Raport „State of Mozilla” stawia pytania o to, kto kształtuje przyszłość internetu i jakie wartości powinny towarzyszyć rozwojowi AI. Mozilla pokazuje w publikacji wizję alternatywnego modelu technologicznego – otwartego, zdecentralizowanego i służącego użytkownikom, a nie wyłącznie biznesowi.

Zobacz również
W raporcie Mozilla zapowiedziała inwestycję ponad 650 milionów dolarów do 2026 roku w inicjatywy związane z otwartą sztuczną inteligencją, ochroną prywatności i rozwojem startupów działających dla dobra publicznego.
Kampania „Choose Your Future”
Raportowi towarzyszy kampania „Choose Your Future” zrywająca z konwencją korporacyjnych komunikatów o AI. Zamiast futurystycznych wizji i marketingowych sloganów, seria sześciu krótkich spotów pokazuje ludzkie emocje towarzyszące obecności technologii – od fascynacji po lęk i sceptycyzm.
„Approved by Italians”: jak Pizza Hut igra z tradycją i zdobywa uwagę odbiorców
Kampania pojawiła się na platformach społecznościowych i w reklamach cyfrowych, stanowiąc rozwinięcie tez zawartych w raporcie. Filmowi twórcy celowo zrezygnowali z podpisywania się pod projektem, co symbolicznie podkreśla przekaz: przyszłość cyfrowego świata nie powinna należeć do wąskiej grupy decydentów.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Jednocześnie, Mozilla podkreśla, że nie sprzeciwia się AI jako technologii, lecz sposobowi, w jaki jest rozwijana – często przy minimalnej transparentności i bez realnej kontroli użytkowników.
– Nie jesteśmy skazani na jedną wizję przyszłości AI – możemy zbudować inną: otwartą i uczciwą wobec ludzi – mówi prezes Mozilli, Mark Surman.
Dlatego Mozilla stawia na rozwój narzędzi, które pozwalają użytkownikom w pełni decydować o zakresie działania sztucznej inteligencji, w tym na możliwość jej ograniczenia lub wyłączenia. To przeciwieństwo dominującego trendu, w którym algorytmy działają w tle, poza zasięgiem naszej kontroli.