Netflix i Binge Watching - skala "seryjnego oglądania" pokazuje, które seriale pożeramy, a którymi się delektujemy

Pressroom NowyMarketing
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Netflix i Binge Watching - skala

Subskrybenci idą jak burza przez Breaking Bad, Orange is the New Black i The Walking Dead; są z kolei uwodzeni przez House of Cards, Narcos, Bloodline i Mad Men Beverly Hills, USA (Czerwiec, 2016) – Klienci Netflix na całym świecie sami ustalają zasady oglądania telewizji.

Zamiast jednego odcinka w tygodniu, wolą stosować tzw. binge watching, dosłownie „seryjne oglądanie” – czyli pochłaniać cały sezon serialu średnio w ciągu jednego tygodnia. Choć zjawisko to jest już powszechne, nie wszystkie seriale są oglądane w ten sposób. Netflix ujawnia The Binge Scale, pokazując które seriale są pożerane przez widzów, a którymi się delektujemy. 

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Netflix zbadał sposoby oglądania na podstawie ulubionych seriali użytkowników - kiedy koncentrują się oni na skończeniu całego sezonu na raz, wówczas poświęcają na niego ok. dwóch godzin dziennie. The Binge Scale przedstawia następujące wzorce – od nasyconych dynamiką historii, które są pożerane, przez zmuszające do myślenia dramaty, którymi widzowie się delektują.  

Seriale, takie jak Sense8, Orphan Black* i The 100 wprost łapią widza, atakując jego zmysły, sprawiając, że trudno się od nich oderwać. Klasyczne elementy dobrego thrillera czy horroru uderzają prosto w serce, przesuwając seriale typu The Walking Dead, American Horror Story i The Fall w stronę „pożerania” na skali. Podobnie komedie z dramatyczną nutą – np. Orange is The New Black, Nurse Jackie i Grace & Frankie, te produkcje z łatwością „namawiają” widzów na obejrzenie „jeszcze tylko jednego” odcinka. 

Nie dziwi fakt, że skomplikowanymi narracjami, tj. w House of Cards czy Bloodline, cieszymy się w bardziej powolnym tempie. Również nie jest niespodzianką to, że widzowie wolą ze spokojem docenić szczegóły produkcji, których akcja rozgrywa się w innej erze – przykładem mogą tu być tu Peaky Blinders i Mad Men. Mniej oczywiste jest podobne miejsce na skali komediowych seriali BoJack Horseman, Love i Unbreakable Kimmy Schmidt, choć społeczny komentarz i wielowymiarowość humoru, w parze z postaciami, których wady zapewniają niezwykłą rozrywkę, rzeczywiście zostawiają przestrzeń do delektowania się nimi powoli.  

„Jak pokazuje The Binge Scale, oglądanie serialu może dostarczać emocji czy prowokować do myślenia,” powiedziała Cindy Holland, Vice President of Original Content w Netflix. „Netflix pomaga wyszukiwać seriale do oglądania w trybie seryjnym, niezależnie od nastroju czy okazji, ale także zapewnia swobodę oglądania produkcji w indywidualnym tempie – czy to delektowanie się Bloodline czy szybki marsz przez Orange is the New Black.”

Metodologia

Netflix przeanalizował ponad 100 produkcji w ponad 190 krajach między październikiem 2015 roku a majem 2016. Badanie pokazywało sposób oglądania wszystkich odcinków pierwszego sezonu (co najmniej 70% obejrzanego odcinka). Wskaźniki zostały podzielone na godziny i dni. Dni ukończenia wahały się od pięciu do siedmiu. Godziny jednej sesji oglądania - od jednej do pięciu godzin, ze średnią dwie godziny i dziesięć minut. Seriale oglądane mniej niż dwie godziny dziennie zostały potraktowane jako te, którymi widzowie się delektują, te oglądane dłużej jako pożerane. Nie były brane pod uwagę: data premiery, długość czy liczba odcinków. Netflix Binge Scale nie ma wpływu na oglądalność seriali. 

 

*Nie wszystkie seriale dostępne są we wszystkich krajach. 

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij