„We Won’t Rest in Peace”: Greenpeace zamienia darowizny w manifest, a testament w ostatni akt protestu

We won't rest in peace kampania Greenpeace
Greenpeace wykorzystał w kampanii „We Won’t Rest in Peace” motyw śmierci, traktując ją jako ciąg dalszy zaangażowania w pomoc środowisku.
O autorze
1 min czytania 2026-02-13

Kampania „We Won’t Rest in Peace” (pol. „Nie spoczniemy w pokoju”) dodaje zapis o przekazaniu charytatywnej darowizny w testamencie. Nie jako dyskretną formalność, ale jako ostatni, donośny gest sprzeciwu wobec degradacji środowiska.

Kampania celuje w osoby po 50. roku życia – grupę, którą często przedstawia się zachowawczo, unikając mocnych tonów. Tymczasem, badanie przeprowadzone przez Greenpeace i Savanta wśród 2019 Brytyjczyków 55+ pokazuje inny obraz:

  • 48% rozważa uwzględnienie darowizny charytatywnej w testamencie,
  • 59% uważa, że planeta jest dziś w gorszym stanie niż w chwili ich narodzin,
  • 62% martwi się o świat przyszłych pokoleń,
  • 61% wierzy, że wciąż można poprawić sytuację środowiska,
  • 65% deklaruje, że ważne jest kontynuowanie walki o planetę nawet po śmierci.

Ponadto, 62% respondentów twierdzi, że kampanie marketingowe nie doceniają ich gotowości do aktywizmu. Greenpeace postanowił potraktować to jako wyzwanie i osadzić dojrzałych odbiorców w roli aktywistów.

Odejście od klasycznej reklamy fundraisingowej

Greenpeace odeszło od stworzenia klasycznej reklamy fundraisingowej na rzecz krótkometrażowego filmu, któremu bliżej raczej do czarnej komedii. Organizacja celowo zrywa z konwencją patetycznych komunikatów o przemijaniu. Zamiast nostalgii pojawia się ironia. Zamiast powagi – energia.

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 100 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj

Słuchaj podcastu NowyMarketing

Bohaterami opowiadąjacymi historię stają się groteskowe postaci w obrazkowej formie, takie jak czaszka, robaki czy urna.

NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się

Jak się okazuje, marketing społeczny nie musi wybierać między powagą a atrakcyjnością. Może operować czarnym humorem, estetyką kina i jednocześnie mówić o realnych, systemowych problemach.

PS „Piękno nie jest tak toksyczne”. Aktywiści Greenpeace aresztowani po zawieszeniu baneru na siedzibie Unilever

PS2 „Koala burger”: Greenpeace walczy z wylesianiem dzikiej przyrody