Twoje kampanie zarabiają, a bank po cichu zabiera zysk

Twoje kampanie zarabiają, a bank po cichu zabiera zysk

Twoje kampanie zarabiają, a bank po cichu zabiera zysk

Nieefektywne finanse zjadają Twój zysk po cichu. Wallester Business to 0 zł za konto IBAN, nielimitowane karty i wymiana 10 walut 24/7. Zapomnij o ukrytych kosztach, zbieraniu paragonów i bałaganie w fakturach. Odzyskaj budżet na rozwój agencji!

Załóż konto za darmo

Wzrósł ruch w sieci zza oceanu

Stany Zjednoczone, Niemcy i Wielka Brytania to kraje, z których pochodzi największy ruch zagraniczny w polskiej sieci – wynika z najnowszych danych firmy Gemius.
O autorze
1 min czytania 2014-07-17

Niemal połowa zagranicznego ruchu w polskiej sieci pochodzi ze Stanów Zjednoczonych (46 proc. w czerwcu 2014). Krajowe strony WWW cieszą się też dużym zainteresowaniem internautów, którzy łączą się z siecią z Niemiec (12 proc.) oraz Wielkiej Brytanii (10 proc.).

Na dalszych miejscach znalazły się: Holandia (3 proc. zagranicznego ruchu internetowego w Polsce pochodzi z tego kraju), Francja, Norwegia, Irlandia, Rosja oraz Szwecja (po 2 proc.). Pierwszą dziesiątkę zamykają Włochy (1 proc.).

W ujęciu rocznym największy, bo ponad trzykrotny, wzrost ruchu na polskich stronach WWW odnotowały Stany Zjednoczone (14 proc. w czerwcu 2013 roku). Natomiast w Niemczech i Wielkiej Brytanii ruch ten zmalał odpowiednio o jedną trzecią (18 proc.) i ponad połowę (17 proc.).

Dane pochodzą z badania ruchu na stronach WWW (gemiusTraffic), które firma Gemius prowadzi w ponad 35 krajach Europy oraz na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej (dane łączone dla Bahrajnu, Egiptu, Jordanii, Libanu, Omanu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Maroka, Algierii, Tunezji, Iraku, Kuwejtu, Kataru, Syrii, Jemenu, Libii oraz Autonomii Palestyńskiej). Dane gromadzone są dzięki skryptom zliczającym, umieszczonym w kodzie stron podłączonych do badania.

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 100 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj