Projekt ustawy przygotowany przez posłów Koalicji Obywatelskiej trafił do Sejmu i dotyczy kryminalizacji patostreamingu – czyli transmisji na żywo treści patologicznych, w których mogą pojawiać się treści przemocy, znęcania się nad innymi ludźmi lub zwierzętami czy też symulowane czyny zabronione.
Nowe przepisy przewidują dodanie do Kodeksu karnego artykułu penalizującego publiczne rozpowszechnianie za pomocą sieci teleinformatycznej obrazów lub dźwięków przedstawiających popełnienie czynu zabronionego albo udawanie takiego czynu. W zależności od przypadku, sprawcy grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Zobacz również
Patostreaming i promowanie nielegalnego hazardu
Jednym z elementów projektu jest również uznanie za przestępstwo nielegalnej promocji gier hazardowych przez influencerów. W ocenie autorów projektu takie działania często są wymierzone w młodych odbiorców i mogą prowadzić do uzależnień.
Posłanka Monika Rosa z Koalicji Obywatelskiej podkreśliła, że to, co jest karane offline, nie może pozostawać bezkarne online, wskazując na trudności z blokowaniem i zgłaszaniem szkodliwych transmisji na platformach cyfrowych.
Cel zmian – ochrona najmłodszych i odpowiedzialność twórców
Autorzy projektu, powołując się na raport „Internet Dzieci”, wskazują, że 1,4 mln dzieci w wieku 7–12 lat korzysta z mediów społecznościowych, a nawet co czwarty nastolatek ogląda patostreamy, podczas gdy tylko niewielki odsetek rodziców zdaje sobie z tego sprawę.
Komisja Europejska sprawdza, jak Google wypełnia obowiązki wynikające z DMA
Proponowane przepisy mają więc nie tylko ukarać sprawców, ale także wywrzeć presję na platformy internetowe i influencerów, by odpowiedzialniej moderować i raportować treści oraz brać odpowiedzialność za ich wpływ społeczny.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Co dalej z projektem?
Po złożeniu w Sejmie projekt trafi pod dalsze prace legislacyjne, w tym konsultacje z ekspertami i organizacjami społecznymi – tak by doprecyzować przepisy i ustalić realne mechanizmy penalizacji.
– Obecnie są trudności z blokowaniem takich treści, zgłaszaniem ich do platform cyfrowych, dlatego musimy mieć jasną ścieżkę karania osób, które takie patostreamy produkują – tłumaczy Monika Rosa, wiceprzewodnicząca KO i szefowa sejmowej komisji ds. dzieci i młodzieży.
Patostreaming – dlaczego to ważne dla marketingu i mediów?
Dyskusja o patostreamingu wpisuje się w szerszy kontekst odpowiedzialności platform internetowych, influencerów i twórców treści. Trendy w konsumowaniu treści online pokazują, że model reklamy i algorytmicznej dystrybucji treści może napędzać zarówno pozytywne, jak i skrajnie negatywne zjawiska.
W praktyce oznacza to, że marketerzy i platformy muszą brać pod uwagę nie tylko skuteczność dystrybucji treści, ale także etykę i zgodność z prawem, by nie być pośrednio kojarzonymi z promowaniem szkodliwych zachowań.
Podsumowanie
Projekt zakłada penalizację patostreamingu i nielegalnej promocji hazardu przez influencerów, wprowadzając kary aż do 5 lat więzienia i nowe narzędzia prawne, które mają lepiej chronić dzieci i młodzież przed agresywnymi i patologicznymi treściami online. Inicjatywa ta może znacząco wpłynąć na odpowiedzialność platform cyfrowych oraz twórców treści, a branża internetowa przygotowuje się na debatę o granicach wolnej kreacji w sieci.
Zdjęcie główne: Depositphotos