Periscope – teraz każdy może mieć swoją telewizję

Periscope – teraz każdy może mieć swoją telewizję

Wkraczająca w niemal każdą sferę naszego życia technologia wciąż stwarza nowe możliwości ekspresji. Liczba wykorzystujących ją osób rośnie bardzo szybko: w Polsce smartfony posiada już ponad 60% ludzi, a 10 milionów korzysta za pomocą takich urządzeń z serwisów społecznościowych.

Zdjęcie royalty free z Fotolia

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Tekst pochodzi z nowego e-booka Nowego Marketingu "Social Media 2010-2015-2010" Pobierz za darmo >

Towarzyszący zmianom społecznym trend w rozwoju tych mediów to wyraźne przejście od słów, przez obrazki, do dominujących obecnie materiałów wideo. 

Jednym z efektów zachodzących zmian jest szybko rosnąca popularność live streamingu. Stajemy się coraz większymi entuzjastami komunikacji instant – nie chcemy już pozostawać biernymi widzami, ale kreować, produkować i pokazywać innym własne materiały, tworzyć autorskie opowieści, dzielić się swoim życiem, relacjonować na gorąco to, co dzieje się tu i teraz. Chcemy być również zaangażowanymi obserwatorami i komentować wydarzenia relacjonowane przez innych, a nawet wpływać na ich przebieg dzięki zamieszczanym komentarzom.

Wprowadzona na rynek w marcu 2015 roku aplikacja mobilna o charakterze społecznościowym Periscope z powodzeniem spełnia te wymogi. To proste w obsłudze narzędzie skutecznie skraca dystans między nadawcą a odbiorcą – każdy użytkownik platformy może mieć własną telewizję, może być twórcą materiału wideo i jego nadawcą, ale także uczestnikiem i komentatorem wydarzeń relacjonowanych przez innych. Każdy ma możliwość zostania reporterem lub celebrytą.

Dostępny w 25 językach i posiadający obecnie 10 milionów zarejestrowanych użytkowników Periscope wyprzedził swojego rywala, aplikację Meercat i już w kilka miesięcy po zaprojektowaniu został kupiony przez Twittera za 100 mln dolarów. Spójrzmy zatem, jak wygląda interface. Ikonka w lewym dolnym rogu (odbiornik telewizyjny) oznacza dostęp do własnych transmisji oraz treści promowanych przez platformę – w obu przypadkach są to materiały, które zostały przygotowane w ciągu ostatnich 24 godzin. Ikonka umieszczona obok umożliwia dostęp do informacji na temat prowadzonych transmisji live, a kolejna – rozpoczęcie nadawania wideo. Ikonka w prawym dolnym rogu pozwala nam przejść do listy najpopularniejszych i najbardziej lubianych nadawców. Kiedy śledzimy wybrane wydarzenie, na ekranie pojawiają się bieżące komentarze, a w prawym dolnym rogu znajduje się informacja na temat liczby osób, które właśnie oglądają transmisję. Liczbę polubień danego materiału widać w formie wzlatujących w górę kolorowych serduszek.

Średni czas materiałów przygotowanych przez użytkowników to aż 350 godzin dziennie. Niedoskonała jakość obrazu i dźwięku materiałów filmowanych za pomocą smartfona nie jest problemem, gdyż najważniejsza jest ich treść. Jest to treść ulotna – film żyje w sieci zaledwie 24 godziny – nie mamy tu jednak do czynienia z ograniczeniami dotyczącymi jego długości, jak w przypadku materiałów dostępnych na Snapchacie (których maksymalna długość wynosi niewiele ponad 7 sekund).

Kto wykorzystuje Periscope na co dzień? 

80% użytkowników to osoby w wieku 16-24 lat, przy czym 71% materiałów to materiały nadawane przez mężczyzn. Oprócz "zwykłych" użytkowników (relacjonujących najrozmaitsze treści, począwszy od pościgów policyjnych, których są przypadkowymi świadkami, po instrukcje dotyczące przygotowania szejka z awokado) korzystają z niego influencerzy, blogerzy oraz dziennikarze (u nas np. Jarosław Kuźniar), reporterzy oraz marki.

Co mogą zrobić marki, żeby wykorzystać Periscope jak najlepiej? 

Po pierwsze: prezentować tu swoje produkty, ponieważ materiały wideo są bardziej atrakcyjne niż zwykłe grafiki. Po drugie: dzielić się relacjami na żywo z dotyczących ich wydarzeń oraz najświeższymi informacjami na temat nowych produktów i ofert specjalnych. Platforma jest również pomocna w prowadzeniu interaktywnej obsługi klienta, a dzięki temu, że stwarza duże szanse na szybką i skuteczną reakcję, wykorzystywana do prowadzenia PR-u w sytuacjach kryzysowych.

Wśród tych, które wykorzystały ją z powodzeniem znalazła się m.in. bezpłatna wyszukiwarka lotów Skyscanner – relacje nadawane na żywo przez 21 influencerów/blogerów podróżniczych na 5 kontynentach wygenerowały w ciągu 24 godzin trwania akcji łącznie 16 000 serc od odbiorców. Turkish Airlines zdecydowały się na promocję połączeń transatlantyckich oraz swojego wizerunku, nadając livestream z lotu na trasie Stambuł-Nowy Jork oglądany z perspektywy załogi, który wygenerował 300 000 polubień i przyniósł przewoźnikowi ponad 5 000 followersów. Producent likieru St Germain stworzył 6 materiałów promocyjnych swojego sztandarowego produktu, które wygenerowały łącznie 55 000 lajków. Pomysłem Nestle na promocję lodów Nestle Drumstick były relacje nadawane pierwszego dnia lata z miejsc kojarzących się ze spędzaniem czasu wolnego, takich jak parki rozrywki, podwórka i plaże. Promowane na Twitterze przez wykorzystanie hashtaga #FIRSTDAYOFSUMMER wygenerowały aż 5000 obejrzeń.

 -

Tekst pochodzi z nowego e-booka Nowego Marketingu "Social Media 2010-2015-2010" Pobierz za darmo plik PDF > lub obejrzyj raport na SlideShare

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij