ROI w social mediach – tak, ale…

ROI w social mediach – tak, ale…

Homo economicus podobno wyszedł już mody. Od wybuchu globalnego kryzysu gospodarczego coraz większa liczba osób uważa, że wskaźniki gospodarcze i pieniądze nie są wcale najważniejsze. Słynne hasło Gordona Gekko z filmu „Wall Street” – „chciwość jest dobra” – wyszło z mody.

Gdy patrzymy na otaczającą nas rzeczywistość faktycznie mogłoby się tak wydawać, ale wciąż cenimy sobie zyski i lubimy posługiwać się ekonomicznym myśleniem w innych sferach życia. W social mediach jest podobnie. Dla wielu firm najważniejszą kwestią jest bowiem słynny ROI, czyli zwrot z inwestycji (ang. return on investment). Czy takowy w mediach społecznościowych w ogóle występuje?

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Zanim zastanowimy się nad tym, czy w social mediach występuje ROI musimy odpowiedzieć sobie na pytanie – czym on tak właściwie jest. ROI, czyli zwrot z inwestycji, to jeden z najważniejszych terminów w ekonomii. Każdy z nas, nawet nieświadomie, szacuje swój ROI w wielu sytuacjach życia codziennego. Oczywiście najczęściej w tych, które mają związek z naszymi finansami osobistymi. Zastanawiamy się przecież, jak inwestować nasze pieniądze - kupić akcje, fundusze, a może złoto czy wino. ROI w potocznym znaczeniu jest więc wskaźnikiem, który pozwala nam obliczyć, ile zarobimy na danej transakcji. W ekonomii jest to wskaźnik wykorzystywany do zmierzenia efektywności działania przedsiębiorstw. Określa go nawet specjalny wzór:

gdzie Zo to zysk operacyjny, M to majątek, a S to przychody ze sprzedaży. Czym wyższy ROI, tym firma jest bardziej rentowna. Władzom każdego przedsiębiorstwa powinno więc zależeć na utrzymywaniu jak najwyższej stopy zwrotów z czynionych inwestycji. Każdy wydatek na działania marketingowe jest taką inwestycją. Wiele osób zastanawia się, po co wydawać tyle na promocję i reklamę, skoro większość z nas – odbiorców reklam – twierdzi, że ich nie lubi i w dodatku nie mają one wpływu na nasze decyzje zakupowe. Czy można więc tak wydatkować budżety marketingowe, by dzięki nim nasze przychody rosły, a przez to zwrot z inwestycji był coraz większy?

Odpowiedź jest prosta – oczywiście, że tak. Marketing ma za zadanie wspierać sprzedaż. Ma sprawiać, żebyśmy sprzedawali więcej i zarabiali więcej. W dzisiejszych czasach produkty i usługi oferowane przez firmy są bardzo do siebie podobne. Jakościowych różnic praktycznie nie ma, ale pojawiły się różnice o charakterze mentalnym. Dziś kupno tego czy innego samochodu określa charakter człowieka, ma pokazywać to, jacy jesteśmy, mówi coś o nas. Właśnie tworzenie odpowiedniej narracji wokół produktu jest dziś podstawowym narzędziem marketingu. Do budowania narracji idealne wydają się media społecznościowe. Dzięki nim nasza opowieść może mieć charakter partycypacyjny, a to klucz do sukcesu. Social media bowiem całkowicie zmieniły sposób komunikacji marki z konsumentem – dzięki nim stał się on dwukierunkowy. Pozwala to na zupełnie nowe działania. Oczywiście tworzy też nowe ryzyka, ale ten, kto ich nie podejmuje skazuje się na porażkę. Dzięki social mediom marketing i marki weszły pod strzechy. Inwestowanie czasu, pracy oraz środków finansowych w ten segment promocyjny, komunikacyjny, ale także sprzedażowy jest niezbędne.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij