QR kody – czy warto wykorzystywać je w kampaniach reklamowych?

QR kody – czy warto wykorzystywać je w kampaniach reklamowych?
QR kody już od dłuższego czasu zachwycają marketerów bogactwem możliwości i prostotą wdrożenia. Z Zachodu (i ze Wschodu!) napływają do nas inspirujące, niesamowicie kreatywne przykłady wykorzystania fotokodów. Jak wygląda to jednak w polskich realiach?
O autorze
3 min czytania 2012-05-24

QR kody to bardzo wygodna technologia, dzięki której błyskawicznie możemy zakodować sporą liczbę danych. Mogą to być m.in. linki do stron www, filmu, obrazka, strony na Facebooku czy Twitterze, wizytówki, linki do aplikacji, możliwość dodania wydarzenia do kalendarza lub też wysłania konkretnego SMS-a na dany numer i wiele, wiele innych (pod QR kodem może się jeszcze np. dowolny tekst). Z odczytem tego typu kodów radzi sobie dziś większość telefonów. Wystarczy pobrać odpowiednią aplikację (jest ich wiele i większość jest zupełnie darmowa) i dzięki niej, za pomocą aparatu zeskanować kod. To tyle. Ten sam kod odczytamy za pomocą iPhone’a, telefonu z Androidem czy Nokii wyposażonej w poczciwego Symbiana.

Rodzi się jednak pytanie – jak często QR kody są skanowane? Poniżej znajdziemy bardzo ciekawą prezentację pokazującą wyniki kilku kampanii, które miały miejsce w Wielkiej Brytanii pomiędzy 3 kwartałem 2011 roku a 1 kwartałem 2012.

 

Okazuje się, że Brytyjczycy całkiem chętnie skanują QR kody (kody skanowane po kilkanaście – kilkadziesiąt tysięcy razy nie należą do rzadkości). A jak wygląda sytuacja w Polsce? Niestety bardzo ciężko znaleźć tego typu dane. Nam jednak udało się dotrzeć do dwóch case’ów, które pokazują konkretne liczby. Prezentujemy je poniżej.

Case study – Escapelle (wpadka.pl)

671 plakatów, w 355 lokalizacjach, w 10 największych aglomeracjach Polski (+ Półwysep Helski). Termin – lipiec i sierpień 2011. Na każdym plakacie znalazł się QR kod. Liczba zeskanowań? 1 560. Szczegóły całej akcji możecie znaleźć na poniższej prezentacji.

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 97 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj
 

Case study – Odkryj fotokody z Neckermannem

Grudzień to dla biur podróży wyjątkowy miesiąc – wtedy rozpoczyna się promocja nowej oferty na nadchodzące lato. Dla Neckermanna końcówka 2011 roku stała pod znakiem innowacji – do katalogów biura wprowadzono QR kody, połączone m.in. z funkcjonalnością fanpage’a Neckermanna na Facebooku. W tym celu skorzystano z nowej aplikacji konkursowej oraz dopasowanej kampanii reklamowej.

21-dniowy konkurs „Odkryj fotokody z Neckermannem” podzielono na trzy etapy – każdy dopasowano do odpowiedniego katalogu Biura Podróży. Przed uczestnikami postawiono zadanie – codzienne skanowanie kodu w katalogu i odpowiedź na zagadkę pod nim ukrytą. Do wygrania był np. bon o wartości 2 000 zł, do wykorzystania na wycieczkę z Neckermannem. 

Słuchaj podcastu NowyMarketing

Postanowiliśmy wykorzystać fotokody w kampanii Neckermanna z  nadzieją, że pozostali klienci także przekonają się do tego rozwiązania – mówi Piotr Michalak – Senior Media Planner w Value Media, odpowiedzialny za opiekę mediową kampanii „Odkryj fotokody z Neckermannem” –  Sama produkcja fotokodu nie jest droga – główny koszt generuje precyzyjny system analityczny, dzięki któremu mamy pełen wgląd w to, ile razy kod został zeskanowany, z jakiego urządzenia, miasta itd. Po przeprowadzeniu szybkiej weryfikacji partnerów oferujących usługi QR-kodowe, wybraliśmy firmę Foto-kody.pl, która oferowała kompleksowy wachlarz świadczeń związanych z fotokodami. Co jest także niezwykle istotne, dzięki takiemu systemowi możemy w dowolnym momencie zmienić adres docelowy, do którego linkuje nasz fotokod, bez konieczności tworzenia nowego, co w przypadku druku katalogów, byłoby zwyczajnie niemożliwe. Oznacza to, iż jednego dnia możemy za pomocą tego samego kodu odsyłać do oferty A, drugiego dnia do oferty B, a trzeciego np. do strony konkursowej – klient nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów z tym związanych.
NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się

Po zakończeniu konkursu materiały ukryte pod poszczególnymi fotokodami zmieniają się co miesiąc i prowadzą m.in. do filmów z obiektów i kierunkami, jak również do dodatkowych informacji o wycieczkach czy ciekawostek turystycznych. Stały się niejako multimedialnym uzupełnieniem papierowej wersji katalogu.

A teraz najważniejsze. Jak wyglądało to wszystko w liczbach? Fotokody pojawiły się w trzech katalogach o łącznym nakładzie 450 tys. sztuk (ponadto można je znaleźć pod postacią plików PDF na stronie www.neckermann.pl). Wszystkie kody zostały zeskanowane łącznie 2 899 razy, z czego 2 222 to zeskanowania unikalne (dane z 8 maja 2012). 

Nie jest to imponująca liczba, ale mimo to rozpatruję to w kategorii sukcesu, gdyż zaobserwowaliśmy znaczny przyrost fanów na Facebooku i zwiększony ruch na naszej stronie www, podczas każdorazowej „kampanii fotokodowej” (np. konkursy). W kolejnych działaniach mediowych będą również wykorzystywane digitalizacje tradycyjnych kanałów komunikacji – powiedział Rafał Grunwald, dyr. Marketingu & E-commerce Neckermann Polska.

Czy liczby zeskanowań QR kodów, które udało się uzyskać w zaprezentowanych powyżej kampaniach są wysokie? Ciężko jednoznacznie stwierdzić. Jesteśmy bardzo ciekawi Waszego zdania na ten temat.