O Kanale Sportowym słów kilka

O Kanale Sportowym słów kilka

Marzec 2020 r. to ważna data w historii polskiego YouTube’a i fanów sportu. To właśnie wtedy ruszył Kanał Sportowy, stworzony przez Michała Pola, Mateusza Borka, Tomasza Smokowskiego i Krzysztofa Stanowskiego. Zdecydowanie można nazwać go ewenementem na polskim YouTubie. To pierwszy tego typu program, transmitowany w pełni online. Obecnie Kanał Sportowy ma 552. tys. subskrybentów, a zamieszczone na nim 1,3 tys. materiałów zanotowało łącznie 178 mln odtworzeń.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

W jednym z pierwszych wywiadów po uruchomieniu programu Krzysztof Stanowski zdradził, że Kanał Sportowy nie był dużą inwestycją. Trzeba było tylko postawić studio i zatrudnić kilka osób, co zamknęło się w kwocie 200 tys. zł., a główną inwestycją był czas i energia osób zaangażowanych. Początkowo emitowano 4 programy, które skupiały się głównie na piłce nożnej. Obecnie jest ich około 10 (ciągle powstają nowe formaty, a część jest wygaszana) i dotyczą różnych dziedzin sportu oraz wątków lifestylowych, które gromadzą coraz większą liczbę zaangażowanych fanów.

Potencjał marketingowy podczas EURO 2020

Podczas EURO2020 emitowane były trzy programy – od rana można było oglądać Moc Euro, następnie Mecz Dnia oraz po dniu pełnym emocji Hejt Park. Program Moc Euro poświęcony był najważniejszym wydarzeniom oraz spotkaniom podczas mistrzostw Europy. Wydano 19 odcinków z tej serii, a średnia oglądalność wynosiła 150 tys. Mecz dnia poświęcony był najciekawszym spotkaniem konkretnego dnia. Na kanale pojawiło się 31 odcinków, a średnia oglądalność wyniosła 70 tys. osób.

Zdecydowanie największą popularnością cieszył się Hejt Park, w którym wraz z widzami komentowano wszystkie mecze danego dnia oraz odpowiadano na ich pytania. Obejrzało go dotychczas ponad trzy miliony osób, a każdy odcinek ogląda średnio 200 tys. widzów.

Wnikliwe analizy, ciekawe, merytoryczne uwagi oraz eksperci na najwyższym poziomie sprawiły, że programy cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród fanów piłki nożnej.

Nie dziwi więc nikogo fakt, że takie marki jak Pyszne.pl, Tyskie, ETOTO, Jet Line oraz Philips zdecydowały się na współpracę z Kanałem Sportowym. Jak dokładnie one wyglądały? Kto zyskał na tym najwięcej? Przeanalizujmy to.

Tyskie

Tyskie jest partnerem Kanału Sportowego od kwietnia 2021 roku. O współpracy tej marki z Kanałem Sportowym zrobiło się głośniej chociażby za sprawą boksera Marcina Najmana oraz jednego z prowadzących kanał Krzysztofa Stanowskiego. Konflikt, który między nimi się wytworzył i którym żył polski Internet, marka sprytnie wykorzystała w swojej akcji marketingowej. Panowie (w końcu) spotkali się na finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Bokser osobiście przekazywał dziennikarzowi wylicytowaną przez niego niebieską kurtkę. Spotkanie było także akcją marketingową marki Tyskie w ramach kampanii „Przejdźmy na TY".

Wróćmy jednak do EURO i współpracy w ramach tego wydarzenia. Tyskie zostało oficjalnym partnerem Hejt Parku (który podczas EURO był emitowany codziennie). Już w czołówce przed rozpoczęciem programu mogliśmy oglądać krótkie wideo nawiązujące do meczów, które były w programie danego dnia omawiane. Taka personalizacja przekazu to wyjątek, szczególnie jeśli chodzi o programy na YouTubie. Ponadto lokowanie produktu i marki było doskonale widoczne przez cały czas trwania odcinka (często trwającego ponad 2h). Zadbano o wszelkie detale. Wyeksponowane i dodatkowo podświetlone logo Tyskie na pierwszym planie, obrandowana lodówka w tle oraz prowadzący i goście pijący piwo (oczywiście 0%) podczas ciekawych dyskusji. Żeby jednak nie było zbyt pięknie – nie odbyło się bez wpadek. Jak się okazało w pewnym momencie, piwo było ciepłe, ponieważ lodówka nie była włączona. To jednak mały, prawie niezauważalny problem, patrząc na całość współpracy, którą zdecydowanie oceniam na plus.

Pyszne.pl

Marka Pyszne.pl była oficjalnym partnerem EURO2020, nie bez powodu więc zdecydowała się na współpracę z Kanałem Sportowym. Ekspozycję Pyszne.pl można porównać do ekspozycji Tyskiego. Zadbano tu również o wszystkie szczegóły. Przez cały czas trwania programu w kadrze widoczne były charakterystyczne pomarańczowe koszulki z logo partnera oraz torby na jedzenie. No i najważniejszy element tej współpracy. Pyszne.pl jako serwis do zamawiania jedzenia online, dysponujący własną flotą kurierów, zadbał, aby jedzenie podczas programu również było przez takiego kuriera dostarczone. Reakcje gości momentami były różne, jednak moim zdaniem stanowiło to ciekawy element programu. Dodatkowo zadbano o to, aby jedzenie nawiązywało do tradycji krajów, które tego dnia rozgrywały mecze. Ważnym elementem tej współpracy był również konkurs promowany na portalach społecznościowych Kanału Sportowego, w którym można było wygrać wyjazd na mecze polskiej reprezentacji podczas EURO2020.

ETOTO, Jet Line oraz Philips

Jeśli chodzi o współpracę tych marek to niestety przy dwóch wcześniej omawianych wypadły dość słabo. Poza zwykłymi banerami sponsorskimi w czołówce programu ich obecność była prawie niezauważalna. Jet Line emitował swoje spoty bez lektora, więc jeśli ktoś oglądał program bez wizji, co często się zdarza, to baner sponsorski był niezauważony, moim zdaniem takie niedopatrzenie sprawia, że wartość takiej współpracy spadła nawet o 50%.

Czy marki na tym zyskały?

Jeżeli byłbym osobą odpowiedzialną za marketing i współpracę z Kanałem Sportowym po stronie Pyszne.pl i Tyskie, to zdecydowanie zaliczyłbym współpracę do udanych, a świadczenie, jakie uzyskałem za zadowalające. Placement i ekspozycja produktu była idealnie dopasowana do kontekstów tematycznych programów. Nie było to robione „na siłę”, a partnerzy stali się elementem każdego programu.

Lokowanie produktu, jeśli jest zrobione w sposób delikatny, dopasowany do kontekstu tematycznego, może się okazać naprawdę efektywne. Jeśli firma decyduje się na tego typu reklamę, warto z pewnością postawić na profesjonalne działania, tak jak zrobiło to Pyszne.pl i Tyskie. Podczas tradycyjnych bloków reklamowych, widzowie najczęściej się „wyłączają” i ich uwaga nie jest skupiona. Inaczej jest podczas oglądania programów typu Kanał Sportowy, gdzie target grupa była dobrze dopasowana do tych marek. Dlatego też umiejętne lokowanie produktu ma większe szanse na sukces. A największy odniosłyby, gdyby nasza reprezentacja grałaby dalej w ⅛ finałów mistrzostw Europy.

Kanał Sportowy to jedno z niewielu miejsc w polskim Internecie, które może dać reklamodawcom tak duże zasięgi. Średnia oglądalność odcinków osiąga teraz 200-300 tys. wyświetleń, a najbardziej popularne powyżej miliona (Hejt Park z Marcinem Najmanem osiągnął prawie 5 milionów!). Większe zasięgi można osiągnąć już tylko, wchodząc we współpracę z Ekipą Friza, która na YouTubie ma średnią oglądalność liczoną w milionach, ale trzeba liczyć się z tym, że target grupa będzie tam już zupełnie inna.

Będę obserwował z dużym zainteresowaniem dalszy rozwój Kanału Sportowego. Uważam, że robią to dobrze i trzymają, póki co, wysoki poziom co do jakości współprac sponsorskich. Wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenie i czy w przyszłości Kanał Sportowy nie zamieni się w tablicę reklamową? Zobaczymy.

 

Autor:

Bartłomiej Foszer – ekspert z zakresu nowego marketingu i strategii marketingowych. Przez 8 lat tworzył dom produkcyjny Foszer Sawicki i studio animacji Better Story Studio. Zrealizował ponad 2000 produkcji dla podmiotów z 26 krajów dla największych marek takich jak Coca-Cola, Play, Mercedes etc. Wieloletni praktyk biznesu, specjalizujący się w budowaniu strategii marketingowych, sprzedaży i dostarczania wartości dla biznesu. Od 14 lat aktywnie zaangażowany w liczne projekty consultingowe skierowane do spółek, startupów, brandów, czy marek osobistych. Specjalista z zakresu skalowania biznesu na rynki zagraniczne. Inwestor zaangażowany w obszar growth jednego z najbardziej obiecujących polskich startupów oferujących spersonalizowane suplementy diety Sundose. Business advisor szwedzkiego startupu Preglife – aplikacji dla przyszłych i obecnych rodziców, odpowiedzialny za rozwój i strategię marketingową na rynkach polskim, hiszpańskim i francuskim. Inwestor i doradca strategiczny cateringu dietetycznego Pomelo.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij