W ramach kampanii wizerunkowej, która powstała we współpracy z agencją KesselsKramer, wykorzystano najsilniejsze narzędzie marketingowe – osobiste polecenia od lokalnych mieszkańców.
Lokalsi wiedzą najlepiej
Atrakcji turystycznych w Amsterdamie nie brakuje. Zarówno dla zagranicznych podróżników oraz Holendrów wpadających do stolicy na jednodniowe wycieczki, wybór może być przytłaczający. Sytuacji nie ułatwia fakt, że zazwyczaj czas zwiedzających jest ograniczony, a dodatkowo kryzys ekonomiczny zmusza do liczenia każdego euro. W takim środowisku tradycyjna reklama przestaje wystarczać. Przed takim wyzwaniem stanęło słynne Stedelijk Museum – instytucja, która od 130 lat kształtuje tamtejszy rynek sztuki nowoczesnej.
Zobacz również
Aby trafić do serc turystów, muzeum przygotowało kampanię wizerunkową, która jest daleka od korporacyjnego tonu. W zamian za to stawia na autentyczność i lokalność poprzez silne więzi z lokalną społecznością. Twórcy akcji doszli bowiem do wniosku, że nic nie ma tak dużej wartości, jak szczera wskazówka od osoby, która mieszka w danym miejscu od urodzenia.


„Kreatywność sprzedaje”: Mastercard – ,,GdzieJakiBiznes”
W reklamach postawiono na przekaz reklamowy ubrany w formę osobistych, pisanych odręcznie notatek, które mają przypominać wiadomości zostawiane znajomym. Zamiast bezosobowych haseł zachęcających do zakupu biletu powstały bezpretensjonalne rady, które pozycjonują Stedelijk jako punkt obowiązkowy na mapie stolicy Holandii. Komunikaty nie są przypadkowe – ich treść oraz format dynamicznie dopasowują się do przestrzeni, w której się pojawiają.
Słuchaj podcastu NowyMarketing



Agencja KesselsKramer zadbała również o to, aby billboardy towarzyszyły podróżnym na każdym etapie ich podróży, ułatwiając podejmowanie decyzji w kluczowych momentach, np. przy przystankach autobusowych, halach przylotów czy dworcach kolejowych.
Zacieranie granic między tradycyjną reklamą a przestrzenią miejską, Stedelijk Museum udowadnia, że sztuka nowoczesna nie musi być niedostępna, a najlepszym jej ambasadorem mogą po prostu być sami mieszkańcy.
Zdjęcie: KesselsKramer