mKupon - sposób na klienta

mKupon - sposób na klienta

W dobie nieustającej konkurencji i walki o uwagę konsumentów marketerzy coraz częściej szukają niekonwencjonalnych metod na przyciągnięcie klientów do sklepowej półki. Tymczasem skutecznym narzędziem wspierającym sprzedaż w punktach obsługi może być tradycyjny SMS w nieco zmienionej formie - mKupon.

Zdjęcie royalty free z Fotolia

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Najprostsza definicja mKuponu mówi, że jest to specjalnie przygotowana informacja promocyjna, przesyłana w formie SMS-a lub MMS-a do konkretnie wyselekcjonowanej, wąskiej grupy odbiorców. Wyróżnić można dwa typy mKuponów: push (wysyłane przez reklamodawców) i pull (samodzielnie pobierane przez konsumentów). Dzisiaj opowiem o mKuponach typu push.

Kto może z nich skorzystać? Praktycznie każdy, nawet jeśli nie posiada bazy swoich klientów. Z pomocą przychodzą wszelkiego rodzaju profesjonalni dostawcy baz, chociaż na pewno warto wybrać takich, którzy posiadają bazy o wielu kryteriach targetowania, które są uaktualniane w czasie rzeczywistym. Jednym z unikatowych źródeł może być T-Mobile, który od wielu lat pozyskuje zgody na przesyłanie Elektronicznej Informacji Handlowej zarówno na użytek swój (autopromocja) jak i partnerów (reklamodawców). Wykorzystując bazę operatora możemy w łatwy sposób dotrzeć do interesującej nas grupy docelowej i tym samym zwiększyć efekty naszej wysyłki.

mKupon, tak jak klasyczny SMS, ma tę zaletę, że może być wysłany do wybranej przez nas grupy klientów. Wystarczy, że określimy kryteria targetowania: demograficzne, behawioralne i kontekstowe. Szukamy klientek z miast powyżej 500 tys, mieszkańców, korzystających z internetu w telefonie, które dodatkowo korzystają z aplikacji lokalizującej dzieci? Określając kryteria targetowania możemy wyłonić właśnie taki segment. A jeśli dodatkowo interesują nas kobiety znajdujące się np. w pobliżu galerii handlowej, możemy skorzystać z geolokalizacji (również na bazie pozyskanej wcześniej zgody) przy wykorzystaniu nadajników T-Mobile, tzw. BTS-ów. Dzięki takiemu zabiegowi zwiększamy szansę dotarcia z przekazem do interesującej nas grupy odbiorców, znajdującej się w tym konkretnym miejscu. Jeśli więc chcemy poinformować klientki, znajdujące się w pobliżu naszego sklepu, o najnowszej promocji i tym samym zachęcić je do zakupów, to mKupony będą idealnym do tego narzędziem.

mKupony to także, oprócz możliwości wąskiego targetowania, szybkość dotarcia do wybranego segmentu. SMSy czy MMSy to precyzyjny nośnik informacji, dzięki czemu jesteśmy w stanie bardzo dokładnie określić, kiedy nasza grupa docelowa otrzyma przekaz. Cechy te zostały wykorzystane w kampanii reklamowej filmu „Warszawa 1939”, geolokalizowanego na wskazane kina Cinema City, znajdujące się w centrach handlowych. Krótkie przypomnienie o filmie, wysłane na 2-3 godziny przed seansem, przyciągnęło przed ekrany wielu widzów.

Przykład kampanii promującej film, emitowanej w sieci kin Cinema City:

źródło: Materiały MoBehave

Dzięki m-kuponom typu push pogłębiamy interakcje z konsumentem, np. angażując go do udziału w loterii konsumenckiej tuż po odejściu od kasy. Z internetu mobilnego korzysta obecnie większość posiadaczy smartfonów. M-kupony pozwalają w swoim przekazie umieścić link z przekierowaniem do wybranej mobilnej strony internetowej. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy praktycznie od razu zaangażować użytkownika i pogłębić jego interakcje z marką.

Przykładem takiego działania była kampania firmy Winiary promująca loterię konsumencką. Klienci biorący w niej udział, tuż po odejściu od kasy mogli zarejestrować swój paragon na mobilnej wersji strony internetowej i brać udział w losowaniu nagrody w wysokości tysiąca złotych, przyznawanej co godzinę.

Przykład kampanii promującej loterię konsumencką emitowanej w sieci hipermarketów:

źródło: Materiały MoBehave 

A jaka jest skuteczność kampanii z wykorzystaniem mKuponów? Pomiar konwersji zależy od scenariusza naszej kampanii. Jeśli m-kupon ma zachęcić klienta do zakupu, a przekaz zawiera unikatowy kod, wyniki akcji możemy zmierzyć liczbą kodów zarejestrowanych w systemie fiskalnym klienta. Jeśli zaś w naszym przekazie prosimy klienta o kontakt z konsultantem, w SMS-ie podając numer telefonu, wyniki szacujemy na podstawie liczby kontaktów do call center. Szacuje się, że średni CTR z kampanii wykorzystującej mKupony wynosi zazwyczaj od 5 do 7 proc.. To bardzo dobry wynik, szczególnie w zestawieniu z kampaniami przeprowadzanymi w klasycznym internecie.

Według raportu sporządzonego przez grupę Aberdeen, firmy które w umiejętny sposób potrafiły zastosować mKupony typu push były w stanie zwiększyć konwersję o 8,8 proc. rok do roku, a świadomość marki o 8,5 proc.. Średnia wartość zamówienia u takich sprzedawców wzrosła o 7,1 proc., zaś zwrot z inwestycji w marketing o 4,8 proc.. Wzrosło też zaangażowanie klientów (o 4,8 proc.).

Żeby nie było zbyt różowo, mKupony mają także wady. Przede wszystkim nie mogą być zbyt często wysyłane tym samym klientom. Nie ma nic gorszego, niż telefon, co chwila odbierający SMS-y marketingowe. W tym celu należy robić wykluczenia i dokładnie śledzić bazy wysyłkowe. Ważna jest także umiejętność zbudowania ciekawego przekazu, który po pierwsze zachęci do przeczytania wiadomości, a po drugie, przekona klienta do zakupów. Ze względu na pewne ograniczenia odnośnie pojemności treści, może to okazać się nie lada wyzwaniem.

 

 

Autor:
Tomasz Szulkowski
Mobile Strategy Director, MoBehave

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij