Marka w social media 2010-2015-2020 (cz. 10): Gazeta.pl

Marka w social media 2010-2015-2020 (cz. 10): Gazeta.pl

Na temat obecności marek w social media, działań w nich prowadzonych, a także możliwościach, jakie dają oraz trendów w nich panujących wypowiedzi udzieliło nam kilkadziesiąt marek.Tym razem na nasze pytania odpowiedział Karol Jurga, social media manager w Agorze.

Tekst pochodzi z nowego e-booka Nowego Marketingu "Social Media 2010-2015-2010"
Pobierz za darmo >

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

W jakich serwisach społecznościowych jest obecna Państwa marka? Jakie działania są tam prowadzone?

Gazeta.pl jest obecna na wielu platformach społecznościowych. To dość oczywiste, że największe zaangażowanie generują nasze profile na Facebooku oraz Twitterze, bo istnieją najdłużej i są dość naturalnym środowiskiem do przekazywania wiadomości z serwisu internetowego. Ale… są też inne kanały, te nowsze, gdzie tekst ma mniejsze znaczenie, a królują grafiki oraz wideo, i tam też jesteśmy. Cieszymy się z coraz większej liczby młodych użytkowników, którzy prowadzą z nami aktywną komunikację na Instagramie, Periscope i Snapchatcie. Ekstra jest to, że możemy uczyć się tej formy dialogu od najmłodszych, dla których ona jest czymś naturalnym. Poza angażowaniem się w prowadzenie naszych profili staramy się też docierać do nowych użytkowników, wykorzystując przy tym narzędzia reklamowe, które dostarcza nam Facebook i Twitter.

Jakie efekty są dla Państwa najważniejsze w działaniach w social media? 

Dzięki obecności w mediach społecznościowych możemy być bliżej użytkowników, którzy zaglądają na nasz portal, tutaj te granice na linii redakcja - czytelnik bardziej się zacierają i to jest fajne, bo dialog z czytelnikiem wkracza na zupełnie nowy poziom. Oczywiście prowadzimy też działania wizerunkowe, bo głównie dzięki mediom społecznościowym możemy trafiać do młodych ludzi, którzy coraz częściej szukają informacji nie w konkretnych portalach, a właśnie w serwisach społecznościowych. 

Od kiedy prowadzą Państwo działania w mediach społecznościowych? Jakie były dotychczas najważniejsze wydarzenia związane z obecnością Państwa marki w social media?

Historycy datują pierwsze wpisy z fanpage’u Gazeta.pl na 2009 rok. Od tego czasu Gazeta.pl bardzo się zmieniła i to dobrze widać choćby na przykładzie tego, jak wyglądają aktualnie posty, a jak wyglądały te z początków naszej obecności na Facebooku. Wiele się nauczyliśmy i z pewnością potrafimy tworzyć bardziej angażujące posty, które docierają do większej liczby użytkowników.

Jakie trendy/nowe możliwości związane z mediami społecznościowymi wydają się Państwu obecnie najciekawsze?

Najciekawsze jest to, że coraz łatwiej i coraz szybciej można przekazać użytkownikom fajne treści z miejsca, w którym jesteśmy. Można nagrać ciekawy materiał za pomocą komórki i pokazać go na żywo tysiącom odbiorców – bez ekipy filmowej, montażu w studiu lub wozu transmisyjnego. To wszystko sprawia, że sami użytkownicy, którzy są na miejscu zdarzenia, mogą przesyłać nam swoje relacje, które podamy dalej. Żyjemy w świecie, gdzie każda osoba, którą mijamy na ulicy, może za chwilę transmitować ważne informacje dla całego kraju lub świata, i to jest niesamowite.

Jakie wyzwania związane z social media uważają Państwo za najważniejsze?

Wyzwaniem, które było, jest i będzie obecne w social media, jest umiejętność dostosowywanie się do zmian. Tak samo jak ewoluują pewne trendy i oczekiwania użytkowników, tak samo ewoluować muszą media oraz marki obecne w mediach społecznościowych. Umiejętne dostosowywanie się do zmian jest chyba kluczowym wyzwaniem, bo łatwo przyspać lub wejść w coś na siłę i wtedy widać tę całą sztuczność, i to nie jest fajne.

Jakie trudności widzą Państwo obecnie w prowadzeniu social media? Czy zetknęli się z nimi Państwo bezpośrednio? Czy z powodu jakichś trudności zrezygnowali Państwo kiedyś z jakiegoś kanału czy profilu w social media?

Trudności pojawiają się wraz z nowymi platformami społecznościowymi, gdy trzeba przystosować się do zupełnie innego rodzaju prowadzenia dialogu, ale to chyba normalne. Pomocne są wówczas wiadomości od użytkowników, którzy często piszą do nas, czego chcieliby więcej, a czego mniej, i wtedy jesteśmy w stanie szybko reagować oraz szybciej wyciągać wnioski. Jeśli chodzi o wycofywanie się z jakichś mediów społecznościowych, to nie przypominam sobie takiej sytuacji. 

Skąd czerpią Państwo wiedzę i inspirację nt. mediów społecznościowych i możliwych do przeprowadzenia w tej sferze działań marketingowych? 

Obserwujemy to, co dzieje się na rynku światowym i często dzięki temu jesteśmy w stanie wyłapać trendy / zachowania, które u nas jeszcze nie są popularne. Ważną rolę odgrywają też użytkownicy, bo to często ich zachowanie wskazuje kierunki, w jakich powinniśmy iść.

Kto odpowiada za działania związane z obecnością Państwa marki w social media?

W tym roku powstał zespół odpowiedzialny za social media. Poza prowadzeniem niestandardowych akcji, szkoleń oraz kampanii reklamowych jest on bardziej wsparciem dla redakcji, które po wejściu na platformy społecznościowe prowadzą dialog ze swoimi użytkownikami. Takie rozdzielenie kompetencji jest o tyle dobre, że redakcje jak nikt inny znają swoich użytkowników i są przez to autentyczne w komunikacji, a wiedzę bardziej techniczną czy też bardziej teoretyczną mogą czerpać od działu, który jest skupiskiem doświadczeń wszystkich redaktorów.

Jaki budżet przeznaczany jest na działania w social media?

Budżet przeznaczony na działania w mediach społecznościowych jest większy niż w latach poprzednich. Wzrosty wydatków widać zarówno w kampaniach, które mają na celu wprowadzenie na rynek nowych produktów, promocję aplikacji mobilnych czy docieranie do nowych odbiorców z serwisami, które są już na rynku obecne od dłuższego czasu. To wydaje się być naturalne, bo narzędzia dostarczane przez Facebooka czy Twittera często okazują się być najbardziej efektywne w marketingu internetowym.

 

Karol Jurga
Social media manager w Agorze. Pasjonat social media oraz baczny obserwator nowinek technologicznych i startupów. Prywatnie dawkuje sobie media społecznościowe, zawodowo mieszka w Internecie. Ceni kreatywność i poczucie humoru. Uczulony na koty z Facebooka i social media ninje.

-

Tekst pochodzi z nowego e-booka Nowego Marketingu "Social Media 2010-2015-2010" Pobierz za darmo plik PDF > lub obejrzyj raport na SlideShare!

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij