Zgodnie z pierwotnym planem, projekt powinien zostać przyjęty przez Radę Ministrów jeszcze w pierwszym kwartale 2026 roku. Wśród zmian znajdą się praktyki pozwalające urzędowi na szybsze reagowanie na nieuczciwe praktyki – w szczególności w internecie.
Zakupy kontrolne „pod przykrywką”
Jednym z najważniejszych rozwiązań ma być możliwość prowadzenia tzw. zakupów kontrolnych. Inspektorzy będą mogli sprawdzić, jak przedsiębiorcy faktycznie traktują konsumentów, przedstawiając się jako zwykli klienci i korzystając z fikcyjnych danych wygenerowanych z systemu urzędu.
Zobacz również
Oznacza to, że UOKiK zyska możliwość obserwacji procesu sprzedaży lub świadczenia usługi – od momentu złożenia zamówienia, aż po ewentualny zwrot czy reklamację. Takie działania mają pomóc w ujawnianiu m.in.:
- nieprawidłowych zapisów w regulaminach,
- utrudniania odstąpienia od umowy,
- wprowadzania klientów w błąd co do ich praw.
Dotychczas podobne działania były stosowane w ograniczonym zakresie, ale nie były uregulowane prawnie. Po wejściu w życie nowych przepisów materiał z takiej kontroli będzie mógł być pełnoprawnym dowodem w postępowaniu.
Możliwość ingerencji w strony internetowe
Nowelizacja zakłada również zwiększenie kompetencji UOKiK wobec działalności prowadzonej w sieci. Prezes Urzędu będzie mógł zażądać usunięcia określonych treści ze strony przedsiębiorcy lub ograniczenia dostępu do wybranych funkcji serwisu.
Ruszyły licytacje po legendarnym streamie charytatywnym Łatwoganga
Jeśli takie działania okażą się niewystarczające, możliwe będzie wystąpienie o wykreślenie domeny z krajowego rejestru. W praktyce oznaczałoby to zablokowanie działania strony dla użytkowników. Rozwiązanie ma ułatwić walkę z podmiotami działającymi w e-commerce, które wykorzystują internet do masowego naruszania praw konsumentów.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Przeszukania także w sprawach konsumenckich
To jednak nie wszystko. Przewidywane jest również rozszerzenie procedury przeszukań w firmach. Dotychczas kojarzono to głównie z postępowaniami antymonopolowymi, jednak po zmianach podobne działania będzie można prowadzić również w sprawach dotyczących naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Po uzyskaniu zgody sądu, urzędnicy będą mogli zabezpieczać dokumenty, nośniki danych, a także inne materiały, które mogą stanowić dowód w sprawie.
Silniejszy urząd, ale pod kontrolą sądów
Choć projekt znacząco wzmacnia pozycję urzędu, istotną rolę zachowują sądy. W wielu przypadkach – jak przeszukania czy wykorzystanie części materiałów dowodowych – to właśnie one będą decydować, czy działania organu są uzasadnione.
Takie rozwiązanie ma równoważyć rosnące kompetencje regulatora i ograniczać ryzyko nadużyć. W praktyce oznacza to, że mimo nowych narzędzi działania urzędu nadal będą podlegały kontroli.