Warunki, w jakich dorastają kolejne pokolenia, przeszły bezprecedensową metamorfozę. W codzienność najmłodszych wpisana jest obecność smartfonów czy platform społecznościowych. Jednak negatywne konsekwencje tych zmian są już zbyt widoczne, by je ignorować. W nawiązaniu do tych obserwacji, organizacja charytatywna Smartphone Free Childhood postanowiła stworzyć kampanię, której celem jest uświadomienie rodzicom oraz politykom, że powinniśmy odzyskać kontrolę nad tym, jakie treści są konsumowane przez najmłodszych.
Nostalgiczny powrót do wypożyczalni kaset VHS
Twórcy spotu powstałego w ramach kampanii postawili na wykorzystanie nostalgii zamiast podawania suchych danych statystycznych oraz stosowania technologicznego żargonu. W filmie odbiorca przenosi się do wypożyczalni z kasetami VHS, w której ojciec, wraz ze swoimi pociechami, szukają idealnych filmów na wieczór.
Zobacz również

Sytuacja staje się absurdalna i przerażająca, gdy sprzedawca z uśmiechem na ustach zaczyna rekomendować pozycje promujące toksyczne wzorce: od zaburzeń odżywiania, przez nienawiść do kobiet i rówieśniczy mobbing, aż po niebezpieczne kontakty z pedofilami.
To zderzenie światów ma pokazać dorosłym, że dawniej nie dopuściliby do sytuacji, w której ich dzieci miałyby styczność z tego rodzaju materiałami, a obecnie często nawet nie zwracają uwagi na to, co wyświetla się na ekranach ich smartfonów.
Gordon Ramsay w kampanii Uber Eats zakazuje kibicom piłki nożnej gotowania
– Dzieciństwo zmieniło się w ciągu ostatnich piętnastu lat szybciej niż kiedykolwiek w historii. A jednak nikt z nas nie został zapytany o zdanie. Nikt nas nie pytał, czy chcemy, aby smartfony, algorytmy mediów społecznościowych i stojące za nimi modele biznesowe stały się tak potężną siłą w życiu dzieci. Ten film to zaproszenie do zatrzymania się i zadania sobie prostego pytania: Czy naprawdę takiego dzieciństwa chcemy – mówi współzałożyciel SFC, Joe Ryrie.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Zdjęcia: SFC