Rzeczywisty skład produktu może się różnić od podanego na etykiecie. Nowe wytyczne dla producentów

Rzeczywisty skład produktu może się różnić od podanego na etykiecie. Nowe wytyczne dla producentów

Producent żywności, który – w związku z wojną w Ukrainie – został pozbawiony dostępu do danego składnika, może go zastąpić bez zmiany składu na opakowaniu. Wystarczy, że na produkcie pojawi się odpowiedni symbol.

W związku z wojną w Ukrainie wiele europejskich państw zmaga się z zakłóceniami w produkcji i dostawie żywności. Problem dotyczy w szczególności dostępu do oleju słonecznikowego czy innych składników, których głównym dostawcą jest Ukraina.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Producenci żywności stoją obecnie przed sporym wyzwaniem polegającym na zachowaniu ciągłości produkcji. Braki niektórych składników oznaczają konieczność zastąpienia ich innymi – przykładowo do produktów zostaje dodany olej rzepakowy zamiast oleju słonecznikowego.  

Mimo możliwości zastosowania zamienników, pojawia się kolejny problem. W praktyce niemożliwa jest bowiem natychmiastowa zmiana opakowań, na których widnieje pełny skład produktu. W świetle obowiązujących przepisów producent musiałby zatrzymać produkcję w oczekiwaniu na dany składnik lub zmienić skład, narażając się na poważne konsekwencje.

Jeżeli skład podany na opakowaniu nie zgadza się ze stanem faktycznym, występuje podejrzenie o zafałszowaniu – wyjaśnia Andrzej Gantner, wiceprezes i dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności w rozmowie z portalspożywczy.pl.

W odpowiedzi na palący problem producentów żywności, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych poinformowała o wprowadzeniu „elastycznego podejścia do znakowania produktów w wyjątkowych sytuacjach”.

Nowe rozwiązanie oznacza, że na opakowaniu może widnieć inny skład niż w rzeczywistości, pod warunkiem, że producent udowodni, iż nie miał dostępu do danego składnika i musiał zastąpić go innym.

Aby konsumenci mieli pewność, że mają do czynienia z produktem o zmienionym składzie, na produkcie pojawi się dodatkowe oznaczenie w postaci litery obok terminu ważności. Dzięki temu zmiany w opakowaniach obejmą wyłącznie dodanie jednego symbolu, a nie drukowanie nowego składu.

To bardzo duże ułatwienie i spore oszczędności zarówno w opakowaniach, jak i w dostępie produktów oraz w niemarnowaniu żywności – dodaje Andrzej Gantner.

Skąd wiadomo, co oznacza dana litera? Wyjaśnienie elastycznych oznaczeń powinno znaleźć się na terenie danego sklepu, aby konsument miał dostęp do informacji w momencie zakupu. Oznaczenia symboli zostaną opublikowane również na stronach internetowych producentów, a także we wszystkich kanałach komunikacji Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Zasady dotyczące oznaczeń zostały opublikowane na stronie Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

Warto również zauważyć, że Unia Europejska próbuje ten problem rozwiązać jak najszybciej, więc to są dobre wiadomości zarówno firm spożywczych, jak i dla konsumentów, którzy nie są narażeni na brak informacji, ale też nie narzekają też na brak produktów na półce – podsumowuje Andrzej Gantner.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij