9 sierpnia na katowickim Rynku Ponitka zagrał w meczu influencerów będącym częścią programu finału Mistrzostw Polski 3×3. Publiczność nie została jednak poinformowana, że jednym z zawodników jest kapitan reprezentacji. Koszykarz występował jako fikcyjny „Krzysztof Ostrowski”.
Coconaut przygotowywał akcję wspólnie z Ponitką i Polskim Związkiem Koszykówki przez kilka miesięcy. Samo opracowanie maski i charakteryzacji miało zająć około miesiąca. Koszykarz dostał długą perukę, wąsy i zmienione rysy twarzy, a strój uzupełniał sztucznie powiększony brzuch.
Zobacz również
Przed wejściem na boisko „Krzysiek” spacerował również po katowickim Rynku. Według relacji marki mijający go ludzie nie rozpoznawali reprezentanta Polski.
Ponitka musiał udawać, że nie potrafi grać
Największym problemem nie okazała się jednak sama charakteryzacja. Ponitka musiał także zmienić sposób poruszania się na boisku i ukrywać umiejętności, które mogłyby szybko zdradzić zawodowego koszykarza.
– Najtrudniej było grać, jakbym nie umiał tego robić – mówił później w rozmowie z Polsatem Sport.
Amazon.pl partnerem ORLEN Ekstraligi Kobiet i Pucharu Polski
Dopiero podczas meczu akcja została doprowadzona do finału, a prawdziwa tożsamość zawodnika została ujawniona przed publicznością. Drużyna Ponitki wygrała spotkanie.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Mecz influencerów rozegrano pomiędzy drużynami związanymi z Tomaszem Tomankiem i Łukaszem Szwonderem, znanym jako Keep The Beat. Był jednym z punktów oficjalnego programu dwudniowego finału mistrzostw, rozgrywanego 8 i 9 sierpnia.
W Katowicach rywalizowało 18 drużyn męskich, cztery kobiece oraz cztery zespoły koszykarzy na wózkach. Mecze odbywały się na dwóch boiskach ustawionych na Rynku, a transmisje prowadził Polsat Sport.
Coconaut rozwija współpracę z Ponitką
Akcja była kolejnym elementem współpracy marki z koszykarzem. Mateusz Ponitka został ambasadorem Coconaut w marcu 2026 roku, kiedy firma rozpoczęła kampanię „Welcome to the Tribe”.
Marka była również obecna przy wydarzeniach związanych z koszykówką 3×3. W czerwcu została partnerem mistrzostw świata tej odmiany koszykówki w Warszawie, gdzie prowadziła własną strefę i konkurs Coconaut Max Vert Contest.
Katowicki pomysł opierał się natomiast na ukryciu ambasadora w środku wydarzenia, zamiast klasycznej ekspozycji zawodnika jako twarzy marki.
Mechanika przypomina wcześniejsze kampanie sportowe wykorzystujące profesjonalnych zawodników w charakteryzacji, przede wszystkim serię „Uncle Drew” Pepsi Max z Kyrie Irvingiem. Coconaut ani PZKosz nie wskazywali jednak tej kampanii jako bezpośredniej inspiracji.