Tego nie widać na zdjęciu. Niemiecka kampania ostrzega przed utonięciami

Tego nie widać na zdjęciu. Niemiecka kampania ostrzega przed utonięciami
Spokojne zdjęcia, krótkie hasła i brak drastycznych scen. Niemieckie Towarzystwo Ratowania Życia (DLRG) przygotowało kampanię, która zwraca uwagę na utonięcia wśród mężczyzn.
O autorze
1 min czytania 2026-09-25

Kampania „Not pictured…” wykorzystuje prosty pomysł. Na plakatach i nagraniach widać zwyczajne sceny związane z wypoczynkiem nad wodą. Dopiero tekst informuje, czego nie ma na zdjęciu i co może prowadzić do tragedii.

Twórcy nie pokazują wypadków ani ich skutków. Zamiast tego zwracają uwagę na zachowania, które zwiększają ryzyko utonięcia, m.in. alkohol, przecenianie swoich możliwości i lekceważenie zagrożenia.

Kampanię przygotowano dla Niemieckiego Towarzystwa Ratowania Życia (DLRG). Za kreację odpowiada agencja Grabarz & Partner, a za emisję reklam firma Ströer.

Przekaz jest skierowany głównie do mężczyzn. Według danych DLRG stanowią oni około 80 proc. osób, które co roku giną w wyniku utonięć w Niemczech. Latem 2026 roku ich udział wynosił około 90 proc.

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 100 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj

Problem dotyczy także młodych osób. W czerwcu 2026 roku 45 proc. ofiar o znanym wieku miało nie więcej niż 30 lat. Wszystkie 40 osób z tej grupy, które utonęły, było mężczyznami. W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku w niemieckich wodach zginęło co najmniej 261 osób. To o 15 więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej.

Kampania jest prowadzona na cyfrowych nośnikach reklamy zewnętrznej. Ströer może uruchamiać reklamy w zależności od miejsca i pogody. Kreacje pojawiają się m.in. wtedy, gdy temperatura przekracza 27 stopni Celsjusza. To nie przypadek. W ciepłe dni więcej osób wybiera się nad jeziora, rzeki i inne otwarte akweny. Według DLRG właśnie tam dochodzi do większości śmiertelnych wypadków nad wodą.

Słuchaj podcastu NowyMarketing

Źródła: DLRG, Grabarz & Partner, Ströer
NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się