Prezes UOKiK wszczął postępowanie wobec HBO Europe w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Zarzuty dotyczą jednostronnych zmian listy urządzeń, na których działa serwis, oraz sposobu informowania o wymaganiach technicznych usługi.
Abonament jest, streamingu brak
Wielu użytkowników wykupuje subskrypcję serwisu HBO Max z założeniem, że będzie działała na ich urządzeniach przez cały okres trwania usługi. Tymczasem jak się okazuje, platforma usuwa niektóre modele z listy obsługiwanych urządzeń, a w rezultacie serwis przestaje działać na dotychczasowych telewizorach lub sprzęcie. Jednocześnie abonament ciągle jest pobierany, mimo braku możliwości korzystania z usługi przez konsumentów.
Zobacz również
UOKiK interweniuje
Przedstawiciele Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów analizują sposób, w jaki firma informowała klientów o wymaganiach technicznych. UOKiK wskazuje, że często informacje były udostępniane wyłącznie w treści regulaminów oraz na stronie internetowej, a nie na trwałym nośniku, np. w potwierdzeniu e-mail. W rezultacie brak jasnych komunikatów mógł utrudniać konsumentom ocenę ryzyka utraty dostępu już w momencie zakupu subskrypcji.
– Jednostronne ograniczanie listy urządzeń kompatybilnych z serwisem sprawia, że użytkownicy HBO stawiani są w sytuacji: „chcesz oglądać, kup nowe urządzenie”. Tymczasem urządzenia takie jak np. telewizory kupujemy z myślą, żeby korzystać z nich przez lata – komentuje sprawę Tomasz Chróstny, prezes UOKiK
Pracownicy urzędu podkreślają, że takie praktyki mogą rodzić negatywne konsekwencje ekonomiczne dla abonentów. Chodzi m.in. o utratę wartości opłaconej subskrypcji lub konieczność poniesienia dodatkowych wydatków. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów grozi kara do 10% obrotu za każde naruszenie oraz obowiązek usunięcia skutków naruszenia, w tym zwrot pieniędzy klientom.
Po Australii i Francji – Hiszpania szykuje restrykcje wiekowe w social media
Co dalej z abonentami HBO?
W komunikacie UOKiK przypomina, że to nie pierwsze postępowanie dotyczące praktyk platform streamingowych. Urząd wcześniej postawił już bowiem zarzuty związane z podwyżkami cen i zmianami warunków świadczenia usług innym podmiotom, takim jak Netflix.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Cała opisywana sytuacja pokazuje, że rosnące oczekiwania konsumentów korzystających z platform streamingowych nie dotyczą jedynie oferowanej treści, ale także przejrzystości i odpowiedzialności dostawców usług cyfrowych. Branża streamingowa musi dziś bardziej precyzyjnie niż kiedykolwiek wcześniej komunikować warunki użytkowania oraz zagwarantować, że to, za co płaci abonent, będzie dostępne tak długo, jak obowiązuje subskrypcja.
Zdjęcie główne: Depositphotos