Postępowanie Prezesa UOKiK wykazało, że spółka działająca w branży kosmetycznej zalegała z płatnościami wobec wielu swoich kontrahentów. Od kwietnia do czerwca 2023 r. były to 233 firmy. W tym czasie 2189 faktur było opłaconych po terminie – najdłuższa zaległość wyniosła 129 dni. Co gorsza, w okresie objętym kontrolą aż 551 faktur nie było w ogóle uregulowanych. Za te opóźnienia Prezes UOKiK nałożył karę wynoszącą 1 145 604, 54 zł.
„Chcesz coś z Avonu?” – komunikat, który brzmi jak mem
To, co wyróżnia tę decyzję na tle innych komunikatów UOKiK, to nie liczby, lecz sposób ich podania. Urząd rozpoczął przekaz od zdania, które zapisało się w przestrzeni internetowej jako mem: „Chcesz coś z Avonu?”. W dalszej części komunikatu odpowiedź na to pytanie zostaje przewrotnie odwrócona – zamiast katalogu kosmetyków pojawia się obraz zaległych płatności i mikroprzedsiębiorców czekających na przelewy.
Zabieg językowy sprawia, że klasyczny komunikat administracyjny zyskał charakter hooka znanego z social mediów. To nie tylko informacja o decyzji urzędu, ale też narracja budowana na kontraście między popkulturowym skojarzeniem z marką a twardymi danymi finansowymi.

fot. UOKiK
Zatory płatnicze – problem systemowy, nie jednostkowy
Sprawa Avonu wpisuje się w szerszy kontekst działań UOKiK. Urząd regularnie nakłada kary na duże spółki generujące zatory płatnicze, które szczególnie dotykają MŚP – firm finansujących swoją działalność z bieżących wpływów.
– Nieterminowe regulowanie należności przez duże przedsiębiorstwa wobec mniejszych kontrahentów jest niedopuszczalne. Dla sektora MŚP terminowa zapłata to często warunek przetrwania. Nie ma wątpliwości, że kary za opóźnienia powinny być surowe. Niestety, obecnie jesteśmy ograniczeni ustawowym wzorem, który wyznacza maksymalną sankcję pieniężną za generowanie zatorów płatniczych – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
W tego typu sprawach kluczowe są nie tylko same decyzje, ale też ich efekt prewencyjny: presja na poprawę dyscypliny płatniczej w całych łańcuchach dostaw.
Komunikacja, która walczy o uwagę
Przypadek Avonu pokazuje jeszcze jedną zmianę: instytucje publiczne konkurują dziś o uwagę odbiorców na tych samych zasadach co media i marki. UOKiK nie tylko informuje o karach – próbuje sprawić, by w ogóle zostały zauważone. A w świecie przepełnionym treściami czasem skuteczniejszy niż sucha decyzja administracyjna okazuje się jedno zdanie, które brzmi jak początek reklamy.
źródło: mat. prasowe