Marcin Budzyński (Mind Progress Group): dzięki Big Data możemy usprawnić działania marketingowe na niespotykaną skalę

Marcin Budzyński (Mind Progress Group): dzięki Big Data możemy usprawnić działania marketingowe na niespotykaną skalę

Osobą, która tym razem zmierzyła się z Marketingową 11 jest Marcin Budzyński, Business Development Director, Mind Progress Group.

1. W marketingu najważniejsze jest…

Mocno wierzę, że w marketingu najważniejsi są ludzie. To oni decydują o sukcesie. Niezależnie od branży, w której przychodzi nam działać stanowią największy kapitał. Spora wiedza ludzi, z którymi współpracuję, ich doświadczenie i posiadane umiejętności, sprawiają, że wspólnie jesteśmy w stanie stworzyć bardzo dobre i angażujące projekty. 

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

2. Projekt lub kampania, które dodały mi skrzydeł…

8 lat temu Kompania Piwowarska SA postawiła na dość niestandardową kampanię marki piwa Lech. Na początku najdłuższych bloków reklamowych mogliśmy przeczytać: „Teraz przez 10 minut nie będzie się działo. Możesz spokojnie wstać i pójść po Lecha”. Reklama wywołała spore zamieszanie (TVN nie zgodził się nawet na jej emisję), została zauważona i była dość powszechnie komentowana. To co mnie szczególnie ujęło - przywołując tę reklamę - to odwaga marki i zaufanie jakim obdarzyła agencję, która zrealizowała projekt. Szczególnie, że w Polsce po tylu latach nadal brakuje niestandardowych reklam, przełamujących reguły w danej kategorii.

3. Najtrudniejsze zawodowe wyzwania, czego uczą…

Cierpliwości, wytrwałości, zrozumienia, pokory oraz umiejętności zarządzania ludźmi i budowania relacji, przede wszystkim z klientem - nawet w najtrudniejszych sytuacjach. 

4. Projekt, z którego jestem najbardziej dumny, to…

Mind Progress Group, agencja, którą mam zaszczyt współtworzyć. Dzięki zaangażowaniu i zaufaniu ludzi, którzy się tu pojawili, wspólnym wysiłkiem stworzyliśmy we Wrocławiu  - w zaledwie dwa lata - agencję marketingową, która daje stałą pracę dla blisko 50 osób i może bez kompleksów konkurować z czołowymi graczami na rynku w naszym kraju. 

5. Kampania, której twórcom szczególnie zazdroszczę, to…

Nie ma takiej kampanii. Nie jestem człowiekiem zazdrosnym. Natomiast podziwiam  marketerów odważnych i słuchających rad agencji, którzy decydują się na niestandardowe realizacje w codziennej komunikacji z konsumentami. Niestety takich marketerów jest ciągle za mało… ale na pewno nie brakuje ich w Red Bullu, co potwierdziła akcja Red Bull Stratos. 

6. Najbardziej obiecujące nowe trendy w marketingu to…

Niezmiennie umiejętność wykorzystania Big Data. Dzięki możliwościom jakie daje, możemy  usprawnić działania marketingowe na niespotykaną dotychczas skalę. 

7. Działania, które są totalnie przereklamowane w marketingu, to…

Flash Moby - szczególnie w Polsce. Coraz częściej spotykam się z klientami, którzy obejrzeli w internecie świetną zagraniczną akcję i chcą ją powtórzyć na naszym rynku. Ich efektywność pozostawia jednak wiele do życzenia. A środki wydawane na tego typu działania są niekiedy porównywalne z kosztami realizacji przyzwoitej kampanii PR-owej lub online. 

8. We współpracy na linii agencja-marka najważniejsze są…

Zaufanie, wiara w kompetencje drugiej strony i umiejętność stworzenia sprawnie działającego zespołu, realizującego założenia współpracy. To kluczowe kwestie, które wpływają na jakość działań i osiągnięcie wspólnego sukcesu. I nie jest to żaden banał, tylko święta prawda. 

9. Swoje inspiracje czerpię z…

Historii powstania i rozwoju największych marek na świecie, doświadczeń ich twórców oraz własnych obserwacji życia codziennego, tego co się dzieje wokół mnie. 

10. Moja kampania marzeń...

Jeszcze nie powstała. Na drodze do jej stworzenia niezbędna będzie jednak wypracowana relacja relacja z klientem. Każdy zrealizowany projekt jest jedynie pochodną relacji, którą udaje się wypracować na linii agencja - klient. Im trwalsza więź i doskonałe zrozumienie potrzeb i możliwości, tym bliżej do realizacji kampanii marzeń.

11. Zajmuję się marketingiem, dlatego, że…

Coraz więcej właścicieli firm zdaje sobie sprawę jak ważna jest promocja w rozwoju swojego biznesu. A że moja praca sprawia mi dużo radości, chętnie pomagam markom potrzebującym pomocy. Po prostu lubię swoją pracę i wszystkie jej aspekty związane z komunikacją.

 

 

Marcin Budzyński
Business Development Director w Mind Progress Group, największej w południowo-zachodniej Polsce agencji marketingu zintegrowanego.

Od 9 lat zajmuje się marketingiem. Zaczynał w Radiu Wrocław jako współautor nocnych audycji o piosence poetyckiej. Pracował w kilku agencjach reklamowych i instytucjach kultury. Był m.in. Specjalistą ds. Marketingu w Centrum Sztuki Impart. Animował wrocławską scenę kabaretową, współtworząc Międzynarodowy Festiwal Kabaretowy „Wrocek” oraz organizując występy lokalnych kabareciarzy za granicą. 

W latach 2007 - 2009 zajmował stanowisko Dyrektora Marketingu w portalu dlaStudenta.pl. W tym czasie serwis stał się najpopularniejszym studenckim portalem w Polsce. Od 2009 pracował w agencji FunPR - której był współtwórcą - specjalizującej się w organizacji eventów. W 2012 roku objął stanowisko Business Development Directora w Mind Progress Group, agencji marketingu zintegrowanego powstałej w wyniku fuzji FunPR, Mind Progress oraz BGPR. Od dwóch lat zajmuje się rozwojem firmy. Koordynuje i realizuje procesy związane z kreowaniem jej przyszłości, zarządza komunikacją zewnętrzną oraz dba o realizację strategii agencji.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij