PZU poinformowało o współpracy 3 czerwca, w Światowy Dzień Roweru. Majka został ambasadorem programu „Rowerowa Polska PZU”. Według komunikatu firmy ma występować także jako ekspert i doradca przy działaniach związanych z bezpieczeństwem oraz popularyzacją jazdy na rowerze.
Program obejmuje wydarzenia własne PZU oraz obecność marki przy amatorskich wyścigach kolarskich, m.in. PZU Zachodnia Liga MTB i PZU Gran Fondo Series. Firma zapowiada też strefy edukacyjne, prelekcje, rozmowy rowerowe i działania dotyczące bezpieczeństwa na drogach.
Zobacz również
DZIŚ ŚWIATOWY DZIEŃ ROWERU! 🤩
Dlatego miło mi poinformować, że dołączam do programu #RowerowaPolskaPZU 🚲
Razem z @GrupaPZU będziemy dbać o edukację i bezpieczeństwo na rowerze! 💙#GrupaPZU #Kolarstwo #WorldBikeDay #WspółpracaReklamowaPZU pic.twitter.com/7mfAfgwEFs— Rafał Majka (@majkaformal) June 3, 2026
Ten ruch pojawia się krótko po dyskusji wokół kampanii „Mistrzu, pomyśl”, przygotowanej przez PZU i Policję. Jej celem było zwrócenie uwagi na bezpieczeństwo użytkowników jednośladów. Część środowiska kolarskiego odebrała jednak spot i plakaty jako niesprawiedliwe wobec rowerzystów.
Najwięcej emocji wzbudziło zestawienie kolarza jadącego po jezdni z przykładami łamania przepisów i niebezpiecznych zachowań. W materiale pojawiały się m.in. przejazd na czerwonym świetle, nieuwaga przy torowisku, jazda hulajnogą w kilka osób i skuterzysta wjeżdżający w pieszych. Dla krytyków problem polegał na tym, że legalna jazda rowerem po drodze została pokazana obok sytuacji skrajnie nieodpowiedzialnych.
Pringles rozdaje urnę na prochy. Za kampanią stoi prawdziwa historia
Kontrowersje dotyczyły też danych. PZU powoływało się na statystyki z Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji Komendy Głównej Policji, obejmujące rowerzystów, użytkowników hulajnóg elektrycznych, motocyklistów i skuterzystów. Przeciwnicy takiego ujęcia zwracali uwagę, że jedna zbiorcza kategoria zaciera różnice między grupami poruszającymi się z inną prędkością, innym pojazdem i w innych warunkach.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
W komunikacie PZU prezes Bogdan Benczak mówi, że współpraca z Majką łączy „świat wielkiego sportu z codziennymi wyborami milionów ludzi”. Sam kolarz podkreśla, że rower jest dla niego nie tylko sportem, ale sposobem życia. W jego wypowiedzi pojawiają się zdrowie, przyjemność, codzienny transport i wzajemny szacunek na drodze. To wyraźnie inny język niż w kampanii „Mistrzu, pomyśl”. Tam rowerzysta pojawiał się w otoczeniu ryzyka, wypadków i błędów. W programie z Majką rower wraca jako środek transportu, aktywność fizyczna i element codziennej mobilności.
Nie wiadomo, czy współpraca z Majką była planowana przed krytyką kampanii „Mistrzu, pomyśl”. PZU w komunikacie o ambasadorze nie odnosi się do zarzutów środowiska kolarskiego, ale oba działania będą teraz funkcjonować równolegle: kampania ostrzegawcza z Policją i program rowerowy z udziałem sportowca wiarygodnego dla wielu rowerzystów.
Ogłoszenie współpracy zbiegło się ze zmianą przepisów. Od 3 czerwca 2026 roku osoby poniżej 16. roku życia muszą jeździć w kasku ochronnym podczas korzystania z roweru, roweru elektrycznego, hulajnogi elektrycznej i urządzeń transportu osobistego. PZU wskazuje ten temat jako jeden z elementów edukacji najmłodszych uczestników ruchu.
PS – PZU mówi: „Mistrzu, pomyśl”. Środowisko kolarskie odpowiada: nie jesteśmy problemem
Podaj adres e-mail, aby kontynuować czytanie
Zapisz się do naszego newslettera. Obiecujemy nie spamować! :)
Sprawdź skrzynkę e-mail i kliknij link potwierdzający, aby odblokować artykuł.