Marcin Kalkhoff (branddoctor.pl): nie musi być miło, musi być prawdziwie

Marcin Kalkhoff (branddoctor.pl): nie musi być miło, musi być prawdziwie

Tym razem z Marketingową 11 zmierzył się Marcin Kalkhoff, doradca strategiczny ds. marketingu i komunikacji, konsultant ds. wizerunku i strategii marki, bloger (branddoctor.pl), członek założyciel Klubu Strategów Marketingu. Jedyny strateg w Polsce, który służbowo siedział na Pudelku.

1. W marketingu internetowym najważniejsze są…

A co to jest marketing internetowy? Są w ogóle jakieś marketingi oprócz jednego „marketingu”?

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

2. Pierwszy projekt lub kampania, które dodały mojej marce skrzydeł, to…

zakup domeny branddoctor.pl i odpalenie bloga.

3. Najtrudniejsze zawodowe wyzwanie, z jakim przyszło mi się zmierzyć, to…

nauczyć się czytać briefy klientów. W wierszach, a szczególnie pomiędzy nimi.

4. Projekt marketingowy, z którego jestem najbardziej dumny, to…

współutworzenie Klubu Strategów Marketingu.

5. Kampania, której twórcom szczególnie zazdroszczę, to…

nie znam uczucia zazdrości, największy podziw mam dla „1984” oraz dla całej późniejszej linii „Think different”.

6. Najbardziej obiecujące nowe trendy w e-marketingu, to…

te, które objawią się jutro. Te dziś znane już są passe.

7. Działania, które są totalnie przereklamowane w e-marketingu, to…

te o których najwięcej się mówi. Nie ma jednego działania lub grupy działań. Są takie, które w przypadku jednej marki kompletnie nie mają sensu, mimo, że są w modzie, a dla drugiej są bardzo dobrą ścieżką.

8. We współpracy na linii agencja-marka najważniejsze są…

otwartość i szczerość. Nie musi być miło, musi być prawdziwie.

9. Swoje inspiracje czerpię z…

codzienności, ludzi wokół i otaczającego mnie świata.

10. Gdybym miał sprzedawać polskie koszulki w Chinach, a miałbym nieograniczony budżet na działania e-marketingowe, to…

przeprowadziłbym kampanię zabraniającą ich kupowania.

11. Zajmuję się marketingiem, dlatego, że…

życie to marketing. 

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij