Według raportu Dove „State of Beauty”, prawie co druga ankietowana kobieta w Wielkiej Brytanii czuje presję, by zmienić swój wygląd, nawet jeśli wie, że zdjęcie, które zobaczyła w sieci może być fałszywe. Media społecznościowe codziennie zalewają obrazy pokazujące jeden, uniwersalny typ urody, który ma być rozumiany jako ten najlepszy, najpiękniejszy. Powielana w kółko estetyka i te same cechy wyglądu sprawiają, że wśród odbiorców takiego contentu wzrasta presja, a kobietom coraz trudniej być szczęśliwymi samymi ze sobą.
Dove sprzeciwia się takiej definicji piękna, która przede wszystkim niszczy indywidualność. Marka chce przypomnieć o różnicach, które tak naprawdę czynią nas pięknymi.
Zobacz również
Kampania „The Beauty Machine”
Na Waterloo Station stanęło urządzenie nazwane „The Beauty Machine”, której celem jest poszerzenie horyzontów i pokazanie, jak wygląda prawdziwe piękno w internecie. To wyzwanie dla kobiet, by przestały gonić za jednym schematem i zaczęły doceniać różnice, które występują pomiędzy nimi, a innymi kobietami w ich wyglądzie.
W maszynie wyświetlane są różne typy urody kobiet, które wzięły udział w „castingu” marki. Zainteresowane osoby mogą zeskanować kod z urządzenia i dołączyć do niego, wysyłają swoje zdjęcie, które następnie, w ciągu 48 godzin wyświetli się w maszynie. Aby do akcji dołączyć mogły kobiety z całego świata, fotografie można również umieścić w mediach społecznościowych z hasztagiem #DoveOpenCall.

Do McDonald’s na skróty? Realistyczny insight wykorzystano w kampanii OOH

Słuchaj podcastu NowyMarketing
– Algorytmy wpływają na nas o wiele bardziej, niż większość ludzi zdaje sobie sprawę. Nagradzają obrazy i estetykę, które generują największe zaangażowanie, co oznacza, że pewne twarze i ideały piękna są pokazywane w nieskończoność. Z czasem ta powtarzalność zawęziła zakres piękna, które widzimy w internecie – tworząc wrażenie, że istnieje jeden ideał, mimo że prawdziwe piękno jest o wiele bardziej zróżnicowane w różnych kulturach i społecznościach na całym świecie – mówi dr Aleks Krotoski, specjalista w temacie wpływu technologii na nasze życie.
– W dobie algorytmów, piękno w internecie zaczyna wyglądać tak samo. Ale dlaczego algorytmy decydują o tym, co jest piękne? Dove chce przypomnieć kobietom, że piękno w realnym świecie jest o wiele bardziej wyjątkowe, kreatywne i ekspresyjne niż to, co często widzimy w internecie. Naszym celem jest, aby piękno było indywidualne i definiowane przez same kobiety, a nie przez algorytmy, które je wzmacniają – dodaje Marcela Melero, dyrektor ds. rozwoju marketingu w Dove.