Muzeum Narodowe rozrysowało majówkowy rozkład jazdy. 1 maja sztuka też bierze wolne

Muzeum Narodowe rozrysowało majówkowy rozkład jazdy. 1 maja sztuka też bierze wolne
Grill, kocyk, korek na Zakopiance? Muzeum Narodowe w Warszawie proponuje alternatywny scenariusz na majówkę: obrazy, galerie i bezpłatny wstęp. Trzeba tylko dobrze trafić z datą, bo 1 maja nawet sztuka odpoczywa.
O autorze
1 min czytania 2026-04-30

Najpierw stres o pogodę, potem spontaniczny wypad nad wodę, następnie pełne zaangażowanie w leżenie i nicnierobienie. Na finał: wizyta w muzeum. Muzeum Narodowe w Warszawie opublikowało majówkową grafikę, która łączy typowy długi weekend z dziełami sztuki i praktyczną informacją dla zwiedzających.

W opublikowanym na Facebooku poście instytucja przygotowała „muzealny rozkład jazdy” na długi weekend. Zgodnie z informacją muzeum, 1 maja Gmach Główny MNW będzie zamknięty dla zwiedzających. Dzień później, 2 maja, placówka będzie otwarta w godzinach 10.00–18.00. Taki sam plan obowiązuje 3 maja, z jedną różnicą ważną dla wszystkich, którzy wydali już pieniądze na kiełbasę, napoje i podpałkę: tego dnia wstęp będzie bezpłatny.

Darmowy wstęp 3 maja obejmie także wystawę czasową „Kolekcjoner. Ignacy Korwin-Milewski (1846–1926)”. Normalnie bilet na tę wystawę kosztuje 45 zł, a ulgowy 30 zł. W niedzielę 3 maja portfel więc zostaje w kieszeni, przynajmniej do momentu wejścia do muzealnej księgarni.

Majówkowe zasady obejmą też oddziały Muzeum Narodowego w Warszawie. Muzeum Wnętrz w Otwocku Wielkim zaprasza 2 i 3 maja w godzinach 12.00–18.00, także z bezpłatnym wstępem. Muzeum Plakatu w Wilanowie będzie otwarte 2 maja. Z kolei Muzeum w Nieborowie i Arkadii pozostanie otwarte przez cały majówkowy pakiet, czyli 1, 2 i 3 maja, w godzinach 10.00–18.00.

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 100 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj

Muzeum wykorzystało do majówkowego komunikatu obraz Józefa Mehoffera „Słońce majowe” z 1911 roku. Trudno o bardziej elegancki sposób na przypomnienie, że słońce majowe świeci też nad salami wystawowymi. A jeśli pogoda postanowi jednak udawać listopad, muzeum ma nad grillem jedną przewagę: obrazy nie mokną.

Źródła: Muzeum Narodowe w Warszawie

Słuchaj podcastu NowyMarketing