Banan za 175 dolarów? The Ordinary uderza w zawyżone ceny produktów beauty

the ordinary
Marka The Ordinary stworzyła sieć fałszywych sklepów spożywczych, w których codzienne produkty zyskały absurdalnie wysokie ceny. Kampania ma na celu obnażenie mechanizmów zawyżania wartości towarów poprzez luksusowe opakowania i kwiecisty język marketingu.
O autorze
1 min czytania 2026-05-05

W eleganckim butiku The Ordinary, zwykły banan nazwano „Całkowicie naturalnym batonikiem energetyzującym”, a jego cena – 175,90 dolarów – zwala z nóg. I to nie żart, a część kampanii pod hasłem „The Markup Marché”. Marka postanowiła w ten sposób zawalczyć o przejrzystość cenową.

Luksusowe sklepy z delikatesami

W ramach akcji The Ordinary powstało sześć sklepów – od Toronto, po Londyn i Melbourne. Butiki imitują luksusowe delikatesy. Marka nie promuje w nich natomiast produktów kosmetycznych. Na półkach znalazły się banany, kokosy, awokado, a nawet papier toaletowy. Kluczem do zrozumienia akcji jest jednak sposób ich prezentacji.

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 100 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj

Każdemu z towarów, który znajduje się w sklepie przypisano nową nazwę – charakterystyczną dla sektora premium. W efekcie przykładowo kokosa nazwano „Egzotycznym pojemnikiem nawadniającym, który zaspokaja pragnienie” z ceną w wysokości blisko 200 dolarów.

Słuchaj podcastu NowyMarketing

To celowe przerysowanie ma zwrócić uwagę na problem związany z nazywaniem produktów w określony sposób, z aurą wyjątkowości i obietnicami w stylu wellness tylko po to, by zwiększyć ich cenę. Marka zaprasza w ten sposób konsumentów do refleksji nad tym, za co tak naprawdę płacą.

NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się

PS The Ordinary odkrywa „tajny składnik” przemysłu kosmetycznego

PS2 „The Periodic Fable”: The Ordinary demaskuje pseudonaukowy bełkot branży kosmetycznej