Katalog produktów B2B: czarna dziura, w której topisz budżet. Policzmy, ile przepalasz

Katalog produktów B2B: czarna dziura, w której topisz budżet. Policzmy, ile przepalasz
Wyobraź sobie firmę produkcyjną, która co miesiąc pompuje dziesiątki tysięcy złotych w świetnie zoptymalizowane kampanie Google Ads i SEO. Ściąga kaloryczny ruch B2B, po czym... zrzuca te starannie wyselekcjonowane leady do katalogu produktów, który wygląda jak zrzut z Excela z 2012 roku. Klient wchodzi, widzi tabelkę bez kontekstu, irytuje się i wychodzi po 15 sekundach.
O autorze
3 min czytania 2026-03-25

Podaj adres e-mail, aby kontynuować czytanie

Zapisz się do naszego newslettera. Obiecujemy nie spamować! :)