Dlaczego NIE brać udziału w programie mentoringowym?

Dlaczego NIE brać udziału w programie mentoringowym?

Czwartek wieczór. Po pracy jak zwykle poszedłeś na siłkę, zrobiłeś ręce i nogi, przebiegłeś 4 kilometry na bieżni, szybki prysznic, wróciłeś do domu, otworzyłeś piwko, włączyłeś komputer i zasiadłeś wygodnie przed fejsem. Przeglądasz sterty postów i zdjęć.

Karolina wrzuciła misterne foto nr 756 kolacji dla Michała, tym razem były naleśniki, rudej Kaśki dziecko pierwszy raz powiedziało tata a nie mama, a Darek był w Bangkoku. Zjeżdżasz w dół i w dół, przewijasz już odruchowo aż nagle… Dawid dzwoni! Gadacie szybko, umawiacie się na sobotę rano na squasha… to znaczy tak na 13, bo przecież w piątek wieczorem impreza. Na czym to się zatrzymałeś?  O, jakiś program mentoringowy! Mentors4Starters bodajże? W sumie Twoja krótka kariera trochę ostatnio się zastała... a plany były zawsze takie wielkie. W głowie robisz krótki rachunek sumienia, kalkulujesz naprędce, a wnioski same się układają w zwięzłą listę:

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse
  1. W sumie to i tak nie masz czasu. Przecież codziennie jakaś siłka, browar czy impreza. Środa to dzień prania, trzeba zrobić plany na majówkę, w czerwcu wesele Anki i Grześka, a w lipcu już Mazury! No i przecież mama prosi Cię od dwóch miesięcy żebyś skosił trawnik… I gdzie tu znaleźć czas na jakieś trzy spotkania z jakimś mentorem?
  2. Po co w ogóle taki program? Pracodawcy patrzą tylko na twarde doświadczenie, więc zdarza Ci się zrobić te dodatkowe dwie nadgodziny. Jak będziesz chciał zmienić pracę na pewno wszyscy przyjmą Cię z otwartymi rękami… Ba! To Ty będziesz ustawiać warunki!
  3. W czym taki mentor mógłby Ci właściwie pomóc? To niby jacyś tam prezesi korporacji, banków czy agencji, ale na pewno ktoś im pomógł, a nie sami zapracowali na swój sukces! Co oni tak naprawdę wiedzą o obecnym rynku pracy, czy biznesie? Jedyne, co pewnie chcą to się odpowiednio wypromować, nawet pewnie nie będą chcieli Ci pomóc..
  4. Sam przecież wszystko super ogarniasz! Masz konkretny plan na przyszłość - za rok menedżer, za trzy lata prezes. Przecież w podstawówce byłeś jednym z najmądrzejszych w klasie, Tata taki mądry… a mama taka piękna. No kto, jak nie Ty?
  5. Co więcej - masz plan B! Jeżeli w korpo Ci się nie uda, to wpadłeś na ten genialny pomysł na start-up! Już wszystko przemyślałeś, na pewno się przyjmie.. Ale tym bardziej nie warto go konsultować z innymi - Twój pomysł jest tak genialny, że na pewno ktoś by Ci go ukradł!

Podsumowując, zdecydowanie nie warto zachodu. Jeden odcinek serialu, wyłączasz komputer i czas iść spać. Jutro po pracy znowu siłka, ręce i nogi.

Gdybyś jednak odważył się podważyć powyższe wnioski, jeżeli pokłady ambicji kierują Tobą, by poszukiwać szansy lepszego rozwoju i chciałbyś skonsultować idee i pomysły ze starszymi stażem ludźmi sukcesu - wejdź na stronę mentors4starters.pl i poznaj więcej szczegółów. Rekrutacja do programu trwa do 27 marca 2016 r.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij