Cyfry w nazwach marek – nisza z kreatywnym potencjałem

cyfry w nazwach marek
Cyfry w nazwach marek raz otwierają drzwi do geniuszu, innym razem prowadzą na skróty. Dwójki i czwórki dawno już zadomowiły się w logo, ale naming numeryczny ma znacznie więcej do zaoferowania. Zobacz jak wykręcić naprawdę dobry numer.
O autorze
7 min czytania 2026-01-07

Załóżmy, że jesteś jedyną kreatywną osobą w teamie. Dwoisz się i troisz z wymyślaniem różnorakich pomysłów. Początkowo idzie ci po grudzie. Każdy pomysł dzielisz jak włos na czworo. Wreszcie łapiesz wenę, masz swoje pięć minut. Wpadasz w kreatywny rytm, kierując się szóstym zmysłem, wymyślasz genialne pomysły. 

Czy to, co zostanie nazwane, stanie się ósmym cudem świata? Czy będzie wyglądało raczej jak siedem nieszczęść? Nie pytam, ponieważ znam odpowiedź. Znam ją z autopsji. Większość pomysłów nazewniczych w trakcie burzy mózgów pasuje ni w pięć ni w dziewięć, ale zawsze znajdzie się wśród nich strzał w dziesiątkę.

Taką oto numeryczną rozgrzewką wprowadziłem cię w świat kreacji nazwy marki z cyfrą. To ciekawa, a zarazem niszowa forma. O niej dziś opowiem i w żadnym wypadku nie będzie to opowieść o klasycznej dwójce („to”), ani czwórce („for”).

Wykręć numer konkurencji

O! Właśnie się zdradziłem. Nie znoszę nazw opartych na cyfrach 2 lub 4. Jak długo jeszcze będzie trwała na nie moda? Ubolewam, że klasyki w postaci zastąpienia zaimków „to” i „for” nie mają zamiaru przejść do annałów historii. Nadal są popularne, mimo że w obecnych czasach w jawny sposób odkrywają intencję autorów do obrania drogi na skróty. Znane i lubiane 4F, 4move, Born2Be, 2beBio, One2Tribe, G2A.com, App2you trzymają się świetnie. Kolejnych przykładów nie muszę dalej wymieniać. Czy są anty przykładami nazw numerycznych?

Otóż nie. Po co zmieniać, skoro spełniają swoją funkcje charakterystycznego „oznaczenia” marki? Dlatego zostawiam je w spokoju. Przedstawię natomiast, jakimi innymi technikami można wykręcić niezły numer.

Jeśli umiesz liczyć, licz na siebie

Zacznijmy od tego, że tak naprawdę nie ma mody na nazwy numeryczne. To niszowa technika namingu. Niszowa dlatego, że wymaga sporo wysiłku. I tu pojawia się szansa wejścia na wyższy poziom, aby wyjść poza trywializm (oczywistej dwójki lub czwórki w nazwie), uniknąć banału, nie przekombinować. 

Wymyślić genialną nazwę numeryczną jest prawie tym samym, co trafić w szóstkę w totka! Każdy z nas doskonale wie, że i tacy szczęśliwcy się trafiają. 

8 sposobów kreatywnego użycia cyfry w nazwie marki

Odpowiedź jest z pozoru trywialna: dostępnością liter.

Nic odkrywczego, że do dyspozycji jest zestaw liczb od 1 do 9 oraz liczby dziesiętne (odradzam liczbę 0, przejętą przez Cola Zero oraz alkohole z niebieską etykietą). Skoro jest wybór, należy z głową go wykorzystać.

Przedstawiam osiem sposobów kreatywnego użycia cyfry w nazwie marki:

1. Skracanie słowa – numeryczny sufiks

Klasyk nad klasykami. Końcówka słowa zastąpiona cyfrą daje nowe życie. Sema4, Decor8, Q8, CR8, STR8 i inne tym podobne nazwy skracają słowo, zachowując przy tym jego sens i fonetykę. Kreatywności nie ma tu żadnej, wręcz przeciwnie – widać wyraźną drogę na skróty. 

Odradzam. Nie tędy droga w poszukiwaniu pomysłowego nazewnictwa. Chyba, że wybierzemy się w podróż w nieznane z pomocą amerykańskiej marki toreb i plecaków Timbuk2. Jej nazwa bazuje na frazie „from here to Timbuktu”. Temu należy przyklasnąć, bo ma sens, logikę i zabawę słowem. 

2. Cyfrowy substytut litery/słowa

Geneza sięga od subkultury „leet speak”, żargonu, kodu kulturowego wywodzącego się ze środowiska geeków komputerowych (lata 80/90-te), po subkultury cyfrowe, gamingowe. 

Obecnie podmiana litery na cyfry i znaki specjalne jest wszędzie obecna, w świecie online i offline, w popkulturze, w memach, i także w brandingu – w nazewnictwie marek. Przykładowo, cyfra „1” zastępuje literę „i”, „4” zastępuje „A”, „5” to „S”, siódemka zajmuje miejsce litery „T” itd. 

Najlepiej zobaczyć cyfrowy substytut litery/słowa w praktyce:

  • WE11Done – koreańska marka streetwear,
  • W1nn3rs – kod, szyfr wygranej w kasynie,
  • 12 M6N13Ń – promo kod „dwanaście mgnień” dostępny w Browarze Ursa Maior,
  • 300kultura – nazwa podcastu poruszającego tematykę popkultury,
  • 100cznia – kultowe miejsce na imprezowej mapie Gdańska (dawne tereny Stoczni Gdańskiej),
  • fundusz inwestycyjny Czysta3.vc,
  • izotoniki 4move dla tych, którzy wierzą, że „ruch to zdrowie”,
  • 4fund.com – europejska wersja polskiej strony Zrzutka.pl.

Plusem tego typu nazwy numerycznej jest inność, wywoływanie zaciekawienia, budowanie aury tajemnicy, kodu, podkreślanie przynależności.

Jak bywa w życiu, znajdziemy tu również minusy, a dokładnie jeden wielki minus. Jest tylko jedno miejsce na markę (w danej kategorii) z wyrazistą „numeryczną” nazwą. Druga, w tym samym lub podobnym cyfrotwórczym stylu, stanie się naśladowcą. Co nie oznacza, że będzie miała z tym PRO8L3M.

3. Kod numeryczny

26 1 18 1 – kto wykręcił taki numer? Niech miłośnicy kalamburów dzielą włos na czworo. 

Odkryją prosty szyfr:

  • 1 to pierwsza litera w alfabecie łacińskim,
  • 18-ście zajmuje litera R,
  • natomiast ostatnia litera w alfabecie jest na 26-tym miejscu.

Taki właśnie znak numeryczny 26 1 18 1 został zastrzeżony w urzędzie patentowym przez hiszpańskiego potentata w świecie mody. Przeznaczony jest dla sportowej linii Zara Athleticz. Pomysł bardzo odważny i wykraczający poza kanon normatywnego myślenia. W mojej opinii najbardziej pasuje dla odrębnej marki lub linii produktowej. Działa jak kod plemienny, jest zrozumiały tylko dla wtajemniczonych. 

Czy kod numeryczny może być pełnoprawną nazwą marki firmy, produktu, aplikacji? Odradzam w takiej postaci jak powyżej. Jest nie do zapamiętania i trudny do odszyfrowania!

Co innego kod cyfrowy, który posiada odniesienie do realiów codziennego życia, do ikonicznych momentów historii lub popkultury albo nawiązuje do technicznych, zaskakujących symboli. Mam na myśli nazwę-kod dla wtajemniczonych.

4. Kod dla wtajemniczonych

Nazwa sklepu turystycznego 8a nawiązuje do stopnia trudności we francuskiej skali wspinaczkowej. Jest to poziom uważany za wyjątkowo wymagający, przeznaczony dla wspinaczy o co najmniej średniozaawansowanych lub wysokich umiejętnościach technicznych i kondycyjnych. Stanowi symboliczną granicę we wspinaczce górskiej, niepisaną linię między wymiarem amatorskim a profesjonalizmem. 

Sklep z trunkami 07 schłodź się. Czy porucznik Borewicz byłby dumny czy zrozpaczony takim kreatywnym słowotwórstwem? Tego już się nie dowiemy.

Niezależna agencja kreatywna 180heartbeats + Jung v Matt dosłownie obiecuje 180 uderzeń serca na minutę efektami swoich kreacji. To dopuszczalny (choć już graniczny) stan pulsu wynikający m.in. z emocji, ekscytacji, zaangażowania. 

Studio filmowe 18hz Productions specjalizuje się w produkcji horrorów. 18 Hz znane jest jako częstotliwość duchów, ponieważ wykracza poza zakres ludzkiego słuchu, który wynosi 20 Hz i więcej. Ponadto udowodniono, że ta częstotliwość wywołuje uczucie strachu i paranoi. 

Kod dla wtajemniczonych jest przepisem na sukces, ale w umiarkowanym zakresie. Spełni swą rolę wśród geeków, fanów i melomanów insiderskości. Można założyć, że grupa docelowa zrozumie branżowy kod. Nawet jeśli początkowo nie do końca załapie to szybko go przyswoi. 

Gorzej z pośrednimi, neutralnymi odbiorcami. Cyfra można ułatwić poziom przyswajalności nazwy, jak również stać się barierą nie do zapamiętania. Wszak jak mawiał Cyprian Kamil Norwid „Jestże się poetą, czyli raczej tylko bywa się?”. Czy potrafisz liczyć się ze słowami, czy rzucasz słowa na bruk? Dosłownie na bruk, bo nazwa z cyfrą pojawia się również w kategorii namingu miejsca (tzw. nazwy geograficzne).

5. Logika miejsca

Wynika z obecności marki (inwestycji budowlanej) pod określonym numerem działki. Przypuszczam, że nikogo nie dziwią do bólu racjonalne nazwy osiedli mieszkaniowych (czytaj: inwestycji deweloperskich) jak Hallera 140, Conrada 27, Polanka 21, Bytkowska 113, Oliwa 501 itd. Nuda. Nic odkrywczego. O nich nie ma potrzeby rozmawiać. 

Ciekawsze są bardziej finezyjne nazwy geograficzne z cyfrą w tle (albo będącą na pierwszym planie). Takie, w których miejsce destynacji targetuje uwagę odbiorcy, a cyfra staje się werbalnym gwoździem. To zgrany duet swobodnie torujący sobie drogę do wygodnego ułożenia się w świadomości odbiorcy. Niby prosty przepis na efekt, lecz wykonanie (kreacja) wymaga, naprawdę przemyślanego konceptu. Poniższym udało się to znakomicie.

Luksusowa moda dostępna na ul. Moliera 2 to zarówno siedziba, jak i salon w Warszawie oraz sklep internetowy Moliera2.com. Tutaj odniesienie się do postaci francuskiego wieszcza narodowego, autora Skąpca, Świętoszka, Don Juana, jeszcze bardziej podkręca finezyjność marki. Adres staje się drugoplanowy wobec tak znamienitej postaci wywodzącej się ze świata literatury. A cyfra 2? Nie ma wątpliwości, że dodała okazję do zdobycia wolnej domeny .com.

Radio357 – ikoniczność tego miejsca i waga radiowej inicjatywy zyskują dodatkową rangę za sprawą posiadania prawnej ochrony na słowny znak towarowy w UP RP (a łatwo nie było).

Hangar 646 – największa sieć parków trampolin w Warszawie z siedzibą przy ul. Wał Miedzeszyński 646.

Teatr 6. piętro mający siedzibę w Sali Koncertowej, na szóstym piętrze Pałacu Kultury i Nauki.

6. Cyfrowy akronim

Cyfrowe akronimy są jak Multipla na drodze. Spełniają swoją rolę, torują drogę do świadomości odbiorców, lecz nie licz na emocjonalną chemię z użytkownikiem. Prawda jest taka, że krótki format takiej nazwy (1×1, 2×2 i ich wariacje) nie posiada punktu zaczepienia. Pozytywną stroną jest to, że cyfrowy akronim jest rozwinięciem głębszej myśli:

3M – Minnesota Mining and Manufacturing Company,

PS5 – PlayStation 5

WD40 – Water Displacement 40th formula,

MI5 – Military Intelligence, Section 5.

W tematyce cyfrowego akronimu stoi cała plejada modeli samochodowych (także lotniczych). Zaczynając od kultowego modelu 911 czy reaktywowanego 500, po zawłaszczanie liter i cyfr dla swoich modeli jak BMW (X3, X5, X..), Volvo (S40, S60, S..), Hyundai (i20, i30, i…), Volkswagen (ID3, ID4, ID…).

Nie skreślałbym techniki używania cyfrowego akronimu. Ma potencjał, ale pod jednym, logicznym, warunkiem: zachowaj płynność wymowy, czystą fonetykę. O czym mówię?

Mam na myśli słowo klucz: rym. Znane i lubiane powiedzenie „wszystkie drogi prowadzą do rymu” nie wzięło się znikąd. Bo rym jest orężem twym, co wpisuje się w kanon myśli naszego narodowego wieszcza Juliusza Słowackiego: „Chodzi mi o to, aby język giętki powiedział wszystko co myśli głowa (…)” (poemat „Beniowski”). 

Dlatego, w mojej opinii, wspaniałym benchmarkiem cyfrowego akronimu jest R2-D2, oznaczenie najsłynniejszego droida w uniwersum „Gwiezdne Wojny”. Prawda jest taka, że rozwinięcie tego skrótu pojawiło się na poczekaniu (Second Generation Robotic Droid Series-2), ale któż będzie sobie zawracał głowę tym faktem. 

7. Cyfrowe kalambury

Wchodzimy jeszcze na wyższy poziom nazewnictwa. Są nimi zaawansowane formy cyfrowego akronimu – cyfrowe kalambury. Jedne opisują (wyjaśniają) stan jaki naprawdę jest. Drugie znajdują się na przeciwstawnym biegunie – posiadają niedosłowność, wysublimowanie, drugie dno, skłaniają do złamania szyfru. 

Odkryjesz tajemnicę cyfrowego kalambura, poczujesz się wtajemniczony/a, tak jak w tych przykładach:

  • a16z – fundusz venture capital założony został przez dwóch znanych inwestorów, Marca Andreessena i Bena Horowitza. Pełna nazwa Andreessen Horowitz skrócona do a16z zawiera, pomiędzy pierwszą A i ostatnią Z, szesnaście liter.
  • W podobnej tonacji jest K8s, czyli Kubernetes (k + ubernete + s).
  • Również nazwa n8n z marszu wydaje się zagadkowa. Kryje się tu nazwa skojarzeniowa Nodemation. Brak wolnych domen wpłynęło na decyzję foundera, aby wybrać domenę n8n.io. Znajduje się tu prosta matematyka: n+odematio+n. 

Zmyłką w nazwie n8n jest cyfra 8. Gdyby położyć ją do poziomu, staje się grecką literą epsilon (w greckim alfabecie jest to piąta litera E / ε), symbolizującą nieskończoność, mitologiczne, ezoteryczne interpretacje. Co zaskakujące, litera 8 w numerologii posiada podobną symbolikę. Ale o tym wypada wspomnieć w kolejnym punkcie.

8. Numerologiczna nazwa

Przypadek? Nie sądzę, że numerologiczna nazwa znalazła się na ósmym miejscu w tym artykule. 

Nawet mniej wprawni w numerologii głoszą, że cyfra 8 posiada pomyślną aurę. Związana jest z władzą, obfitością, sukcesem materialnym, autorytetem, czyli z prosperity i rozwojem. A dobitnym tego przykładem jest Coca-Cola, Rolling Stones, Ursus, numerologiczne ósemki.

Powierzchowna wiedza w tej dziedzinie może przysporzyć więcej kłopotów niż korzyści. Bo jeśli ktoś zapragnie oddać się opiece niewidzialnej sile cyfr i tarota, musi uwzględnić więcej zmiennych, m.in. odpowiednią datę startu firmy/marki, przyjazny kosmogram. Nie znasz się na tym? Odpuść sobie i nie mieszaj się w sprawy duchowości (i reptilian) czy upadłej marki traktorów Ursus.

Nazwa numeryczna – ciekawa nisza słowotwórstwa

Nazwa z cyfrą jest jak generator werbalnych doznań. Posiada zdolność budowania emocjonalnego związku odbiorcy z marką. Jej siła tkwi w tym, że posiada zagadkę zachęcającą do jej odkrycia.

Owszem, może być to błahostka, szyfr złamany w kilka sekund (jak Sema4, W1NN3RS), może również stanowić intelektualne wyzwanie zhakowania numerycznego szyfru, znaczeniem albo wymową (jak n8n, a16z).

Nazwa z cyfrą stanowi pewną formę kalamburu, nieoczywistego zlepku cyfr i liter proszącego się o zdekodowanie. Czy pojawi się efekt wow, czy uczucie pękniętego balonu? Wszystko w rękach amatorów i profesjonalistów wylewających siódme poty nad wymyśleniem nazwy marki.

PS Tworzenie nazwy nowej marki to… koszmar [PORADNIK]

PS2 Promptowanie w namingu [PORADNIK]