Cyberpunk 2077 przenosi City na warszawskie ściany

Pressroom NowyMarketing
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Cyberpunk 2077 przenosi City na warszawskie ściany

Premiera kolejnego blockbustera CD Projekt została ponownie odroczona, ale zanosi na to, że w końcu się doczekamy. Jednym z elementów szeroko zakrojonej kampanii promocyjnej gry jest konkurs, w efekcie którego na Brackiej 25 w Warszawie powstanie mural z najlepszym fanartem związanym z Cyberpunkiem.

Niecałe dwa tygodnie temu graczy na całym świecie zelektryzowała wiadomość o kolejnym przesunięciu terminu premiery gry „Cyberpunk 2077”, produkowanej przez polskie studio CD Projekt Red. Gra powstaje od ośmiu lat, a przynajmniej tak można sądzić na podstawie jej pierwszych zapowiedzi, które pojawiły się maju 2012 r. Wówczas największy polski developer był jeszcze zajęty produkcją trzeciej odsłony gier o Wiedźminie, więc początkowo nie mógł rzucić wszystkich sił na ten odcinek frontu. Od tego czasu jednak kurz po bitwie w Kaer Morhen dawno opadł, „Wiedźmin 3: Dziki Gon” sprzedał się w niemal 30 milionach kopii, zaś „Cyberpunk 2077” stał się flagowym produktem firmy.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

W czerwcu tego roku zaproszeni przez CD Projekt Red dziennikarze i influencerzy mieli okazję spędzić trochę czasu w Night City, czyli mieście przyszłości, w którym rozgrywa się akcja gry. Choć testerzy wskazywali wówczas na dużą liczbę problemów do rozwiązania, to przeważały głosy, że „Cyberpunk 2077” jest prawdopodobnie najambitniejszym projektem w historii gier wideo typu RPG. Chwalono przede wszystkim rozbudowany kreator postaci, zarówno w zakresie wyglądu fizycznego, jak i cech charakteru. Pięć kategorii rozwoju i ogromna ilość związanych z nimi umiejętności – zarówno aktywnych, jak i pasywnych – spowodują, że drzewko rozwoju naszej postaci będzie mieć unikalny kształt. 

We wrześniu tego roku prezes CD Projekt Red, Adam Kiciński powiedział, że „Cyberpunk 2077” osiągnął w przedsprzedaży wynik wyższy, niż „Wiedźmin 3” w analogicznym okresie przed premierą. Trudno się więc dziwić, że oczekiwania wobec tego tytułu są ogromne. Podkręca je także szeroko zakrojona kampania reklamowa, obejmująca m. in.: internet, telewizję, radio, kino i prasę. Od kilku tygodni po Londynie jeżdżą charakterystyczne, dwupiętrowe autobusy wyklejone grafiką z gry. 

Kreatywnej promocji, na miarę Cyberpunka, nie zabrakło także na naszym rodzimym rynku. CD Projekt zdecydował się na współpracę z warszawskim Good Looking Studio, specjalistami od ręcznie malowanych murali. Pierwszy wielkoformatowy obraz powstał kilka dni temu, niemal na wprost „Złotych Tarasów” w Warszawie. Niezwykłe malowidło przedstawia „V”, czyli jednego z głównych bohaterów; tytułowych cyberpunków, zcyborgizowanych ulicznych wojowników. 

Do realizacji kolejnego muralu, który Good Looking Studio stworzy przy Brackiej 25 w Warszawie, zaproszono fanów. Do 23 listopada można przesyłać swoje prace, przedstawiające partnera akcji - Play, w świecie Cyberpunka. Zwycięski fanart będzie można podziwiać do końca roku.

Świat „Cyberpunka 2077” wykreował ponad trzy dekady temu Mike Pondsmith, twórca gier planszowych, karcianych i klasycznych RPG. Pierwotnie nosił on tytuł „Cyberpunk 2020”. Z perspektywy lat 80. XX w. była to odległa data, jednakże dziś nie robi ona już na nikim wrażenia. Polski developer, adaptując tytuł na grę zdecydował się przenieść akcję o prawie sześć dekad w przyszłość. Warto przy tym pamiętać, że świat „Cyberpunka” funkcjonuje w swojej własnej linii czasowej, która oddzieliła się od naszej w okolicach roku 1990. Również Night City jest fikcyjną lokacją, usytuowaną na zachodnim wybrzeżu USA; gdzieś pomiędzy Los Angeles a San Francisco.

Jeśli zatem nic więcej nie stanie na przeszkodzie, wcielenie się w „V” będzie możliwe już 10 grudnia 2020 roku. Po wybraniu jednej z klas postaci (Corpo, Nomad lub Street Kid), będzie można zobaczyć jeden z trzech zupełnie różnych prologów i zatonąć w świecie cyfrowej rozrywki na długi czas. Mając w pamięci czas potrzebny na przejście głównej linii fabularnej w grze „Wiedźmin 3: Dziki Gon”, jednego można być pewnym. Nadchodzi zima pod znakiem czerwonego raroga.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij