Prace nad uregulowaniem zjawiska patostreamingu w polskim internecie zjednoczyły scenę polityczną. Nowa ustawa powstała z połączenia dwóch osobnych projektów. Inicjatywa spotkała się z ogromnym poparciem w Sejmie – podczas głosowania za przyjęciem regulacji opowiedziało się 419 posłów, podczas gdy przeciwnych było jedynie 19.
W dniu 17 lipca 2026 roku Prezydent RP Karol Nawrocki oficjalnie przyjął nowelizację, która wejdzie w życie po upływie 30 dni od momentu jej opublikowania w Dzienniku Ustaw.
Zobacz również
Co zmieniają nowe przepisy?
Głównym celem nowelizacji jest zapobieganie procederu zarabiania na ludzkiej krzywdzie, przemocy i poniżeniu. Przepisy określają kary za tego typu działalność.
- Do 3 lat pozbawienia wolności grozi osobom, które publicznie i w celu osiągnięcia zysków (majątkowych bądź osobistych) udostępniają materiały pokazujące przestępstwa, znęcanie się nad zwierzętami czy upokarzanie innych ludzi. Co ważne, kara grozi nawet wtedy, gdy ofiara wyraziła zgodę na udział w nagraniu.
- Od 3 miesięcy do 5 lat więzienia to sankcja przewidziana w sytuacji, gdy na nagraniach lub transmisjach widoczne są osoby niepełnoletnie.
W ustawie przewidziano również istotne bezpieczniki. Odpowiedzialności karnej nie będą podlegać osoby, które publikują kontrowersyjne materiały w ramach działalności naukowej, artystycznej, edukacyjnej, dziennikarskiej lub w celu obrony ważnego interesu społecznego.
Wątpliwości prezydenta
Podpisując nową ustawę, prezydent Karol Nawrocki przyznał w swoich mediach społecznościowych, że regulacja posiada pewne niedociągnięcia prawne. Wśród głównych mankamentów wskazał brak w pełni precyzyjnego zdefiniowania samego zjawiska patostreamingu oraz potencjalne trudności w ściganiu autorów transmisji, które są prowadzone z terytorium innych państw.
UOKiK z zarzutami za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów dla serwisu Receptomat
Mimo tych zastrzeżeń głowa państwa uznała, że bierność wobec agresji i wykorzystywania najmłodszych dla zasięgów oraz pieniędzy byłaby znacznie gorszym rozwiązaniem. Prezydent wyraził przy tym nadzieję, że luki prawne zostaną sprawnie poprawione w toku kolejnych prac legislacyjnych. Przy podejmowaniu decyzji kluczowe okazało się również stanowisko Prezydenckiej Rady Młodzieży, która alarmowała, że brutalne i patologiczne treści stają się dla wielu nastolatków fałszywym wzorcem szybkiego zysku oraz popularności.
Zdjęcie: depositphotos.com