Parallel Ads, czyli technologia, która pozwala dostosować banery reklamowe do transmisji w danym regionie

Parallel Ads, czyli technologia, która pozwala dostosować banery reklamowe do transmisji w danym regionie

Oglądając transmisje z meczów piłkarskich nie zdawaliśmy sobie sprawy, że w naszym kraju możemy widzieć inne banery reklamowe niż np. mieszkaniec Włoch. Jak to możliwe? Za wszystkim stoi genialna technologia, która jest oparta na prostej zasadzie, podobnej do działania przekazu podprogowego.

Mistrzostwa Świata to świetny czas dla największych reklamodawców, którzy mogą sobie pozwolić na tytuł sponsora całej imprezy. Markom, które wyświetlają swoje reklamy na LED-owych bandach reklamowych z pewnością to się zwróci – w końcu mecze są emitowane na całym świecie i cieszą się ogromną popularnością. Problemem jest jednak kreacja i zasięg – reklama emitowana w Europie może nie być równie efektywna np. w Azji, gdzie rynek wygląda trochę inaczej.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

W końcu jednak udało się rozwiązać ten problem, a przykłady zastosowania nowej technologii budzą ogromne zdziwienie oglądających, gdyż nikt nie przypuszczał, że bandy z reklamami są dostosowywane do telewizji i regionu, w jakim mają być pokazywane.

Dowodem na to mają być krążące po sieci zrzuty z ekranu – widać na nich to samo ujęcie podczas meczu (dosłownie ten sam moment i rzut kamery), ale jednocześnie zupełnie różne zestawy reklam.  

Jak to możliwe? Rozwiązanie opiera się na opatentowanej technologii Dynamic Content Multiplication (DCM), którą można wykorzystać nie tylko podczas wydarzeń sportowych, ale także wszystkich innych (muzyka, międzynarodowe eventy itp.). Co najważniejsze nie jest to swego rodzaju wirtualna nakładka, którą można nałożyć w procesie post-processingu, ale która zawsze będzie widoczna w przypadku ruchomych obrazów.

Technologia DCM to coś zupełnie innego. Wszystko opiera się na banerze, na którym emitowana jest reklama główna (ją widzą cały czas kibice na stadionie), a w co którąś klatkę wpleciony jest inny, niedostrzegalny gołym okiem obraz. Podobną zasadę działania mają reklamy podprogowe, które pojawiały się na ułamek sekundy i miały podświadomie zapaść nam w pamięci. Ta sama metoda została wykorzystana do stworzenia Parallel Ads (PADS), które są rejestrowane przez odpowiednio synchronizowane kamery (wyposażone w matryce CMOS typu global shutter i rejestrujące cały obraz w jednym momencie).

– Kiedy „ukrywamy” informacje na ekranie LED, ważne jest, abyś nie mógł ich zobaczyć gołym okiem. W przeciwnym razie byłoby to wizualnie rozpraszające – tłumaczy Max von Braun z Appario Global Solutions (AGS) – Im szybsze i bardziej precyzyjne taktowanie PADS, tym lepiej. Dzięki migawce ruchomej obraz będzie wyglądał na prawidłowo zsynchronizowany w ciągu ponad trzech milisekund ekspozycji, ale uruchomienie migawki globalnej skraca ten czas do ułamka tego czasu ekspozycji ­– dodaje.

Sposób wydaje się genialny – system nie wymaga zastosowania dodatkowej mocy obliczeniowej, nie jest zależny od zmieniających się warunków pogodowych (rejestruje rzeczywisty obraz), można go stosować w kamerach będących w ruchu, a montaż takiego obrazu można spokojnie realizować w wodach transmisyjnych. To proste i jakże skuteczne rozwiązanie  z pewnością będzie coraz częściej wykorzystywane przez reklamodawców.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij