam koncept dla PlayStation VR. Udało się opowiedzieć śmieszną, trochę absurdalną historię w bardzo filmowy, oszczędny sposób.

Stworzenie reklamy dla jakiej marki najbardziej Ci się marzy?

Apple. Lubię ich filozofię.

Którą produkcję reklamową uważasz za najciekawszą i dlaczego?

Zawsze wracam do Guinness’a, lub Levis’a w wykonaniu Jonathan Glazera. Obraz niesie emocje. Nic więcej. Żadnego gadania o marce. Tylko spojrzenia. Przekroczenie rzeczywistości. Odwaga.

Największe wyzwania w pracy filmowca

Miesiąc samotności, potem miesiąc przebywania z setkami ludzi. I tak na przemian. Brak stałości. Trzeba jej szukać w środku.

Trendy w produkcji reklamowej

Obecny trend mnie bardzo cieszy. Chęć opowiadania historii reklamowych w filmowy sposób.

Ocena polskiej branży produkcji filmowej i reklamowej

Jest na świetnym poziomie, nie mamy się czego wstydzić.

Których filmowców najbardziej podziwiasz i dlaczego?

Martin De Thurah. Jeżeli ktoś potrafi stworzyć coś niesamowitego w każdym medium, to jest to właśnie Martin. Poeta wśród reżyserów reklamowych.

Skąd czerpiesz inspiracje?

Mój kilkumiesięczny syn, Franek. Każdy jego gest przypomina mi o tym, że życie jest niesamowitą przygodą.

Jakiej rady udzieliłbyś początkującym filmowcom?

Bądźcie na planach jak najwięcej, żeby się uczyć od najlepszych. Jeżeli to jest niemożliwe, sami te plany stwórzcie. Wasze pomysły są tego warte.

 

O rozmówcy:

Filip Syczyński

Reżyser, absolwent Edinburgh College of Art w Szkocji. Współtworzył międzynarodowe projekty, które były pokazywane na najbardziej prestiżowych festiwalach filmowych (Cannes, Sundance). Współpracował z m.in. Davidem Lynchem oraz Adrianem McDowallem. Obecnie pracuje nad reżyserskim debiutem pełnometrażowym.

Reżyser polskich oraz międzynarodowych kampanii reklamowych. Współpracował z takimi klientami jak PlayStation VR, BOSE, Virgin Mobile czy Eurobank. Jego kampania dla TATA Communications otrzymał główną nagrodę w konkursie MOFILM New York.

Współtwórca, reżyser i scenarzysta „Małego Zgonu”, czyli serialu oryginalnego dla Canal+ Polska. Reżyser i scenarzysta krótkiego metrażu „Jak Głęboki Jest Ocean?” zrealizowanego w ramach programu "30 minut" Studia Munka.

Filip Syczyński jest reprezentowany na wyłączność przez agencję MATCH&SPARK, która w tym roku świętować będzie 5 urodziny.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij