W ramach kampanii sieć klubów GymNation nie postawiła na standardowe hasła na ścianach umieszczone na plakatach, ale na bezpośrednią interakcję ze sprzętem treningowym. W placówkach pojawiły się instalacje w postaci „Ławek do zmartwień” (ang. „Worry Bench”). W ten sposób, na stanowiskach do wyciskania ze sztangą, tradycyjne talerze zyskały wytłoczone pojęcia symbolizujące codzienne problemy.
Ile „ważą” nasze problemy
Inicjatywa została oparta na badaniach przeprowadzonych na grupie 2000 klubowiczów. Wyniki pokazały, że największym obciążeniem psychicznym dla respondentów są:
Zobacz również
- obawy o przyszłość (21%),
- syndrom oszusta (17%).
System wagowy odzwierciedla to, co zaprząta głowy ćwiczących:
- 20 kg to syndrom oszusta i lęk przed przyszłością,
- 15 kg to lista zadań do zrobienia, niezdrowe porównywanie się z innymi i poczucie, że robi się za mało,
- 10 kg to zaczynanie od nowa, samotność oraz wizja utraty pracy,
- 5 kg to opłaty za czynsz, przepełniona skrzynka e-mailowa i kompulsywne przeglądanie złych wiadomości.
Wnioski z badania GymNation ujawniają również głębszy problem.
- Ponad 25% członków przynajmniej raz zrezygnowało z aktywności fizycznej z powodu obniżonego nastroju.
- Aż 52% deklaruje, że ćwiczy głównie po to, by złagodzić stres i lęk.
Siłownia przestała być więc wyłącznie miejscem budowania sylwetki, a stała się narzędziem higieny psychicznej.
„Niewinne” produkty skazane na… śmietnik. Kaufland zwraca uwagę na problem marnowania żywności
Co ważne, twórcy kampanii jednoznacznie podkreślają, że powyższy podział ma charakter kreacyjny i symboliczny. Nie jest jednak diagnozą medyczną. W końcu ciężar życiowych wyzwań waży inaczej w życiu każdego człowieka.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Ewolucja konceptu
Tegoroczna kampania to kontynuacja akcji z 2025 roku, kiedy to GymNation symbolicznie usunęło ciężary z sali treningowej, zachęcając członków do „odciążenia się” na jeden dzień.