Wszystko zaczęło się od najpiękniejszego ostatnio wydarzenia w polskim internecie – charytatywnego streamu twórcy znanego jako Łatwogang. Live, który trwał przez dziewięć dni, miał na celu wsparcie podopiecznych Fundacji Cancer Fighters. Do zorganizowania akcji, influencera zainspirował utwór Bedoesa „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, w którym wystąpiła Maja Mecan.
„Wyzwanie” przyjęte
Marka Eveline Cosmetics również wsparła zbiórkę, przekazując ostatecznie kwotę 1,2 miliona złotych. Poza samą wpłatą, symboliczne stało się to, co wydarzyło się już po akcji, ale było konsekwencją tego, co miało miejsce w trakcie jej trwania.
Zobacz również
Podczas trwania live’a, Tosia, jedna z podopiecznych Fundacji, widząc wpłatę od Eveline, powiedziała: „Ewelina Kosmetyczna, czemu tak mało?”. Jedno zdanie wystarczyło, by marka, zamiast trzymać się sztywnych korporacyjnych ram, postanowiła wejść w dialog ze społecznością i… symbolicznie przyjąć nową, spolszczoną nazwę na stronie internetowej.
Faktem jest, że określenie „Ewelina Kosmetyczna” było już znane w sieci i często chętnie używały go influencerki współpracujące z marką, a jednak dopiero bezpośredni zwrot Tosi stał się impulsem do zmiany. Marka przyznaje, że reakcja otoczenia na „Ewelinę Kosmetyczną” była bardzo pozytywna.
„Good Then, Better Now”: Pedigree przypomina, co jedli nasi czworonożni przyjaciele z dzieciństwa
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Eveline Cosmetics udowodniła tym samym, że potrafi nie tylko pomagać, ale przy tym słuchać, a na dodatek, że ma dystans do własnego wizerunku i przede wszystkim – potrafi przekuć viralowy moment w coś wartościowego.
Zbiórka wciąż trwa. Fundacja Cancer Fighters przygotowała dedykowaną stronę, na której na bieżąco aktualizowana jest kwota.

