Universal Pictures pokazało nowy zwiastun „Shreka 5”, pierwszej głównej części serii od filmu „Shrek Forever” z 2010 roku. Premiera produkcji jest zaplanowana na 30 czerwca 2027 roku, po wcześniejszych zmianach terminu.
W Polsce reakcja na zwiastun szybko przesunęła się z samego filmu na dubbing. Shrek nie mówi w nim głosem Zbigniewa Zamachowskiego, Fiona nie brzmi jak Agnieszka Kunikowska, a Osioł nie został powierzony Maciejowi Stuhrowi, którego część widzów wskazywała jako możliwego następcę Jerzego Stuhra. Aktor zmarł 9 lipca 2024 roku.
Zobacz również
Nie wiadomo jeszcze, czy głosy użyte w materiale promocyjnym są finalną obsadą polskiej wersji filmu. W przypadku animacji zwiastuny bywają nagrywane wcześniej niż pełny dubbing kinowy, dlatego obecna zapowiedź nie musi przesądzać o ostatecznej wersji.
Dla polskiego rynku nie jest to wyłącznie sprawa obsadowa. Poprzednie części „Shreka” funkcjonowały u nas jako osobna wersja popkulturowa, oparta na głosach aktorów, lokalnych dialogach i przekładzie humoru. Cytaty z filmu wyszły poza kino, a polski dubbing stał się jednym z powodów, dla których seria przez lata wracała w telewizji, internecie i codziennych rozmowach.
Dużą rolę odegrał w tym Bartosz Wierzbięta, autor polskich dialogów do „Shreka”. Jego praca nie polegała na prostym tłumaczeniu oryginału. Polska wersja miała własny rytm, lokalne odniesienia i frazy, które brzmiały naturalnie dla widzów wychowanych na polskiej popkulturze. Obok Zamachowskiego, Stuhra i Kunikowskiej właśnie dialogi Wierzbięty budowały rozpoznawalność serii w Polsce.
FIFA kazała zasłonić logo Levi’s. Internet i tak od razu je rozpoznał
Globalna krytyka zwiastuna idzie innym tropem. W komentarzach zagranicznych najczęściej wraca temat wyglądu postaci, wygładzonej animacji i nowych modeli bohaterów. Część widzów porównuje je z estetyką pierwszych filmów, w których świat „Shreka” był mniej sterylny i bardziej karykaturalny.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
W polskiej dyskusji animacja pozostaje drugim planem. Największe pytanie dotyczy tego, czy „Shrek 5” zachowa językowy i aktorski charakter wersji, która w Polsce przez lata sprzedawała film równie mocno jak sama marka DreamWorks. Pełna polska obsada dubbingowa „Shreka 5” nie została jeszcze ogłoszona.