Wybory samorządowe - analiza reakcji społeczności internetowych

Pressroom NowyMarketing
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Wybory samorządowe - analiza reakcji społeczności internetowych

W związku ze zwiększającą się liczbą komentarzy dotyczących prac PKW podczas ubiegłotygodniowych wyborów, Newspoint sprawdził reakcję społeczności internetowych.

Poniżej kilka słów analizy od Newspoint.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Tegoroczne wybory samorządowe były wyjątkowe. 

Wybieraliśmy jednocześnie radnych powiatów, gmin, miast, sejmików wojewódzkich, burmistrzów, prezydentów miast oraz wójtów. Tak duża liczba kandydatów zdezorientowała nie tylko wyborców ale także systemy informatyczne. Głosy były liczone ręcznie a media prześcigały się w informacjach na temat nieprawidłowości w procedurach. Najczęściej krytykowały Państwową Komisję Wyborczą za brak organizacji i niefrasobliwość. Do tego chóru dołączyła część polityków. Internauci również żywo zareagowali na sytuację. Ganili PKW, doszukiwali się spisku, oskarżali partie o manipulacje. Na drugim biegunie znalazły się głosy w obronie demokracji, podważające teorie spiskowe.

Frazy związane z Polską Komisją Wyborczą zbadaliśmy pod kątem czterech parametrów - liczby publikacji w czasie, wydźwięku treści, typów mediów z największą liczbą treści oraz serwisów w których najczęściej pisano o PKW.

Liczba treści zdecydowanie rosła wraz z pojawianiem się coraz bardziej konkretnych problemów z systemem weryfikacji głosów. W dniu wyborów, wystąpień fraz związanych z PKW było kilkukrotnie mniej niż 3 dni później. Oczywiście, liczba materiałów pod koniec tygodnia po wyborach się zmniejszała, ale wciąż pozostaje ona na wysokim poziomie. 

Najwięcej informacji o PKW znalazło się na Facebooku - 53 proc. wszystkich informacji. Jednak Facebook to nie cały odzew społeczności - 15 proc. wystąpień badanych fraz pochodziło z Twittera a 13 proc. z forów i blogów. Można więc powiedzieć, że społecznościowy charakter dyskusji o PKW przewyższył zainteresowanie samych mediów - serwisy informacyjne miały zaledwie 18 proc. udział w dyskusji mierzony liczbą publikacji. Wśród portali najczęściej pisały o PKW Wyborcza.pl, Gazeta Biznesowa, Gazeta.pl i TVN24. Na infografice pokazaliśmy również inne serwisy, które zaangażowały się w wyborczą dyskusję z nieco mniejszym, ale wciąż wysokim zaangażowaniem.

Dla analizowanych treści zastosowaliśmy nasz autorski algorytm, ktory ocenia wydźwięk materiałów. W analizowanym przedziale czasowym treści w dużej mierze były związane z memami i żartami, którymi wymieniały się społeczności. Przeważyły materiały neutralne, czyli takie, które nie były nacechowane negatywnie ani pozytywnie, a jedynie informowały o zaistniałej sytuacji (internauci informowali się nawzajem o bieżących wydarzeniach wysyłając linki do artykułów internetowych). Mimo wszystko aż 32 proc. treści wyraźnie wykazywała nacechowanie negatywne. Tylko 6 proc. zakwalifikowaliśmy do tych pozytywnych.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij