Trudno nazwać sytuację obecną w mediach społecznościowych jako stabilną. Od kiedy Elon Musk przejął Twittera, a następnie nazwał go „X”, użytkownicy, jak i rządy szukają alternatyw. Jednym z pomysłów jest uruchomienie portalu „W” przez Europę. Informacją oficjalnie podzielono się podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.
Za projektem stoi Anna Zeiter, szwajcarska ekspertka w dziedzinie prywatności i ochrony danych, która podczas wydarzenia przedstawiła platformę jako niezbędne narzędzie demokracji.
Zobacz również
Brak anonimowości
Użytkownicy X są przyzwyczajeni do tego, że konto można założyć w krótką chwilę, nie podając nawet swoich prawdziwych danych. To największa różnica, którą ma charakteryzować się nowy portal. Jak podają pomysłodawcy, platforma „W” ma przede wszystkim zrezygnować z anonimowości, która dosłownie zalewa internet. Europa chce w ten sposób odzyskać kontrolę nad debatą publiczną.
W celu potwierdzenia tożsamości, serwis „W” poprosi o weryfikację poprzez powiązanie profilu z ważnym dokumentem (paszportem lub dowodem osobistym). Wymagane będzie także przesłanie aktualnego zdjęcia. Celem takiego działania jest wyeliminowanie botów i trolli, ponieważ medium społecznościowe ma być wolne od fake newsów.
Skąd pochodzi nazwa „W”?
Brak anonimowości jest ściśle powiązany z nazwą platformy, bowiem oznacza ona „We” jako „my”, ale odnosi się również do „Values” (wartości) i „Verified” (zweryfikowane). W ten sposób serwis pozycjonuje się jako bezpieczny, na którym można rozmawiać z prawdziwą osobą.
Instagram testuje zmianę widoku profilu: „Following” zastąpione przez „Friends”
Wersja beta ma zostać uruchomiona już w lutym 2026 roku.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Zdjęcie główne: Anna Zeiter, LinkedIn