Filmowcy w reklamie: Łukasz Dziedzic

Filmowcy w reklamie: Łukasz Dziedzic

– Sposób wyrazu, jakim jest opowiadanie historii poprzez film, zawsze mnie porywał – na temat pracy filmowca, a także o produkcji reklamowej rozmawiamy z Łukaszem Dziedzicem, operatorem filmowym.

Pozostałe części cyklu przeczytasz tu >

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Dlaczego zdecydowałeś się zająć filmem i reklamą?

Sposób wyrazu, jakim jest opowiadanie historii poprzez film, zawsze mnie porywał. Odkąd byłem dzieckiem, moimi ulubionymi produkcjami były te Stevena Spielberga (przede wszystkim E.T. oraz Jurassic Park), ponieważ obrazowały to, co do tej pory było tylko wyobrażeniami w mojej głowie. Możliwość tworzenia właśnie takich wizji (i to w dodatku za pieniądze!) wydaje mi się najlepszym życiowym rozwiązaniem.

Gdzie zdobywałeś wykształcenie potrzebne do pracy jako filmowiec?

Moja edukacja filmowa zaczęła się od Łódzkiej filmówki i Warszawskiej Szkoły Filmowej. Spotkałem tam mnóstwo inspirujących ludzi i pobierałem nauki od najlepszych w polskiej branży. Następnie przeprowadziłem się do Stanów Zjednoczonych, gdzie ukończyłem AFI Conservatory oraz uczyłem się sztuki operatorskiej, pracując u boku Janusza Kamińskiego.

Najważniejsze cechy i umiejętności w pracy filmowca

Myślę, że bardzo ważny jest szacunek do pracy i innych, w tym punktualność. Umiejętność szybkiego rozwiązywania nowo powstałych problemów jest również niezwykle cenna.

Który ze zrealizowanych projektów wspominasz najlepiej?

Mam dwa takie projekty. Pierwszy to film West Side Story w reżyserii Stevena Spielberga. Przez trzy miesiące towarzyszyłem od rana do nocy Januszowi Kamińskiemu, ucząc się od niego warsztatu oraz doświadczając produkcji na tak olbrzymią skalę. Miałem wrażenie, że biorę udział w historycznym wydarzeniu. Oglądanie legendarnych filmowców przy pracy było doświadczeniem nieziemskim. Drugim takim projektem był mój 3-minutowy short „Ikar”, który zrealizowałem na negatywie i w którym udało mi się stworzyć coś wyjątkowego.

Stworzenie reklamy dla jakiej marki najbardziej Ci się marzy?

Myślę, że wspaniale byłoby zrealizować reklamę z jednym z moich gitarowych idoli – Claptonem, Slashem, Davidem Gilmourem albo Keithem Richardsem.

Którą produkcję reklamową uważasz za najciekawszą i dlaczego?

Dla mnie jest to spot marki Guinness pt. „Surfer” stworzony przez Jonathana Glazera i Academy Films. Nie jest to zwykła reklama, ale piękne, burzliwe i surrealistyczne dzieło, które niesie ze sobą czystą dozę emocji. Chciałbym tworzyć właśnie takie reklamy.

Największe wyzwania w pracy filmowca

Myślę, że częstym wyzwaniem jest rozbieżność naszego nieregularnego harmonogramu pracy z zegarem ludzi pracujących w „normalnych” zawodach. Jest to coś, co poświęcamy, aby móc pracować w tej branży…

Trendy w produkcji reklamowej

Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Jest tyle wspaniałych i zróżnicowanych projektów, że ciężko mi je zaszufladkować.

Ocena polskiej branży produkcji filmowej i reklamowej

Uważam, że mamy zdolnych twórców i działamy na wysokim poziomie. Czasem brakuje mi tylko otwartości na projekty wybijające się z powtarzanych schematów.

Których filmowców najbardziej podziwiasz i dlaczego?

Podziwiam twórców, którzy potrafią porwać widza za sobą i stworzyć coś, czego odbiorca wcześniej nie doświadczył. Wymieniłbym tutaj oczywiście ikony takie jak w/w Steven Spielberg, Francis Ford Coppola, Martin Scorsese czy Darren Aronofsky, ale podziwiam również tych, którzy zrobili ten jeden film, który gdzieś, kiedyś mnie poruszył.

Skąd czerpiesz inspiracje?

Przygotowując się do projektów, często zaglądam do albumów fotograficznych (szczególnie Alexa Webba i Sebastiao Salgado) oraz szukam referencji w filmach.

Jakiej rady udzieliłbyś początkującym filmowcom?

Najpierw zastanów się, dlaczego chcesz to robić – jest to trudna i często niewdzięczna droga. Nie ma natomiast lepszego uczucia niż to, gdy wreszcie stworzysz coś, z czego jesteś szczerze zadowolona / zadowolony. Trzeba być wytrwałym i zamiast naśladować innych, spróbować stworzyć coś własnego.

 

O rozmówcy:

Łukasz Dziedzic

Operator obrazu, absolwent AFI Conservatory na wydziale Sztuki Operatorskiej. Wychowany w Warszawie, Łukasz rozpoczął edukację filmową w Łódzkiej Filmówce, a w 2016 roku przeprowadził się do Kalifornii, aby studiować i rozwijać pasję do filmu na rynku amerykańskim. Zdobył nagrodę American Society of Cinematographers Heritage Award za zdjęcia do filmu „Animals”. Był także dwukrotnie nominowany do Złotej Kijanki na festiwalu Camerimage: w 2018 roku za film „Ikar” oraz w 2019 za „Animals”. Zdobywał doświadczenie pracując u boku Janusza Kamińskiego (dwukrotnego laureata Oscara), od którego uczył się sztuki operatorskiej na planach takich produkcji jak „West Side Story” w reżyserii Stevena Spielberga oraz „Call of the Wild” w reżyserii Chrisa Sandersa.

Łukasz pracuje głównie w Polsce i Stanach Zjednoczonych. W Polsce reprezentuje go impresariat bluebird artists.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij