Billboardy pojawiły się w Nowym Jorku, Los Angeles i San Francisco. Kampanię przygotowali Ben Martin i Kendal Bagwell, a za zdjęcia odpowiada Geordie Wood. Zespół zrezygnował z charakterystycznych dla reklam technologicznych ujęć nieskazitelnego produktu na rzecz scen, które mogą wydarzyć się każdemu właścicielowi smartfona.
Na jednej z kreacji spaniel trzyma iPhone’a w pysku. Na kolejnej telefon leży na baterii nad wanną, podczas gdy jego właściciel odpoczywa w wodzie. Inne zdjęcie pokazuje dziecko rozsmarowujące owocowy przecier po obiektywie aparatu. Urządzenia są mokre, zabrudzone i otoczone chaosem, ale żadna scena nie kończy się widocznym uszkodzeniem.
Zobacz również

Osobna kreacja promuje funkcję Find My, pomagającą odnaleźć zgubiony sprzęt. Apple nie próbuje więc przekonywać odbiorców za pomocą specyfikacji technicznej. Poszczególne funkcje i właściwości telefonu są przedstawiane poprzez sytuacje, które zwykle wywołują nerwową reakcję użytkownika.

Kampania zmienia również sposób prezentowania samego produktu. iPhone nie jest wystawiony jak kosztowny przedmiot wzornictwa przemysłowego, lecz używany, brudzony i odkładany w przypadkowych miejscach. Hasło „Relax, it’s iPhone” staje się komentarzem do każdej z tych scen.
Ben Martin poinformował, że jest to pierwsza outdoorowa odsłona platformy. Jak przyznał, podczas pracy zespół mógł celowo „zepsuć” wizerunek jednego z najbardziej rozpoznawalnych projektów przemysłowych i poszukać estetyki w zwykłym bałaganie.
Lavazza zaprosiła rodzinę Scorsese do pięcioodcinkowego miniserialu
Źródła: Famous Campaigns, profil Bena Martina na LinkedIn.
Słuchaj podcastu NowyMarketing