Największy sukces w 2025 roku
Największym sukcesem 2025 roku było dla nas potwierdzenie, że kierunek obrany przez dział R&D jest właściwy – zarówno technologicznie, jak i biznesowo. Projekty realizowane w tym roku pokazały, że potrafimy tworzyć rozwiązania nie tylko efektowne, ale przede wszystkim stabilne, skalowalne i realnie działające w trudnych warunkach infrastrukturalnych. Światło & MRock udowodnił, że jesteśmy w stanie zrealizować pierwsze w swoim rodzaju, interaktywne wydarzenie na żywo, w którym technologia stała się integralną częścią doświadczenia uczestników, a nie jedynie zapleczem technicznym.
Równolegle projekty takie jak MNYMS – Maybelline New York Music Stories 2025 potwierdziły, że nasze systemy wejściowe i mikrobileterie sprawdzają się w praktyce – działają szybko, niezawodnie, co w świecie eventów jest jednym z największych komplementów dla technologii.
Rozwój autorskiego systemu generowania obrazów opartych na AI umocnił nasze kompetencje w tworzeniu długofalowych rozwiązań technologicznych. System ten pozwala znacząco obniżyć koszty produkcji, precyzyjnie dopasować efekty do indywidualnych potrzeb klientów oraz zapewnić jakość na poziomie, który buduje powtarzalność współpracy i realną wartość biznesową.
Sumą tych działań jest najważniejszy sukces 2025 roku: zbudowanie zaufania – zarówno wewnątrz organizacji, jak i po stronie klientów – że obszar R&D nie jest dodatkiem do produkcji eventów, lecz realnym fundamentem ich jakości, innowacyjności oraz efektywności operacyjnej.
Najtrudniejsze wyzwanie w 2025 roku
Najtrudniejszym wyzwaniem w 2025 roku była dla nas realizacja projektu Światło & MRock. Paradoksalnie nie ze względu na konieczność zastosowania przełomowych czy eksperymentalnych technologii. Wręcz przeciwnie – dostępne dziś rozwiązania są dojrzałe, stabilne i oferują ogromne możliwości.
Prawdziwe wyzwanie ujawniło się na poziomie infrastruktury, a dokładniej w obszarze łączności mobilnej i jej realnych ograniczeń w warunkach masowego, jednoczesnego użycia. To właśnie infrastruktura, a nie technologia sama w sobie, stała się kluczowym czynnikiem determinującym sposób projektowania i realizacji doświadczeń w skali wydarzenia.
Projekt wymagał obsługi bardzo dużej liczby połączeń w krótkim czasie, w jednej lokalizacji i w momentach szczytowego obciążenia sieci. Tempo rozwoju rozwiązań cyfrowych wyraźnie wyprzedza dziś rozwój infrastruktury telekomunikacyjnej. Problemem nie była przepustowość po stronie pojedynczego użytkownika, lecz skala – setki, a momentami tysiące urządzeń próbujących komunikować się równocześnie, generując minimalny, lecz skumulowany ruch.
W efekcie kluczowym elementem projektu stała się nie sama funkcjonalność, lecz architektura i optymalizacja rozwiązania. Każde zapytanie, każdy kilobajt danych i każde odświeżenie musiały być uzasadnione. Projektowanie polegało na świadomym upraszczaniu: redukowaniu liczby połączeń, minimalizowaniu transferu danych, ograniczaniu zależności od stałej dostępności sieci oraz tworzeniu mechanizmów tolerujących opóźnienia i chwilowe przerwy w łączności.
Równolegle, w ramach zarządzania ryzykiem, przygotowaliśmy pełnoprawny plan B na wypadek niedziałania kluczowej funkcjonalności. Zakładał on alternatywne scenariusze operacyjne oraz jasne procedury dla zespołu. Ostatecznie nie było konieczności jego uruchomienia, jednak samo jego posiadanie – i gotowość zespołu do wdrożenia – było integralnym elementem odpowiedzialnego podejścia do projektowania autorskich rozwiązań technologicznych. To ważna lekcja: praca z technologią wymaga nie tylko innowacyjności, ale także dojrzałości operacyjnej i przygotowania na sytuacje kryzysowe.
Projekt Światło & MRock pokazał wyraźnie, że nowoczesna technologia przestała być barierą. Dzisiejszym wyzwaniem jest odpowiedzialne projektowanie rozwiązań w świecie, w którym infrastruktura nie zawsze nadąża za ambicjami technologii. To zmiana perspektywy: od pytania „co jeszcze możemy zrobić?” do pytania „jak zrobić to mądrze, lekko i skalowalnie w realnych warunkach sieciowych”.
Trzy najciekawsze akcje w 2025 roku
Pierwszą i bezdyskusyjnie jedną z najważniejszych realizacji był projekt Światło & MRock. Wydarzenie wyróżniało się nie tylko skalą i poziomem złożoności, lecz przede wszystkim tym, że był to jeden z pierwszych tego typu w pełni interaktywnych koncertów, w których technologia stała się integralną częścią doświadczenia uczestników. Interakcja nie pełniła roli dodatku ani efektownej ciekawostki – realnie wpływała na przebieg wydarzenia oraz jego odbiór artystyczny. Od strony technologicznej projekt wymagał zaprojektowania systemów zdolnych do obsługi bardzo dużej liczby użytkowników jednocześnie, przy zachowaniu stabilności, niskich opóźnień i odporności na przeciążenia sieci. To realizacja, która wymusiła zmianę sposobu myślenia o projektowaniu rozwiązań eventowych: przesunięcie akcentu z efektownych funkcjonalności na architekturę opartą na wydajności, prostocie i skalowalności. Światło & MRock stał się dla nas punktem odniesienia i wyznaczył nowy standard dla przyszłych realizacji.
Drugą niezwykle istotną realizacją był projekt dla jednego z naszych Klientów, gdzie elementem produkcji całościowego projektu było także zaprojektowanie i obsługa systemów wejściowych oraz stworzenie dedykowanej mikrobileterii do sprzedaży biletów. Kluczowe było połączenie prostoty użytkowej z niezawodnością – zarówno na etapie zakupu, jak i późniejszej weryfikacji biletu na wejściu. System musiał działać sprawnie w warunkach dużego, skokowego zainteresowania, bez generowania kolejek, opóźnień czy nieczytelnych procesów po stronie użytkowników. Technologia miała pozostać całkowicie „niewidoczna” dla uczestników wydarzenia, a jednocześnie zapewniać pełną kontrolę, bezpieczeństwo i płynność operacyjną po stronie organizacyjnej. Całość idealnie wpisywała się w ideę realizowanej platformy oddającej sprawczość uczestnikom i umożliwiającej im swobodne, intuicyjne uczestnictwo w wydarzeniu. To przykład realizacji, w której dobrze zaprojektowane zaplecze technologiczne realnie podniosło jakość doświadczenia eventowego, eliminując bariery i pozwalając odbiorcom skupić się wyłącznie na muzyce i emocjach.
Trzecią akcją, o wyraźnie innym charakterze, było zbudowanie własnego systemu generowania obrazów opartych na AI. Projekt powstał pierwotnie na potrzeby jednego klienta, jednak od początku był projektowany jako rozwiązanie skalowalne i niezależne. Stworzyliśmy pełną infrastrukturę – od wybrania modeli i zaplecza serwerowego, przez back-end, po interfejs użytkownika – co pozwoliło znacząco, wielokrotnie obniżyć koszty wdrożenia w porównaniu do gotowych, komercyjnych platform. System bardzo szybko udowodnił swoją wartość biznesową: w ciągu roku znalazł kilku klientów, a co szczególnie istotne, klienci regularnie do niego wracali, korzystając z niego wielokrotnie przy kolejnych projektach. To realizacja, która pokazała, że własne, dobrze zaprojektowane rozwiązania AI mogą być nie tylko efektywne technologicznie, ale także trwałe, opłacalne i realnie użyteczne w dłuższej perspektywie.
Trzy najważniejsze cele i plany na 2026 rok
Pierwszym kluczowym celem działu R&D na 2026 rok jest dalsze porządkowanie i rozwój własnych, autorskich systemów technologicznych wykorzystywanych w produkcji eventów. Chcemy je standaryzować, modularnie rozdzielić i przygotować tak, aby mogły być szybciej wdrażane w kolejnych projektach – niezależnie od skali wydarzenia.
Doświadczenia z 2025 roku pokazały, że największą wartość mają rozwiązania proste, lekkie i odporne infrastrukturalnie. W 2026 roku planujemy rozwijać je w kierunku „gotowych klocków technologicznych”, które można sprawnie łączyć: systemy wejściowe, mikrobileterie, interakcje z uczestnikami, panele administracyjne i narzędzia raportowe.
Drugim istotnym celem jest dalsze, świadome wykorzystanie AI jako narzędzia produkcyjnego i kosztowego, a nie eksperymentalnej technologii. Nie planujemy budowy własnych modeli, natomiast chcemy rozwijać własne systemy i infrastruktury oparte na istniejących rozwiązaniach AI, tak aby były one dopasowane do realnych potrzeb klientów i projektów eventowych. Priorytetem będzie automatyzacja procesów kreatywnych i produkcyjnych, skracanie czasu realizacji oraz znaczące obniżanie kosztów w porównaniu do gotowych, komercyjnych platform. Celem na 2026 rok jest uczynienie AI narzędziem codziennej pracy zespołów, a nie jednorazowym „efektem wow”.
Trzecim strategicznym kierunkiem rozwoju na 2026 rok jest mocniejsze wejście w obszar danych i ich praktycznego wykorzystania w projektach eventowych. Coraz częściej klienci oczekują nie tylko samej realizacji wydarzenia, ale również konkretnych wniosków: jak uczestnicy korzystali z technologii, które elementy angażowały najbardziej, gdzie pojawiały się bariery. Planujemy rozwijać systemy zbierania i analizy danych w sposób anonimowy i zgodny z regulacjami, tak aby technologia wspierała nie tylko realizację eventu, ale także jego ewaluację i dalszy rozwój. Dla działu R&D oznacza to przesunięcie nacisku z jednorazowych wdrożeń na długofalową wartość, jaką technologia wnosi do kolejnych projektów.
Przemysław Całka, R&D Manager w endorfina events – związany z branżą eventową od 19 lat. W trakcie kilkunastu lat kariery konsekwentnie rozwijał swoje kompetencje w obszarach logistyki, techniki oraz działań kreatywnych. W 2023 roku dołączył do zespołu endorfina events, gdzie odpowiada za rozwój komórki Research & Development. W ramach tej roli inicjuje i wdraża innowacyjne rozwiązania, jednocześnie poszerzając ofertę i kompetencje agencji o zaawansowane technologie oraz rozwiązania z obszaru new tech.
Zdjęcie główne: endorfina events